<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>TALENT &#187; Jan Paweł II</title>
	<atom:link href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/tag/jan-pawel-ii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl</link>
	<description>Duszpasterstwo Przedsiębiorców i Pracodawców</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 22:57:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Etyka finansów w&#160;nauce społecznej Kościoła</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/etyka-finansow-w-nauce-spolecznej-kosciola/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/etyka-finansow-w-nauce-spolecznej-kosciola/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Sep 2011 11:26:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oreste Bazzichi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[etyka biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[menedżer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=6825</guid>
		<description><![CDATA[Oreste Bazzichi przedstawia, jak w historii Kościoła postrzegano finanse i jakie jest spojrzenie na współczesne problemy w świetle etyki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Wprowadzenie</h2>
<p><div id="attachment_6961" class="wp-caption alignright" style="width: 278px"><a target="_blank" href="http://www.spoleczenstwo.civitaschristiana.pl/"><img class="size-full wp-image-6961  " title="www.spoleczenstwo.civitaschristiana.pl" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/09/spoleczenstwo.gif" alt="Społeczeństwo" width="268" height="75" /></a><p class="wp-caption-text">Artykuł pochodzi z&nbsp;dwumiesięcznika &quot;Społeczeństwo&quot;, Rok XIV, Nr 3, 2004 s. 557-571.</p></div>
<p>Chleb, który wyrzucasz, należy do głodnych – tak powiada św. Tomasz z&nbsp;Akwinu. Znamienne jest, że to stwierdzenie pojawia się w&nbsp;nagłówku strony internetowej Międzyamerykańskiego Banku Rozwoju w&nbsp;sekcji poświęconej związkom między etyką a&nbsp;ekonomią<sup>1</sup>. Inicjatywa ta, nie mająca precedensów w&nbsp;dziejach międzynarodowych organizacji finansowych, wskazuje na rosnące zainteresowanie tworzeniem etycznego wymiaru debat nad rozwojem kapitału społecznego i&nbsp;szerszym uwzględnianiem wyzwań i&nbsp;dylematów moralnych. Oczywiście, samo łączenie zagadnień ekonomii i&nbsp;etyki nie jest bez precedensów: koniec końców już Adam Smith, ojciec założyciel ekonomii, wykładał filozofię moralną. W&nbsp;ostatnich latach następuje powrót etyki do ekonomii, przejawiający się w&nbsp;konkretnych formach, np. w&nbsp;możliwości umieszczania zaoszczędzonych środków w&nbsp;funduszach, które gwarantują inwestowanie w&nbsp;spółki czy projekty odpowiadające kryteriom etycznym<sup>2</sup>. Ostatnio temat międzynarodowych finansów – po głośnym upadku północnoamerykańskiego przedsiębiorstwa Enron, a&nbsp;we Włoszech w&nbsp;związku z&nbsp;przypadkami firm Cirio i&nbsp;Parmalat – wyszedł poza krąg specjalistów i&nbsp;wtargnął w&nbsp;powszednie życie tzw. zwykłych ludzi.</p>
<p>Wobec takich wypaczeń procesu globalizacji odczuwamy, jako katolicy, potrzebę odszukania odpowiednich wartości i&nbsp;kryteriów moralnych, do których można by się odnosić i&nbsp;na podstawie których można by dokonywać rzetelnych ocen. W&nbsp;niniejszym tekście zamierzamy właśnie przeprowadzić rozeznanie i&nbsp;rozróżnienia etyczne w&nbsp;tej skomplikowanej materii.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>l. Etyka i&nbsp;finanse w&nbsp;dawniejszej refleksji antropologicznej i&nbsp;teologicznej</h2>
<p>Chrześcijańska refleksja moralna – jakkolwiek na różne sposoby, podsunięte przez gospodarczą organizację właściwą każdej epoce historycznej – zawsze podejmowała problemy ekonomiczne i&nbsp;finansowe. Od samego swojego początku chrześcijaństwo z&nbsp;wielką rezerwą odnosiło się do zawodu kupieckiego. Nie wolno jednak zapominać o&nbsp;tym, że rozwinęło się ono jako siła społeczna i&nbsp;kulturowa wewnątrz świata rzymskiego. W&nbsp;rzeczy samej, chrystianizacja średniowiecznej Europy, zarówno w&nbsp;basenie Morza Śródziemnego, jak i&nbsp;na obszarach słowiańskich i&nbsp;północnych, w&nbsp;pokaźnej części zbiegła się z&nbsp;przeniknięciem moralności chrześcijańskiej do procesów społecznych. Głosząc uczciwość, miłość bliźniego, solidarność, wierność małżeńską, konieczność wychowania, uczciwość w&nbsp;umowach, pracę i&nbsp;wykonywanie zawodu jako służbę dobru wspólnemu, Kościół zdołał ukształtować postawy i&nbsp;struktury społeczne, które uczyniły z&nbsp;Europy kontynent o&nbsp;kulturze chrześcijańskiej.</p>
<p>Tą chrześcijańską wizją życia społeczno-gospodarczego inspirowane były ważne zbiory praw:</p>
<p>– <em>Kodeks</em> cesarza Justyniana (529 r.), według którego prawa natury pozostają stałe i&nbsp;niezmienne, gdyż wynikają z&nbsp;Bożej Opatrzności;</p>
<p>– <em>Dekrety</em> kameduły Jana Gracjana (1140 r.), które Bogu przyporządkowywały prawa naturalne, a&nbsp;obyczajom – ludzkie prawa stanowione;</p>
<p>– <em>Dekretały</em> papieża Grzegorza XI (1234 r.), które w&nbsp;jednolitą całość zbierały wszystkie teksty ustawodawcze wydane przez wcześniejszych papieży.</p>
<p>Od gospodarki przetrwania, jaką wyłącznie prowadzono w&nbsp;pierwszym tysiącleciu, od XI w. przechodzi się do etapu gospodarki opartej na handlu, rzemiośle i&nbsp;pewnym postępie technicznym, któremu sprzyjało rozpoczynające się życie miejskie. Niepoprawne jest mówienie o&nbsp;zablokowaniu rozwoju kapitalizmu w&nbsp;najlepszym okresie Sredniowiecza (wieki XIII i&nbsp;XIV) z&nbsp;powodu zakazu lichwy i&nbsp;pożyczania na procent.</p>
<p>Grupa filozofów i&nbsp;teologów, przede wszystkim franciszkańskich, spośród których wybijają się Piotr cli Giovanni Olivi (1248-1298), Jan Duns Szkot (1263/66-1308), Aleksander z&nbsp;Aleksandrii (1270-1314), wypracowała szereg pojęć ekonomicznych: handlu, wartości, słusznej ceny, odsetek, wymiany, rabatu. Pojęcia te zostały wyprowadzone wprost z&nbsp;rzeczywistości gospodarczej takiej, jaka jawiła się w&nbsp;obserwacji. W&nbsp;tej konkretnej rzeczywistości umiano wskazać elementy pozytywnej oceny (społeczny pożytek z&nbsp;handlu, zwrot z&nbsp;tytułu pożyczki i&nbsp;produktywność pieniądza), które pozwalały na jej pierwsze usprawiedliwienie na płaszczyznach etycznej i&nbsp;teologicznej<sup>3</sup>. Punkt wyjścia dał Piotr di Giovanni Olivi swoim oryginalnym pojęciem dotyczącym kapitału. Kapitał został zdefiniowany jako suma pieniędzy, która, będąc przeznaczoną na interesy, zawiera już w&nbsp;sobie „zalążek zysku”. Ten zalążek stanowi wartość dodaną (<em>valor superadiunctus)</em>, którą pożyczkobiorca jest obowiązany zwrócić razem z&nbsp;kwotą otrzymanej pierwotnie pożyczki<sup>4</sup>.</p>
<p>Idea wartości dodanej albo odsetek za&nbsp;utracone korzyści, ustalanych na samym początku okresu pożyczki, utorowała sobie drogę dzięki doktrynie franciszkanina Aleksandra z&nbsp;Aleksandrii, następcy Dunsa Szkota w&nbsp;paryskiej katedrze i&nbsp;generalnego mistrza zakonu. Teolog z&nbsp;Aleksandrii w&nbsp;swej rozprawie <em>De usuris</em> [<em>O lichwie</em>], napisanej w&nbsp;1302 r., podtrzymywał dwie zasadnicze tezy. Pierwsza z&nbsp;nich dotyczy definicji trzeciego rodzaju pieniądza, który należy dodać do dwóch znanych już wcześniej (tj. pieniądza naturalnego, który rodzi się z&nbsp;handlu towarami dostarczanymi przez przyrodę, oraz pieniądza lichwiarskiego, który bierze się z&nbsp;innego pieniądza przez jego wewnętrzny przyrost). Ów trzeci rodzaj to pieniądz „wymienny” (wł. <em>campsoria</em>, z&nbsp;łac. <em>campsor</em><sup>5</sup>); bierze się ona stąd, że pieniądz w&nbsp;danym regionie ma o&nbsp;wiele większą wartość ceniona w&nbsp;porównaniu z&nbsp;pieniądzem innych krajów. Z&nbsp;rozbieżności w&nbsp;wycenie rodzi się sztuka wymiany pieniądza, wykonywana przez tych, którzy potrafią obserwować ich kurs zmieniający się w&nbsp;zależności od obszaru geograficznego i, oczywiście, czerpią z&nbsp;tej wymiany pewien zysk. Jest on godziwy i&nbsp;uzasadniony, albowiem sztuka wymiany walut „jest konieczna z&nbsp;uwagi na korzyść ludzi podróżujących po różnych obszarach w&nbsp;celu wymiany towarów, bez której nie istnieje życie społeczne”. Druga nowość pojawia się w&nbsp;związku z&nbsp;dowodem tego, jak w&nbsp;toku wymiany pieniądza powstaje słuszny zysk. Kiedy człowiek zajmujący się tym – argumentuje teolog z&nbsp;Aleksandrii – otrzymuje monetę wycenioną wedle zawartości, co do ciężaru i&nbsp;materiału, dając w&nbsp;zamian innego rodzaju gotówkę oszacowaną na podstawie legalnej wartości, ustalają się równowartość i&nbsp;odpowiedniość między kursami wymienianych pieniędzy, bardzo podobne do tych, które istnieją w&nbsp;kupnie i&nbsp;sprzedaży towarów. Wykluczywszy zatem ze&nbsp;sztuki wymiany pieniędzy aspekt umowy o&nbsp;pożyczkę, Aleksander z&nbsp;Aleksandrii uzasadnia zysk człowieka prowadzącego wymianę, który nie jest bynaj-mniej zobowiązany wykonywać swoją pracę za&nbsp;darmo<sup>6</sup>.</p>
<p>Wypracowana przez Piotra di Giovanni Olivi idea „płodności” kapitału, który zawiera już w&nbsp;sobie zalążek zysku, rozciągnięta na dziedzinę walutową przez Aleksandra z&nbsp;Aleksandrii oraz przyjęta i&nbsp;rozpowszechniona przez Bernardyna ze&nbsp;Sieny (1380-1444) i&nbsp;Antonina z&nbsp;Florencji (1389-1459), utorowała sobie drogę, zyskała ogromną popularność i&nbsp;stała się wzorcowa na gruncie teologii moralnej. Podnoszący tę samą problematykę jezuicki teolog Leonardo Lessio<sup>7</sup> (1554-1623) przedstawiał ową ideę już jako element wspólnej nauki moralistów. Założenie kas pożyczkowych (<em>monti di pieta</em>), będące dziełem przede wszystkim franciszkańskich kaznodziejów i&nbsp;moralistów: Alberta z&nbsp;Sarteano (1385-1450) i&nbsp;Bernardyna z&nbsp;Feltre (1439-1494), było wcieleniem w&nbsp;życie ekonomicznej myśli szkoły franciszkańskiej. Spoza niej tylko teorie pieniądza autorstwa teologa Mikołaja z&nbsp;Oresme (1320-1382), biskupa Lisieux, który napisał autentyczny traktat z&nbsp;teologii moralnej zastosowanej do problemów monetarnych (<em>De moneta</em>)<sup>8</sup>, wywarły wielki wpływ<sup>9</sup>. W&nbsp;związku z&nbsp;tym warto odnotować, że opat Ferdynand Galliani (1728-1787), któremu zawdzięczamy bez wątpienia naj znaczniejszy postęp w&nbsp;ekonomii pieniądza w&nbsp;okresie poprzedzającym powstanie szkoły klasycznej, nie omieszkał w&nbsp;swoim słynnym dziele <em>Delta moneta</em> powołać się na autorytet biskupa Lisieux.</p>
<p>Do tego łańcucha idei dołączył się niewielki traktat o&nbsp;wymianie autorstwa kardynała Kajetana (1468-1533); miał on ogromny rozgłos w&nbsp;ciągu wieków XVI i&nbsp;XVII<sup>10</sup>. Łatwo można ustalić bardzo znaczące powiązanie między franciszkańską myślą ekonomiczną, tezami Mikołaja z&nbsp;Oresme i&nbsp;właśnie poglądami głównego twórcy reformy katolickiej. Jednakże etyczne nauczanie Kościoła koncentrowało się na cnocie sprawiedliwości wymiennej, pozostawiając na boku jej cnotę bliźniaczą – sprawiedliwość rozdzielczą. Kościelna etyka zajmowała się niemal wyłącznie pewnymi grzechami indywidualnymi, takimi jak oszustwo w&nbsp;umowach, kradzież, rabunek, lichwa itp., pozwalając popaść w&nbsp;zapomnienie patrystycznej zasadzie powszechnego przeznaczenia dóbr i&nbsp;nie interesując się wyzyskiem biednych. Obowiązków dotyczących płacenia podatków lub redystrybuowania dóbr nie uważano za&nbsp;obowiązki wynikające ze&nbsp;sprawiedliwości.</p>
<p>Tymczasem społeczeństwo zachodnie wkraczało w&nbsp;etap pełnej rewolucji przemysłowej, która całkowicie odmieniła prawa światowej gospodarki i&nbsp;objęła miliony pracowników. Jednakże etyka Kościoła ciągle tkwiła w&nbsp;przednowożytnej cywilizacji rolniczej. Dopiero później, pod koniec XIX w., wraz z&nbsp;ukazaniem się encykliki <em>Rerum novarum</em> (1891) Leona XIII, etyka społeczna Kościoła odzyskała stracony czas, a&nbsp;wręcz – w&nbsp;ciągu XX w. – stanęła w&nbsp;awangardzie ruchu na rzecz praw i&nbsp;obowiązków osoby ludzkiej i&nbsp;ludów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>2. Pobudzająca rola nauki społecznej Kościoła</h2>
<p>W nauczaniu społecznym Kościoła nie istnieje systematyczne ujęcie finansów, pieniądza, rynków finansowych, inwestycji itp. Występują tam jednak pewne zagadnienia związane z&nbsp;instytucjami finansowymi; są one co prawda w&nbsp;większości poruszane mimochodem, lecz wynikają z&nbsp;tego jakieś wskazania, które należy brać pod uwagę i&nbsp;stosować<sup>11</sup>. Z&nbsp;drugiej strony, niezwykłe znaczenie, jakiego nabrały finanse w&nbsp;gospodarce, jest zjawiskiem niedawnym; Kościół jednak, przez właściwe sobie formy przepowiadania ewangelicznego w&nbsp;dziedzinie społecznej, już je od pewnego czasu podejmuje. Pisał o&nbsp;tym już w&nbsp;1931 r. Pius XI w&nbsp;encyklice <em>Quadragesimo anno</em>, ukazując niebezpieczeństwa płynące z&nbsp;koncentracji władzy ekonomicznej i&nbsp;kapitału w&nbsp;rękach nielicznych (zob. QA 53-61). W&nbsp;<em>Centesimus annus</em> (1991) przedstawiono teoretyczne ramy, w&nbsp;których należy wyszukiwać nowe drogi. Stwierdza się tam, że społecznej wartości przedsiębiorstwa nie wolno sprowadzać jedynie do czynników zysku i&nbsp;dobrobytu; powinna ona uwzględniać centralne miejsce osoby jako prawdziwego kryterium wszelkiej racjonalności ekonomicznej czy politycznej. Wszechstronny rozwój osoby ludzkiej nie sprzeciwia się bowiem, lecz sprzyja większej wydajności i&nbsp;skuteczności pracy, a&nbsp;samo przedsiębiorstwo jest wspólnotą osób (zob. CA 32,34-35, 43).</p>
<p>Jeżeli zanalizujemy główne teksty papieskie powstałe w&nbsp;ciągu ostatnich stu lat, dostrzeżemy w&nbsp;nich ciągłość myśli, długą i&nbsp;dobrze poświadczoną pamięć historyczną. Encykliki społeczne od <em>Rerum novarum</em> (1891) po <em>Centesimus annus</em> stale odwołują się do tego samego doświadczenia Kościoła, który w&nbsp;ciągu wieków mógł bezpośrednio poznać wszystkie systemy gospodarcze i&nbsp;ich różnorakie konkretne formy.</p>
<p>Tym, co uderza w&nbsp;tekstach Magisterium, jest całkowity brak uprzedzeń wobec gospodarki rynkowej jako systemu czy mechanizmu. Docenia się i&nbsp;uzasadnia „wolną przedsiębiorczość” jako składnik wolności wszelkiej inicjatywy gospodarczej (zob. SRS 15, 44). Zysk i&nbsp;dobre funkcjonowanie przedsiębiorstwa – jego rozwój i&nbsp;inwestycje – stanowią bowiem konkretny przejaw jego pomyślności, także na płaszczyźnie społecznej. Teksty Magisterium wyrażają natomiast usilną zachętę do poszerzenia kryteriów racjonalności ekonomicznej, które rządzą światową gospodarką, o&nbsp;cały rozległy obszar życia społecznego i&nbsp;odnalezienia ich niepodważalnej podstawy w&nbsp;godności człowieka (zob. CA 32-35).</p>
<p>Kościół nie wskazuje żadnego alternatywnego prawa czy ustroju gospodarczego; po prostu sytuuje się na innej płaszczyźnie. Zwrócenie uwagi na pierwszeństwo pracy przed kapitałem w&nbsp;<em>Laborem exercens</em> (1981) należy rozumieć jako wezwanie do tego, żeby nie zadowalać się wyłącznie jakimś optimum ekonomicznym, ale odnosić wydajność ekonomiczną do jej zasadniczego celu: rozwoju człowieka (zob. LE 12). Ten wymóg dotyczy bezpośrednio kwestii związku między „sferą rzeczywistą” a&nbsp;„sferą finansową” działalności gospodarczej. Tego typu relacyjne podejście pozwoliłoby dowartościować i&nbsp;docenić różnorodne podmioty, z&nbsp;którymi – pośrednio albo bezpośrednio – przedsiębiorstwo ma do czynienia w&nbsp;prowadzeniu swojej działalności.</p>
<p>Z tego wynika odrzucenie bezkrytycznej wizji rynku, albo, ściślej mówiąc, odrzucenie modelu rynku zgodnego z&nbsp;tą bezkrytyczną wizją, całkowicie oderwaną od rzeczywistości. Rynek nie jest po prostu całością poszczególnych interesów; wymaga ich oceny i&nbsp;dopasowania według wyważonej hierarchii wartości, a&nbsp;ostatecznie – dokładnego zrozumienia praw i&nbsp;godności człowieka (zob. CA 40-43). Rynek zatem, który dawałby wszystkim – ze&nbsp;szczególnym uwzględnieniem tych, którzy akurat są z&nbsp;niego wykluczeni – możliwość czynnego uczestnictwa, powinien przekształcać się w&nbsp;instytucję gospodarczą służącą całościowemu rozwojowi osoby ludzkiej (zob.: GS 70; PP 14).</p>
<p>Ostatnio, z&nbsp;racji tego, że finanse nabrały nowego znaczenia i&nbsp;wagi w&nbsp;procesach globalizacji, Magisterium wydało dwa ważne dokumenty: <em>Etica e finanza</em> w&nbsp;2000 r. oraz <em>Finania internarionale e agire morale</em> na początku 2004 r.<sup>12</sup> Pierwszy dokument podaje racje moralne w&nbsp;odniesieniu do innych racji, które tworzą ocenę problematyki finansowej, traktując o&nbsp;procesach finansowych w&nbsp;świetle wskazań NSK. Drugi dokument, po analizie zasad etycznych w&nbsp;materii finansów, objaśnia strukturę i&nbsp;instrumenty międzynarodowego rynku finansowego, podając w&nbsp;odniesieniu do każdego z&nbsp;nich osąd etyczny i&nbsp;ukazując możliwości działań jednostkowych i&nbsp;zbiorowych.</p>
<p>Konferencja Episkopatu Szwajcarii stwierdza: „deponowanie lub inwestowanie środków pieniężnych nie jest nigdy pozbawione następstw społecznych, kulturowych i&nbsp;ekologicznych. Inwestycja nie jest więc nigdy obojętna, lecz wywiera pozytywny bądź negatywny wpływ na rozwój świata. Każdy, kto zamierza zainwestować swoje pieniądze w&nbsp;sposób odpowiedzialny, musi zdać sobie z&nbsp;tego sprawę i&nbsp;poszukać najlepszego rozwiązania”<sup>13</sup>. Moralną odpowiedzialność posiadaczy i&nbsp;zarządców finansów omawiali już biskupi Stanów Zjednoczonych Ameryki w&nbsp;swym liście duszpasterskim w&nbsp;1986 r. Podkreślali oni, że wolność w&nbsp;dziedzinie gospodarki i&nbsp;finansów musi podlegać ochronie, ale musi być też zapewniona odpowiedzialność za&nbsp;tę wolność: „Nikt nie może w&nbsp;sposób absolutny posiadać zasobów kapitału czy kontrolować ich wykorzystanie bez uwzględnienia innych ludzi i&nbsp;społeczeństwa jako całości”<sup>14</sup>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>3. Etyka w&nbsp;finansach i&nbsp;finanse etyczne</h2>
<p>Gospodarka, jako działalność człowieka, jest rzeczywistością zarazem autonomiczną i&nbsp;relacyjną. Jest ona autonomiczna w&nbsp;tym znaczeniu, że rządzi się własnymi kryteriami racjonalności, zgodnymi z&nbsp;jej celami i&nbsp;dziejami. Na podstawie tego określenia można powiedzieć, że w&nbsp;swym najprostszym, a&nbsp;więc i&nbsp;najogólniejszym, znaczeniu, jest to działalność zmierzająca do wytworzenia dóbr i&nbsp;usług przy jak najmniejszym zużyciu środków. Można powiedzieć, że gospodarce przyświecają wartości typu funkcjonalnego, charakterystyczne dla jej rzeczywistości i&nbsp;jej zadań; zasadniczo są nimi: produktywność, wydajność i&nbsp;efektywność rezultatu. Ale gospodarka jest także działalnością relacyjną, ponieważ, jako działalność człowieka, przyczynia się – zgodnie ze&nbsp;swoją specyfiką – do kształtowania konstytutywnych wymiarów osoby ludzkiej. Mając na uwadze te wstępne rozważania i&nbsp;odnosząc się szczególniej do problematyki moralnej związanej z&nbsp;dziedziną finansów, możemy dojrzeć cały zamęt wywołany niewłaściwym postawieniem zagadnienia finansowego.</p>
<p>Kiedy gospodarka i&nbsp;finanse, mając potężną władzę, przeważają nad polityką i&nbsp;kiedy polityka odchodzi od wskazań moralnych, wtedy wkrada się nieład, przynoszący negatywne skutki społeczne. W&nbsp;dobie wielkich wypaczeń kulturowych trzeba uwypuklać nieodzowny i&nbsp;nadrzędny wymiar moralny doczesnej rzeczywistości. Moralność jest ze&nbsp;swej istoty pozytywna, przedstawia wartości, które przekładają się na kryteria postępowania dla jednostki i&nbsp;zbiorowości. Jeżeli człowiek lub grupa zostają „zniewoleni” przez gospodarkę i&nbsp;system finansowy, to musi nastąpić odwołanie do normy etycznej, żeby ustalić kryteria, przesłanki i&nbsp;granice działania. Moralność jest racjonalna. Staje się apelem do rozumu ludzkiego o&nbsp;roztropne ustalenie „reguł gry” na wypadek konfliktu interesów między systemami i&nbsp;ludźmi. System powinien być w&nbsp;służbie osobie, a&nbsp;nie na odwrót.</p>
<p>Moralność, tak jak rozum ludzki; jest faktem powszechnym, należy do wszystkich. W&nbsp;tym sensie nie ma przeciwieństwa między moralnością chrześcijańską a&nbsp;moralnością świecką: ta pierwsza odwołuje się do Ewangelii, ta zaś bynajmniej nie niszczy rozumu, lecz go potwierdza, wspomaga i&nbsp;doskonali; ta druga, chociaż odwołuje się do autonomicznego sumienia, domaga się przywrócenia naczelnej wartości wolności. Ale dyskurs moralny jest dyskursem wolności: jeżeli nie ma wolności, to nie ma moralności; jeżeli moralność jest, to dlatego, że w&nbsp;grę wchodzi wolność człowieka, tzn. jego decyzje i&nbsp;wybory. Oczywiście, nie chodzi o&nbsp;jakąkolwiek wolność, o&nbsp;czystą dowolność, instynkty czy zachcianki, lansowane jako wartości i&nbsp;prawa obywatelskie przez subiektywistyczny i&nbsp;permisywny liberalizm; chodzi o&nbsp;wolność odpowiedzialną, która czyni i&nbsp;pozostawia człowieka panem siebie i&nbsp;swoich działań. W&nbsp;ten sposób pojawia się fundamentalna zasada dotycząca centralnej pozycji człowieka: nie człowiek jest dla gospodarki, ale gospodarka jest dla człowieka. Człowiek nie może stać się ofiarą systemu finansowego, ale system finansowy ma służyć człowiekowi, Nie człowiek jest dla finansów, lecz finanse są dla człowieka.</p>
<p>Z tego paradygmatu wynika etyczność odpowiedzialnego inwestowania. Etyczne inwestowanie, inwestowanie społecznie odpowiedzialne, inwestowanie ze&nbsp;względu na cele społeczne – wszystkie te wyrażenia określają to samo: inwestycje dobierane i&nbsp;kontrolowane na podstawie kryteriów etycznych i&nbsp;społecznych. Innymi słowy, chodzi o&nbsp;wykorzystywanie tradycyjnych instrumentów finansowych – funduszy akcji i&nbsp;obligacji– przy zachowaniu reguł etycznych w&nbsp;wyborze ich przeznaczenia. Etyczne kryteria wyboru mogą być negatywne, czyli wykluczające (przedsiębiorstwa, które konstruują broń, zanieczyszczają środowisko, wykorzystują pracę nieletnich itp.), bądź pozytywne, czyli aprobujące (przedsiębiorstwa, które chronią środowisko, mają wzgląd na prawa człowieka, solidarność, pomoc, kształcenie zawodowe itp.). Tego rodzaju finanse „etyczne” zostały utworzone w&nbsp;odpowiedzi na wymogi społeczne z&nbsp;uwzględnieniem zasad wskazywanych przez NSK: solidarności, pomocniczości i&nbsp;dobra wspólnego<sup>15</sup>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>4. Finanse a&nbsp;społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstwa</h2>
<p>Pojęcie społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw (wł. <em>responsabilita sociale delle imprese</em> – RSI; ang. <em>corporate social responsibility</em> – CSR) nie ma jednoznacznej definicji w&nbsp;literaturze. Tutaj przyjmujemy za&nbsp;podstawę formułę umieszczoną przez Komisję Europejską w&nbsp;jej Zielonej księdze z&nbsp;2001 r., według której społeczną odpowiedzialność przedsiębiorstwa można określić jako „dobrowolne branie pod uwagę przedsiębiorstwa względów społecznych i&nbsp;środowiskowych w&nbsp;działalności handlowej i&nbsp;stosunkach z&nbsp;zainteresowanymi stronami. Bycie społecznie odpowiedzialnym oznacza nie tylko wywiązywanie się w&nbsp;pełni z&nbsp;zobowiązań prawnych, lecz także inwestowanie w&nbsp;kapitał ludzki, w&nbsp;środowisko i&nbsp;stosunki z&nbsp;zainteresowanymi stronami”<sup>16</sup>. Odszukanie historycznych źródeł pojęcia społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa nie jest rzeczą łatwą, ale można przynajmniej uchwycić dwie jej różne podstawy.</p>
<p>Z jednej strony pojęcie to rozwija się w&nbsp;ramach teorii przedsiębiorstwa, sprzyjając ostatecznie przekształceniu hierarchicznej wizji przedsiębiorstwa w&nbsp;wizję bardziej demokratyczną. Tzw. teoria interesariuszy (<em>stakeholders</em>) stanowi najbardziej znany element tego przekształcenia. Zgodnie z&nbsp;tą teorią każdy, kto kieruje przedsiębiorstwem, ma obowiązek lojalności nie wyłącznie i&nbsp;nie przede wszystkim wobec <em>shareholders</em> (akcjonariuszy), czyli właścicieli przedsiębiorstwa, lecz wobec wszystkich, którzy z&nbsp;różnych przyczyn mają do czynienia z&nbsp;przedsiębiorstwem, a&nbsp;więc wobec pracowników, klientów, dostawców, otoczenia i&nbsp;społeczności.</p>
<p>Z drugiej strony pojęcie społecznej odpowiedzialności mieści się w&nbsp;obrębie tzw. etyki biznesu (<em>business ethics</em>) – koncepcji, która powstała w&nbsp;USA w&nbsp;latach 60. i&nbsp;o wiele później dotarła także do Europy. Według tej drugiej wizji społeczna odpowiedzialność ma wymiar mniej teoretyczno-ekonomiczny i&nbsp;mniej związany z&nbsp;praktyką działalności przedsiębiorstwa, a&nbsp;bardziej etyczny i&nbsp;filozoficzny<sup>17</sup>. Do tej wizji odnosi się także ostatni dokument Konferencji Episkopatu Włoch, kiedy wyjaśnia: „Odnośnie do związków między etyką i&nbsp;finansami należy najpierw rozpatrzyć etykę finansów, która, podobnie jak etyka interesów czy <em>business ethics</em>, stanowi etykę typu instrumentalnego lub deontologicznego. Zajmuje się ona warunkami, które muszą być spełnione po to żeby instytucje finansowe wykonywały zadania, do których są przeznaczone. W&nbsp;tym, co się tyczy interesów i&nbsp;rynku, można by przeprowadzić wywód w&nbsp;całości analogiczny, ale bardziej ogólny”<sup>18</sup>. Rozumie się przeto, że działalność finansowa należy do rodzajów działalności najbardziej powiązanych z&nbsp;zagadnieniami społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw. Określa ona cztery etapy działalności finansowej.</p>
<p>Etap pierwszy polega na zbieraniu informacji. Należy wykorzystać wiele źródeł, tyle, ile tylko się da, po to żeby zapewnić maksimum obiektywności i&nbsp;kompletność. Szczególną wagę mają dokumenty tworzone przez przedsiębiorstwo, kodeksy etyczne, regulaminy dla personelu itp.</p>
<p>Drugi etap polega na selekcji i&nbsp;katalogowaniu informacji. Należy zanalizować każdą inicjatywę i&nbsp;każde działanie przedsiębiorstwa, ażeby ocenić ich treść ze&nbsp;względu na odpowiedzialność społeczną (wpływ na środowisko, stosunki z&nbsp;pracownikami i&nbsp;dostawcami, bezpieczeństwo produktów itp.).</p>
<p>Trzeci etap polega na weryfikowaniu informacji, które odbywa się w&nbsp;bezpośrednim kontakcie z&nbsp;odpowiedzialnymi za&nbsp;przedsiębiorstwo.</p>
<p>Etap czwarty i&nbsp;ostatni polega na ocenie zgodności działania przedsiębiorstwa z&nbsp;kryteriami odpowiedzialności społecznej. Do dzisiaj nie ma jeszcze jednorodnych kryteriów, które określałyby odpowiedzialne przedsiębiorstwa, mimo że co do niektórych z&nbsp;nich istnieje dość powszechna zgoda. Niemniej jednak społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstw staje się w&nbsp;coraz większym stopniu stylem zarządzania przedsiębiorstwami, niezależnie od ich podmiotu, zadań i&nbsp;ostatecznego celu. Wszyscy decydenci w&nbsp;przedsiębiorstwach szukają warunków słuszności swojego działania i&nbsp;zgody na nie ze&nbsp;strony konsumentów i&nbsp;obywateli.</p>
<p>Na płaszczyźnie normatywnej nastąpiły pewne interwencje mające na celu ukrócenie nadużyć informacji chronionych i&nbsp;spekulacyjne używanie niektórych instrumentów finansowych. Skupiono się zwłaszcza na zjawisku <em>insider trading</em>. Tym angielskim mianem określa się działalność polegającą na wykorzystywaniu zastrzeżonych informacji, w&nbsp;których posiadanie wchodzi się z&nbsp;racji trzymania udziałów w&nbsp;kapitale spółki albo wykonywania jakiejś funkcji, także publicznej, lub zawodu albo pełnienia urzędu.</p>
<p>Historia <em>insider trading</em> w&nbsp;naszym ustawodawstwie jest stosunkowo krótka i&nbsp;trudna. Ustawą nr 157 z&nbsp;17 maja 1991 r. – będącą zastosowaniem unijnej dyrektywy nr 592 z&nbsp;13 listopada 1989 r. – wprowadzono przepisy dotyczące nadużywania informacji chronionych. Ustawa ta pozostała jednak zasadniczo nie zrealizowana, a&nbsp;jej zastosowania były właściwie tylko epizodyczne, mimo że bez wątpienia stanowiła ona znaczący krok, gdyż wyznaczała przejście od systemu opartego na zastrzeżeniach, a&nbsp;więc na przywileju, do systemu opartego na przejrzystości, a&nbsp;więc równości. Ostatnio Unia Europejska wydała dwie dyrektywy na temat informacji chronionych i&nbsp;manipulacji rynkowych19. Obydwie muszą zostać przyjęte w&nbsp;prawodawstwie włoskim do 12 października 2004 r. Informację należy uznawać za&nbsp;chronioną, jeżeli ma wszystkie cztery poniższe cechy:</p>
<p>– jest szczególna i&nbsp;ma określoną treść; nie uznaje się więc za&nbsp;chronione informacji ogólnych, tj. pozbawionych konkretnych elementów;</p>
<p>– jest niedostępna publicznie;</p>
<p>– dotyczy instrumentów finansowych lub ich wystawców;</p>
<p>– gdyby została udostępniona publicznie, w&nbsp;znaczący sposób mogłaby wpłynąć na cenę; cecha ta musi ujawniać się w&nbsp;momencie, w&nbsp;którym informacja jest udostępniona publicznie, a&nbsp;nie po prostu dać się stwierdzić w&nbsp;wyniku analizy przeprowadzonej w&nbsp;następnym momencie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>5. Etyka i&nbsp;działalność finansowa przedsiębiorstw</h2>
<p>Funkcje przedsiębiorcy „klasycznego”: dostarczanie kapitału i&nbsp;kierowanie, należą już do przeszłości. Obecnie się je rozdziela i&nbsp;powierza odrębnym grupom podmiotów: naczelnemu kierownictwu (<em>top management</em>), odpowiedzialnemu za&nbsp;prowadzenie przedsiębiorstwa, oraz akcjonariuszom, którzy są jego zbiorowym właścicielem. Podczas gdy akcjonariusze dążą do maksymalizacji rynkowej wartości przedsiębiorstwa, kierownictwo jest raczej skłonne uważać ten cel za&nbsp;zewnętrzne zobowiązanie, łączące się przeważnie z&nbsp;zachowaniem ich własnej roli kierowniczej, prestiżu, wzrostem dochodów itp.</p>
<p>Z potrzeby uzgadniania potencjalnie sprzecznych interesów rodzi się podstawowa problematyka związana z&nbsp;<em>corporate governance</em> [zarządzaniem przedsiębiorstwem], przez co rozumie się całość reguł i&nbsp;instytucji służących godzeniu interesów przedsiębiorców i&nbsp;inwestorów. Wedle szerszego ujęcia <em>corporate governance</em> nie sprowadza się do kontrolowania konfliktu między akcjonariuszami a&nbsp;kierownictwem przedsiębiorstwa, ale musi ponadto uwzględniać oczekiwania wszystkich rozmaitych grup podmiotów reprezentujących jakieś interesy, czyli interesariuszy: pracowników, dostawców, wierzycieli, klientów i, ogólniej rzecz biorąc, całości gospodarczej i&nbsp;społecznej, w&nbsp;której przedsiębiorstwo działa. Z&nbsp;racji przejścia od modelu <em>shareholders</em> [akcjonariuszy] do modelu <em>stakeholders</em> [interesariuszy], analiza mechanizmów zarządzania opiera się na założeniu, że celem, do którego ma zmierzać działanie kierownictwa, jest stałe równoważenie i&nbsp;zapewnianie minimum zaspokojenia potrzeb zgłaszanych przez różne kategorie jednostek, na które wywierają wpływ, w&nbsp;sposób mniej lub bardziej bezpośredni, decyzje związane z&nbsp;zarządzaniem.</p>
<p>Nie znaczy to, że odrzuca się wymiar dochodowy przedsiębiorstwa. Po prostu uznaje się, że w&nbsp;wielu wypadkach społeczna legitymacja sprzyja osiąganiu celów ekonomicznych, do których dążą akcjonariusze. Podobnie i&nbsp;maksymalizacja wartości przedsiębiorstwa, będąca właśnie celem akcjonariuszy, staje się wspólnym interesem całej zbiorowości, podczas gdy dystansowanie się kierownictwa od tego celu zagraża – na rynkach o&nbsp;dużym stopniu konkurencji – samym możliwościom przetrwania przedsiębiorstwa. Bankructwa Enronu i&nbsp;Worldcom, wielkich firm amerykańskich, oraz niedawne kryzysy przedsiębiorstw Cirio i&nbsp;Parmal we&nbsp;Włoszech zwróciły uwagę opinii publicznej na problem adekwatności i&nbsp;skuteczności włoskiego systemu reguł, kontroli i&nbsp;sankcji, jak też wywołały kryzys zaufania wśród inwestorów na rynku<sup>20</sup>.</p>
<p>W warunkach społeczeństwa rynkowego należy zawsze brać pod uwagę możliwość zachowań oportunistycznych albo wręcz oszukańczych. W&nbsp;gospodarce rynkowej strony prowadzące wszelką wymianę mają potencjalny wspólny interes w&nbsp;tym, żeby wymiana się dokonała; zarazem jednak przeciwstawia ich sobie nawzajem konflikt dążeń, ponieważ każdy chce, żeby wymiana dokonała się na warunkach najbardziej korzystnych dla niego. Dylemat ten da się skutecznie, pozytywnie rozwiązać tylko wtedy, gdy każdy kontrahent znajduje się w&nbsp;warunkach równych szans, w&nbsp;tym zwłaszcza posiada ten sam zasób informacji. Rozwiązanie jest również słuszne, gdy bierze się pod uwagę etykę rynku: krzywdząca jest każda redystrybucja zasobów, która odbywa się z&nbsp;korzyścią dla tego, kto wykorzystuje swoją pozycję przewagi w&nbsp;wymianie.</p>
<p>Ponieważ na rynku zawsze istnieją nierówności, zwłaszcza w&nbsp;zakresie dostępu do informacji, możliwe jest, że ktoś będzie próbował wykorzystać je ze&nbsp;szkodą dla kogoś innego. Warto więc zwrócić uwagę, że za&nbsp;każdą potencjalną wymianą może kryć się pułapka zachowania oportunistycznego, które staje się oszustwem w&nbsp;chwili, gdy łamie się ustaloną regułę; przestępczość gospodarcza jest zjawiskiem łączącym pzypadek Enronu z&nbsp;przypadkiem Cirio. Czy więc poprawny jest wniosek, że wszelkie oszustwa i&nbsp;nieuczciwość stały się charakterystycznym rysem związku między systemem finansowym a&nbsp;przedsiębiorstwami? Odpowiedź brzmi: nie. Jeżeli poszczególne przypadki zaprezentujemy w&nbsp;postaci danych, to nie okaże się, że empiryczne dowody ujawniają, iż obecnie mamy do czynienia z&nbsp;chorobą systemu, chociaż pewne zachowania nieuczciwe i&nbsp;oszukańcze uderzają nie tylko i&nbsp;nie tyle w&nbsp;dobra materialne, ile w&nbsp;publiczne i&nbsp;nietykalne dobro, jakim jest zaufanie, ułatwiające sam rozwój wymiany. Ale rynki, właśnie dlatego, Że nie mogą istnieć bez reguł i&nbsp;zaufania, dotychczas zawsze potrafiły, drogą błędów i&nbsp;korekt, pokonywać zagrożenia płynące ze&nbsp;złej monety.</p>
<p>Oczywiście reprezentanci świata przemysłowego i&nbsp;finansowego (przedsiębiorstwa, banki, firmy ubezpieczeniowe) muszą interweniować w&nbsp;przypadkach, w&nbsp;których regulacje wykazują ograniczenia i&nbsp;braki, po to żeby zapewnić inwestorom przejrzystość zachowań i&nbsp;zapobiec innym podobnym zjawiskom. Rygor ustawodawczy i&nbsp;kodeksy etyczne: mogłyby niemało wnieść na tym polu, żeby dokładniej określić aspekty prawno-zawodowe i&nbsp;obiektywne konsekwencje odpowiedzialności przedsiębiorstw, banków i&nbsp;podmiotów finansowych. Również NSK powinna zastosować swoją refleksję etyczną – jak to już czyniła odnośnie do „słusznej płacy”, „słusznej ceny” i&nbsp;„słusznego zysku” – do ustalenia kryteriów „słusznej stopy procentowej” lub „słusznego i&nbsp;równego stopnia ryzyka” itp., wskazując warunki przejrzystości i&nbsp;równości dla wszystkich kategorii operatorów ze&nbsp;szczególnym uwzględnieniem drobnych inwestorów. Ale reguły, zasady i&nbsp;kodeksy etyczne na niewiele się zdają, jeżeli każdy z&nbsp;działających podmiotów nie ma wysokiego stopnia świadomości własnej roli i&nbsp;odpowiedzialności. Każdy zatem podmiot (inwestorzy, akcjonariusze, pracownicy itp.) musi podejmować odpowiedzialność, żeby wykonywać swoją pracę z&nbsp;poszanowaniem sumienia (prawdziwego i&nbsp;prawego), kompetentnie, pilnie, uczciwie, roztropnie, przejrzystości, z&nbsp;wyczuciem granic, zgodnie ze&nbsp;sprawiedliwością i&nbsp;solidarnością, do końca biorąc na siebie ciężar własnych decyzji i&nbsp;wszystkich następstw, które mogą z&nbsp;nich wyniknąć. Stąd konieczność odpowiedniego formowania sumienia, które dla chrześcijan działających w&nbsp;dziedzinie finansów nie może nie czerpać natchnienia i&nbsp;wskazań z&nbsp;NSK.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><em>Tłum. Paweł Borkowski</em></p>
<p style="text-align: left;">1. Międzyamerykański Bank Rozwoju został utworzony w&nbsp;1959 r.; należą do niego USA i&nbsp;główne państwa Ameryki Łacińskiej i&nbsp;Karaibów. Celem Banku jest przyspieszanie gospodarczego i&nbsp;społecznego rozwoju regionu przez wspieranie inwestycji kapitałowych, finansowanie projektów gospodarczych i&nbsp;społecznych, wspomaganie krajów członkowskich w&nbsp;dobrym wykorzystywaniu ich własnych zasobów oraz organizowanie pomocy technicznej w&nbsp;realizacji planów i&nbsp;projektów.</p>
<p style="text-align: left;">2. Istnieje ogromna literatura na temat związków między etyką i&nbsp;ekonomią. Oprócz encyklik społecznych wymieniamy kilka najważniejszych spośród niedawnych publikacji: M. Novak, <em>Duch demokratycznego kapitalizmu</em>, tłum. T. Stanek, W&nbsp;Drodze, Poznań 2001; A. Sen, <em>Etica ed economia</em>, Laterza, Roma <span style="font-size: small;">–</span> Bari 1988; <em>Etica e democrazia economica</em>, pr. zbior., Marietti, Genova 1990; L. Sacconi, <em>Etica degli affari</em>, Mondadori, Milano 1991; A. Tossato, <em>Economia di mercato e cristianesimo</em>, Borla. Roma 1994; S. Zamagni, <em>Economia ed etica. Saggi sul fondamento etico del discorso economico</em>, AVE, Roma 1994; M. Toso, <em>Welfare Society. La riforma deI welfare: l’apporto dei pontefici</em>, LAS, Roma 2003.</p>
<p style="text-align: left;">3. Por.: O. Nuccio, <em>La civiltli italiana nell formazione delta scienza economica</em>, Etas Libri, Milano 1995; O. Bazzichi, <em>Alle radici del capitalismo. Medioevo e scienza economica</em>, Effata Editrice, Torino 2003.</p>
<p style="text-align: left;">4. Zob. tamże, ss. 108-113.</p>
<p style="text-align: left;">5. W&nbsp;średniowiecznej łacinie wyraz „campsor” oznaczał człowieka trudniącego się wymianą pieniędzy, który trzymał kantor na placu targowym i&nbsp;prowadził działalność mniej lub bardziej zbliżoną do działalności bankierskiej.</p>
<p style="text-align: left;">6. Zob. O. Bazzichi, dz, cyt., ss. 114-117.</p>
<p style="text-align: left;">7. Był on wykładowcą teologii w&nbsp;Lowanium. W&nbsp;1605 r. wydał <em>De iustitia et iure ceterisque virtutibus cardinalibus libri IV</em>.</p>
<p style="text-align: left;">8. Włoski przekład tego dzieła został zamieszczony w&nbsp;dodatku do książki G. Barbieri, <em>Fonii per la storia delie dottrine economiche</em>, Marzorati, Milano 1958. W&nbsp;swym traktacie Mikołaj z&nbsp;Oresme krytykuje arystotolesowskie pojęcie pieniądza jako znaku oraz tomistyczne pojęcie pieniądza jako miary i&nbsp;formułuje nowe pojęcie pieniądza jako towaru.</p>
<p style="text-align: left;">9. Zob.: O. Bazzichi, dz. cyt., ss. 136-137; M. G. Muzzarelli, <em>II denaro e la salvezza</em>, II Mulino, Bologna 2001.</p>
<p style="text-align: left;">10. Por. Th. De Vio, <em>Opuscola oeconomica-socialia</em>, Angelicum, Romae 1934.</p>
<p style="text-align: left;">11. Por.: <em>Denaro e fede cristiana</em>, pr. zbior., Editrice Missionaria Italiana, Bologna 2001; P. Gheddo – R. Beretta, <em>Davide e Golia. I&nbsp;cattolici e la sfida delia globalizzazione</em>, San Paolo, Ciniselio Balsamo 2001; G. Martirani, II drago e l’agnello. Dal mercato globale alla giustizia universale, Paoline Editoriale Libri, Torino 2001; D. Tettamanzi, Globalizzazione: una sfida, Piernme, Casale Monferrato 2001.</p>
<p style="text-align: left;">12. Zob.: Konferencja Episkopatu Włoch <span style="font-size: small;">–</span> Biuro ds. Problemów Społecznych i&nbsp;Pracy, <em>Etica e finanza</em>, „Quaderni delia Segreteria CEl”, sierpień 2000, nr 19; taż, <em>Finania internarionale e agire morale</em>, „Quaderni delia Segreteria CEl”, styczeń 2004, nr 2.</p>
<p style="text-align: left;">13. Komisja .Justitia et Pax” Episkopatu Szwajcarii, <em>Investire in modo responsabile</em>, Berna 2000, ss. 10-11.</p>
<p style="text-align: left;">14. <em>Sprawiedliwość gospodarcza dla wszystkich. Katolicka nauka społeczna a&nbsp;gospodarką USA</em>. List społeczny Episkopatu USA, 18 listopada 1986 r., nr 112, w: <em>Kościół wobec współczesnych problemów życia gospodarczego. Społeczne dokumenty episkopatów</em>, red. S. Fel – J. Kupny, Wydaw. KUL, Lublin 2002, ss. 60-61.</p>
<p style="text-align: left;">15. Por.: <em>Finania etica e impresa sociale</em>, pr. zbior., II Mulino, Bologna 2000; <em>Responsabilitli sociale dell’impresa e finanza etica</em>, Egea, Milano 2002; ABI, <em>Alle origini delia banca. Etica e sviluppo economico</em>, Banearia Editrice, Roma 2002.</p>
<p style="text-align: left;">16. COM (2001) 366 def.: <em>Promuovere un quadro europeo per la responsabiliu sociale delle imprese</em>. Por. O. Bazzichi, <em>Społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstwa</em>, „Społeczeństwo” 2003, nr 3-4, ss. 493-502.</p>
<p style="text-align: left;">17. Por. E. D’Orazio, <em>La responsabilita sociale d’impresa. teorie, strumenti, casi</em>, „Politica” 2003, nr 72.</p>
<p style="text-align: left;">18. Konferencja Episkopatu Włoch <span style="font-size: small;">–</span> Biuro ds. Problemów Społecznych i&nbsp;Pracy, <em>Finanza &#8230;</em> , dz. cyt., nr 2.4.</p>
<p style="text-align: left;">19. Zob. dyrektywy 2003/124/CE z&nbsp;22 grudnia 2003 r. i&nbsp;2003/15/CE, opatrzoną tą samą datą, oraz rozporządzenie Komisji z&nbsp;22 grudnia 2003 r. na temat trybu wykonywania dyrektywy 2003/6/CE.</p>
<p style="text-align: left;">20. Por. R. G. Rajon – L. Zingales, <em>Salvare il capitalismo dai capitalisti</em>, Einaudi, Torino 2003; L. Becchetti – L. Paganetto, <em>Finanza etica. Commercio equo e solidale</em>. Donzelli Editore, Roma 2003; C. Bebear – Ph. Manierę, <em>Uccideranno zi capitalismo</em>, Bompiani, Milano 2004; G. Sapelli, <em>Giochi proibiti</em>, Mondadori, Milano 2004; V. Magatti, <em>Buconero SpA. </em><em>Dentro il crac Parmalat</em>, Laterza, Baari 2004.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/etyka-finansow-w-nauce-spolecznej-kosciola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pielgrzymka na beatyfikację Jana Pawła II</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pielgrzymka-na-beatyfikacje-jana-pawla-ii/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pielgrzymka-na-beatyfikacje-jana-pawla-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Jun 2011 12:40:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ks. Grzegorz Piątek SCJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[2011 nr 1-4]]></category>
		<category><![CDATA[Biuletyn TALENT]]></category>
		<category><![CDATA[Kronika wydarzeń]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=7396</guid>
		<description><![CDATA[Na przełomie kwietnia i maja odbyła się pielgrzymka Duszpasterstwa „Talent” z okazji beatyﬁkacji sługi Bożego Jana Pawła II. Uczestniczyło w niej ponad stu pielgrzymów z różnych stron Polski. W ciągu ośmiu dni nawiedzili sanktuaria w Padwie, Loreto, Manoppello, San Giovanni i w Rzymie. Przede wszystkim jednak wzięli udział w uroczystościach beatyﬁkacyjnych Jana Pawła II – największego z rodu Polaków, który pamiętał również o duchowych i formacyjnych potrzebach ludzi biznesu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Na przełomie kwietnia i&nbsp;maja odbyła się pielgrzymka Duszpasterstwa „Talent” z&nbsp;okazji beatyﬁkacji sługi Bożego Jana Pawła II. Uczestniczyło w&nbsp;niej ponad stu pielgrzymów z&nbsp;różnych stron Polski. W&nbsp;ciągu ośmiu dni nawiedzili sanktuaria w&nbsp;Padwie, Loreto, Manoppello, San Giovanni i&nbsp;w Rzymie. Przede wszystkim jednak wzięli udział w&nbsp;uroczystościach beatyﬁkacyjnych Jana Pawła II – największego z&nbsp;rodu Polaków, który pamiętał również o&nbsp;duchowych i&nbsp;formacyjnych potrzebach ludzi biznesu.</strong></p>
<p>Decyzja o&nbsp;zorganizowaniu pielgrzymki przez nasze Duszpasterstwo zapadła spontanicznie zaraz po ogłoszeniu daty beatyﬁkacji. Była ona odruchem serca na wiadomość oczekiwaną od sześciu lat przez większość Polaków. Papież Benedykt XVI ma wynieść do chwały ołtarzy swojego poprzednika na Stolicy Piotrowej, znakomitego syna narodu polskiego – jak określił go w&nbsp;homilii – a&nbsp;więc trzeba tam być.</p>
<p><div id="attachment_7402" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/pielgrzymka-na-beatyfikacje-jana-pawla-ii/pielgrzymka-rzym-1/" rel="attachment wp-att-7402"><img class="size-medium wp-image-7402  " title="pielgrzymka-rzym-1" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/12/pielgrzymka-rzym-1-300x219.jpg" alt="" width="300" height="219" /></a><p class="wp-caption-text">Na beatyfikację przybyła do Wiecznego Miasta niespotykana w&nbsp;dziejach liczba pielgrzymów, którzy w&nbsp;pobliżu bazyliki św.Piotra spędzili wiele godzin na czuwaniu i&nbsp;modlitwie. Niektórzy mieli jeszcze siłę, aby oddać hołd nowemu Błogosławionemu, którego trumnę z&nbsp;ciałem wystawiono w&nbsp;bazylice. (fot. Andrzej Żółty)</p></div>
<p>Drugim motywem wyjazdu była chęć okazania wdzięczności za&nbsp;wsparcie Jana Pawła II dla naszego Duszpasterstwa. Od samego początku czerpało ono inspirację z&nbsp;jego nauczania. Pod-czas dwóch spotkań po audiencjach środowych w&nbsp;Watykanie papież z&nbsp;Polski pobłogosławił naszą działalność. Ponadto, co należy do bardzo rzadkich wypadków, w&nbsp;liście do Księży Sercanów wskazał na doniosłość pracy duszpasterskiej z&nbsp;ludźmi biznesu, by zapewnić im duchową i&nbsp;społeczną formację. Nie brakowało więc motywów do tego, aby wziąć udział w&nbsp;beatyﬁkacji naszego rodaka, którego śmiało możemy uznać za&nbsp;ko-lejnego – po św. Józeﬁe – Patrona naszego Duszpasterstwa.</p>
<p>W Rzymie, łącząc się z&nbsp;wielką rzeszą pielgrzymów z&nbsp;całego świata, pątnicy z&nbsp;„Talentu” przeżyli niezapomniane chwile. Wszyscy, przepełnieni wdzięcznością za&nbsp;nauczanie i&nbsp;życie nowego błogosławionego, ze&nbsp;wzruszeniem przyjęli słowa dekretu beatyﬁkacyjnego, wypowiedziane przez Benedykta XVI: „mocą naszej władzy apostolskiej zezwalamy, aby Czcigodnemu Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II, papieżowi, przysługiwał tytuł błogosławionego”. Byli świadkami wiekopomnego wydarzenia. Po raz pierwszy w&nbsp;dziejach Kościoła tak liczna rzesza wiernych (ponad półtora miliona) przybyła na beatyﬁkację.</p>
<p><div id="attachment_7405" class="wp-caption alignright" style="width: 240px"><a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/pielgrzymka-na-beatyfikacje-jana-pawla-ii/pielgrzymka-rzym-2/" rel="attachment wp-att-7405"><img class="size-medium wp-image-7405 " title="pielgrzymka-rzym-2" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/12/pielgrzymka-rzym-2-205x300.jpg" alt="" width="230" height="338" /></a><p class="wp-caption-text">W San Giovanni można podziwiać wspaniałe mozaiki zdobiące kryptę, w&nbsp;której pochowany jest św. Ojciec Pio. Wykonał je jezuita o. Marko Rupnik. (fot. Marek Skowronek)</p></div>
<p>Co skłoniło tylu ludzi do poniesienia dużych kosztów, podjęcia ryzyka dalekiej podróży i&nbsp;znoszenia olbrzymiego trudu? Od-powiedź jest jedna – chęć uczczenia człowieka, który swoim życiem, nauczaniem, modlitwą i&nbsp;cierpieniem, a&nbsp;przede wszystkim żywą wiarą przemienił oblicze współczesnego Kościoła i&nbsp;świata. Podkreślił to w&nbsp;swojej homilii w&nbsp;dniu beatyﬁkacji Benedykt XVI:</p>
<p>„[Jan Paweł II] otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i&nbsp;ekonomiczne, odwracając z&nbsp;siłą olbrzyma – siłą, którą czerpał z&nbsp;Boga – tendencję, która wydawała się nieodwracalna. (&#8230;) Swoim świadectwem wiary, miłości i&nbsp;od-wagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości, ten znakomity syn narodu polskiego pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię. Jednym słowem: pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności.</p>
<p>Jeszcze bardziej dosadnie: przywrócił nam siłę wiary w&nbsp;Chrystusa (&#8230;)” .</p>
<div>
<p>Z perspektywy kilku miesięcy widać, że codzienne problemy nadal nas absorbują i&nbsp;nie zawsze stajemy na wysokości wskazań dawanych nam przez nowego Błogosławionego. Nie ma jednak wątpliwości, że warto było podjąć trud pielgrzymowania, rozmodlić się i&nbsp;powrócić jako świadkowie nie tylko przepięknej uroczystości beatyﬁkacyjnej, ale przede wszystkim Jana Pawła II, apostoła współczesnego świata, któremu z&nbsp;mocą ukazywał Jezusa. (red.)</p>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<p><strong>Pokój ducha</strong></p>
<p><em>Izabela Czak-Żukowska</em></p>
<p>Pielgrzymka do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II, była moją drugą pielgrzymką w&nbsp;życiu. Pierwsza, do Częstochowy, tuż przed maturą. I&nbsp;druga, po latach, właśnie ta – niesamowita, cudowna.</p>
<p>I nie wiem dlaczego, ale wybierając wyjazd z&nbsp;Talentem nawet przez sekundę nie zawahałam się, a&nbsp;był to mój pierwszy kontakt z&nbsp;duszpasterstwem (nie licząc Internetu). Do Częstochowy jechałam, by dobrze zdać maturę. A&nbsp;do Rzymu, aby zaznać pokoju ducha.</p>
<p>I nie wiem dlaczego, ale wymyśliłam sobie, że ta pielgrzymka da mi pokój ducha. Nie miałam zamiaru nic z&nbsp;siebie dawać. Chciałam tylko otrzymać. Otrzymać pokój ducha.</p>
<p>I tak się stało. Przez osiem pielgrzymkowych dni byłam tak jakby w&nbsp;innym stanie – błogostanie. Ogarniała mnie jakaś wewnętrzna i&nbsp;zewnętrzna łagodność. Trudno opisać. Takie cudowne uczucie. W&nbsp;każdym razie ten czas pozwolił mi „wczytać”, zapamiętać ten stan ducha.</p>
<p>Teraz w&nbsp;trudnych chwilach sięgam pamięcią do tamtych dni. I&nbsp;odczuwam pokój w&nbsp;sercu. To niewiarygodne.</p>
<p>                                                                            </p>
<p><strong>Wspaniały czas i&nbsp;początek małych cudów</strong></p>
<p><em>Małgorzata Dąbrowska</em></p>
<p>Jeszcze przed wyjazdem do Rzymu, już od dłuższego czasu byłam przytłoczona moimi osobistymi problemami. Dwa miesiące przed beatyfkacją podjęłam nowennę do Matki Bożej Pompejańskiej. Pielgrzymka była ukoronowaniem dwumiesięcznej nowenny, podjętej w&nbsp;intencji ratowania mojego małżeństwa i&nbsp;rodziny.</p>
<p>Czas pielgrzymowania był czasem niesamowitym… ze&nbsp;względu na ludzi, miejsca, przeżycia. Po tych ośmiu wspaniałych dniach wróciłam do domu i&nbsp;nie zadziało się nic, ale…Po dwóch tygodniach zaczęłam zauważać małe zmiany w&nbsp;relacjach z&nbsp;mężem i&nbsp;męża z&nbsp;dziećmi. Zaczęły dziać się małe cuda. Dla mnie był to „punkt wyjścia” do decyzji o&nbsp;pod-jęciu wysiłku budowania na nowo. Decyzja scaliła moje rozdarcie, ukoiła i&nbsp;dała spokój.</p>
<p>Miłość jest powodem, dla którego postanowiłam razem budować przyszłość. I&nbsp;choć brzmi to górnolotnie, miłość ma największe znaczenie. Miłość, bo Chrystus to, co zrobił, zrobił z&nbsp;miłości. Chrystus wytrwał z&nbsp;miłości. Tylko miłość przezwycięża zło! A&nbsp;ja jestem, bo ufam. Nie rozumiem, nie pojmuję, ale ufam.</p>
<p><div><object classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" style="width:720px;height:441px" id="e31d2abf-082c-6761-9ed5-fec3529d063d" ><param name="movie" value="http://static.issuu.com/webembed/viewers/style1/v2/IssuuReader.swf?mode=mini&amp;backgroundColor=%23222222&amp;documentId=111202130837-1ed41e671cf6479e983808ae6dbc9256" /><param name="allowfullscreen" value="true"/><param name="menu" value="false"/><param name="wmode" value="transparent"/><embed src="http://static.issuu.com/webembed/viewers/style1/v2/IssuuReader.swf" type="application/x-shockwave-flash" style="width:720px;height:441px" flashvars="mode=mini&amp;backgroundColor=%23222222&amp;documentId=111202130837-1ed41e671cf6479e983808ae6dbc9256" allowfullscreen="true" menu="false" wmode="transparent" /></object><div style="width:720px;text-align:left;"><a href="http://issuu.com/duszpasterstwotalent/docs/talent-biuletyn?mode=window" target="_blank">Open publication</a> - Free <a href="http://issuu.com" target="_blank">publishing</a> - <a href="http://issuu.com/search?q=duszpasterstwo" target="_blank">More duszpasterstwo</a></div></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pielgrzymka-na-beatyfikacje-jana-pawla-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Błogosławiony ze&#160;względu na wiarę</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/blogoslawiony-jan-pawel/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/blogoslawiony-jan-pawel/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jun 2011 13:37:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ks. Grzegorz Piątek SCJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kronika wydarzeń]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=6394</guid>
		<description><![CDATA[Przed miesiącem zakończyła się pielgrzymka Duszpasterstwa „Talent” z okazji beatyfikacji sługi Bożego Jana Pawła II. Uczestniczyło w niej ponad stu pielgrzymów z różnych stron Polski. W ciągu ośmiu dni nawiedzili sanktuaria w Padwie, Loreto, Manoppello, San Giovanni i w Rzymie. Przede wszystkim jednak wzięli udział w uroczystościach beatyfikacyjnych Jana Pawła II – największego z rodu Polaków, który pamiętał również o duchowych i formacyjnych potrzebach ludzi biznesu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>Jan Paweł II kolejnym Patronem Duszpasterstwa</strong></h3>
<p><strong><img class="alignleft size-medium wp-image-3451" title="Jan Paweł II do sercanów" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2010/02/jan-pawel-ii-203x300.jpg" alt="" width="133" height="197" />Przed miesiącem zakończyła się pielgrzymka Duszpasterstwa „Talent” z&nbsp;okazji beatyfikacji sługi Bożego Jana Pawła II. Uczestniczyło w&nbsp;niej ponad stu pielgrzymów z&nbsp;różnych stron Polski. W&nbsp;ciągu ośmiu dni nawiedzili sanktuaria w&nbsp;Padwie, Loreto, Manoppello, San Giovanni i&nbsp;w Rzymie. Przede wszystkim jednak wzięli udział w&nbsp;uroczystościach beatyfikacyjnych Jana Pawła II – największego z&nbsp;rodu Polaków, który pamiętał również o&nbsp;duchowych i&nbsp;formacyjnych potrzebach ludzi biznesu.</strong></p>
<p><div id="attachment_6396" class="wp-caption alignright" style="width: 176px"><img class="size-medium wp-image-6396" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-01-199x300.jpg" alt="" width="166" height="251" /><p class="wp-caption-text">W pierwszym dniu pielgrzymki modlono się w&nbsp;polskim kościele na Kahlenbergu k. Wiednia. Mszę Świętą w&nbsp;intencji śp. Małgorzaty Mateji odprawił ks.&nbsp;Grzegorz Piątek, gdyż w&nbsp;tym dniu odbył się pogrzeb dobrodziejki Duszpasterstwa i&nbsp;animatorki śląskich spotkań „Talentu”.</p></div>
<p>Decyzja o&nbsp;zorganizowaniu pielgrzymki przez nasze Duszpasterstwo zapadła spontanicznie zaraz po ogłoszeniu daty beatyfikacji. Była ona odruchem serca na wiadomość oczekiwaną od sześciu lat przez większość Polaków. Papież Benedykt XVI ma wynieść do chwały ołtarzy swojego poprzednika na Stolicy Piotrowej, znakomitego syna narodu polskiego – jak określił go w&nbsp;homilii – a&nbsp;więc trzeba tam być.</p>
<p><div id="attachment_6401" class="wp-caption alignleft" style="width: 261px"><img class="size-medium wp-image-6401" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-06-300x225.jpg" alt="" width="251" height="188" /><p class="wp-caption-text">Krypta pod nowym kościołem w&nbsp;San Giovanni, w&nbsp;której spoczywa trumna z&nbsp;ciałem św. Ojca Pio. Wspaniałe mozaiki zdobiące pomieszczenie wykonał jezuita o. Marko Ivan Rupnik.</p></div>
<p>Drugim motywem wyjazdu była chęć okazania wdzięczności za&nbsp;wsparcie Jana Pawła II dla naszego Duszpasterstwa. Od samego początku czerpało ono inspirację z&nbsp;jego nauczania, podczas dwóch spotkań po audiencjach środowych w&nbsp;Watykanie papież z&nbsp;Polski pobłogosławił naszą działalność. Ponadto, co należy do bardzo rzadkich wypadków, w&nbsp;liście do Księży Sercanów wskazał na doniosłość pracy duszpasterskiej z&nbsp;ludźmi biznesu, by zapewnić im duchową i&nbsp;społeczną formację. Nie brakowało więc motywów do tego, aby liczna reprezentacja „Talentu” wzięła udział w&nbsp;beatyfikacji naszego wielkiego rodaka, którego śmiało możemy uznać za&nbsp;kolejnego – po św. Józefie – Patrona naszego Duszpasterstwa.</p>
<p><div id="attachment_6397" class="wp-caption alignleft" style="width: 261px"><img class="size-medium wp-image-6397" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-02-300x199.jpg" alt="" width="251" height="166" /><p class="wp-caption-text">W dniach poprzedzających beatyfikację Jana Pawła II nawet największe rzymskie świątynie były wypełnione pielgrzymami. Na zdjęciu polscy pielgrzymi podczas Eucharystii w&nbsp;bazylice św. Pawła za&nbsp;Murami.</p></div>
<p>W Rzymie, łącząc się z&nbsp;wielką rzeszą pielgrzymów z&nbsp;całego świata, pątnicy z&nbsp;„Talentu” przeżyli niezapomniane chwile. Wszyscy, przepełnieni wdzięcznością za&nbsp;nauczanie i&nbsp;życie nowego błogosławionego, ze&nbsp;wzruszeniem przyjęli słowa dekretu beatyfikacyjnego, wypowiedziane przez Benedykta XVI: „mocą naszej władzy apostolskiej zezwalamy, aby Czcigodnemu Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II, papieżowi, przysługiwał tytuł błogosławionego”. Byli świadkami wiekopomnego wydarzenia. Po raz pierwszy w&nbsp;dziejach Kościoła tak liczna rzesza wiernych (ponad półtora miliona) przybyła na beatyfikację.</p>
<p><div id="attachment_6398" class="wp-caption alignright" style="width: 261px"><img class="size-medium wp-image-6398" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-03-300x199.jpg" alt="" width="251" height="166" /><p class="wp-caption-text">Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców</p></div>
<p>Co skłoniło tylu ludzi do poniesienia dużych kosztów, podjęcia ryzyka dalekiej podróży i&nbsp;znoszenia olbrzymiego trudu? Odpowiedź jest jedna – chęć uczczenia człowieka, który swoim życiem, nauczaniem, modlitwą i&nbsp;cierpieniem, a&nbsp;przede wszystkim żywą wiarą przemienił oblicze współczesnego Kościoła i&nbsp;świata. Podkreślił to w&nbsp;swojej homilii w&nbsp;dniu beatyfikacji Benedykt XVI:</p>
<p><div id="attachment_6399" class="wp-caption alignleft" style="width: 239px"><img class="size-medium wp-image-6399" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-04-300x199.jpg" alt="Po odczytaniu dekretu beatyfikacyjnego na frontonie bazyliki św. Piotra odsłonięto podobiznę bł. Jana Pawła II." width="229" height="152" /><p class="wp-caption-text">Po odczytaniu dekretu beatyfikacyjnego na frontonie bazyliki św. Piotra odsłonięto podobiznę bł. Jana Pawła II.</p></div>
<p>„[Jan Paweł II] otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i&nbsp;ekonomiczne, odwracając z&nbsp;siłą olbrzyma – siłą, którą czerpał z&nbsp;Boga – tendencję, która wydawała się nieodwracalna. (&#8230;) Swoim świadectwem wiary, miłości i&nbsp;odwagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości, ten znakomity syn narodu polskiego pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię.</p>
<p><div id="attachment_6402" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img class="size-medium wp-image-6402" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-07-300x225.jpg" alt="Przed i podczas mszy beatyfikacyjnej na via della Conciliazione, prowadzącej do Watykanu, panował nieopisany tłok. Pomimo to ludzie trwali na wielogodzinnej modlitwie, śledząc przebieg uroczystości przez radio i na telebimach." width="250" height="197" /><p class="wp-caption-text">Przed i&nbsp;podczas mszy beatyfikacyjnej na via della Conciliazione, prowadzącej do Watykanu, panował nieopisany tłok. Pomimo to ludzie trwali na wielogodzinnej modlitwie, śledząc przebieg uroczystości przez radio i&nbsp;na telebimach.</p></div>
<p>Jednym słowem: pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności.<br /> Jeszcze bardziej dosadnie: przywrócił nam siłę wiary w&nbsp;Chrystusa (&#8230;).”</p>
<p>Z perspektywy minionego miesiąca widać, że codzienne problemy nadal nas absorbują i&nbsp;nie zawsze stajemy na wysokości wskazań dawanych nam przez nowego Błogosławionego. Nie ma jednak wątpliwości, że warto było podjąć trud pielgrzymowania, rozmodlić się i&nbsp;powrócić jako świadkowie nie tylko przepięknej uroczystości beatyfikacyjnej, ale przede wszystkim Jana Pawła II, apostoła współczesnego świata, któremu z&nbsp;mocą ukazywał Jezusa.<br /> <em>ks. Grzegorz Piątek SCJ<br /> koordynator duszpasterstwa</em></p>
<p><strong><div class="note"><div class="noteclassic">Modlitwa na doroczne wspomnienie bł. Jana Pawła II 22 października</strong><br /> <em>Boże, bogaty w&nbsp;miłosierdzie, z&nbsp;Twojej woli błogosławiony Jan Paweł II, papież, kierował całym Kościołem, spraw, prosimy, abyśmy dzięki jego nauczaniu z&nbsp;ufnością otworzyli nasze serca na działanie zbawczej łaski Chrystusa, jedynego Odkupiciela człowieka.</em></div></div></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><div id="attachment_6403" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-medium wp-image-6403" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-08-300x225.jpg" alt="Pielgrzymi z „Talentu” z okazji beatyfikacji przygotowali transparent, na którym wiednieje prośba o wstawiennictwo bł. Jana Pawła II." width="250" height="187" /><p class="wp-caption-text">Pielgrzymi z&nbsp;„Talentu” z&nbsp;okazji beatyfikacji przygotowali transparent, na którym wiednieje prośba o&nbsp;wstawiennictwo bł. Jana Pawła II.</p></div> <div id="attachment_6404" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img class="size-medium wp-image-6404" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-09-300x225.jpg" alt="Msza Święta dziękczynna sprawowana 2 maja pod przewodnictwem sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone zgromadziła ok. 150 tysięcy pielgrzymów." width="250" height="188" /><p class="wp-caption-text">Msza Święta dziękczynna sprawowana 2 maja pod przewodnictwem sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone zgromadziła ok. 150 tysięcy pielgrzymów.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><div id="attachment_6405" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-medium wp-image-6405" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-10-300x225.jpg" alt="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" width="250" height="187" /><p class="wp-caption-text">Msza Święta dziękczynna sprawowana 2 maja pod przewodnictwem sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone zgromadziła ok. 150 tysięcy pielgrzymów.</p></div> <div id="attachment_6400" class="wp-caption alignright" style="width: 261px"><img class="size-medium wp-image-6400" title="Beatyfikacja Jana Pawła II - wyjazd duszpasterstwa przedsiębiorców" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/06/beatyfikacja-jana-pawla-05-300x199.jpg" alt="Po Mszy Świętej dziękczynnej za pielgrzymkę i beatyfikację, odprawionej w kościele parafialnym w Tarvisio, pielgrzymi z obu autokarów pozują do pamiątkowej fotografii na głównym palcu miasteczka." width="251" height="166" /><p class="wp-caption-text">Po Mszy Świętej dziękczynnej za&nbsp;pielgrzymkę i&nbsp;beatyfikację, odprawionej w&nbsp;kościele parafialnym w&nbsp;Tarvisio, pielgrzymi z&nbsp;obu autokarów pozują do pamiątkowej fotografii na głównym palcu miasteczka.</p></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/blogoslawiony-jan-pawel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tryptyk społeczny Jana Pawła II</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/tryptyk-spoleczny-jana-pawla-ii-inauguruje-biblioteke-talentu/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/tryptyk-spoleczny-jana-pawla-ii-inauguruje-biblioteke-talentu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2011 21:26:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ks. Grzegorz Piątek SCJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra książka]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=6117</guid>
		<description><![CDATA[<b>Inauguracja Biblioteki Talentu</b><br/>Jan Paweł II pozostawił po sobie dziedzictwo, które warto stopniowo odkrywać, pogłębiać i twórczo wcielać w życie. Dlatego powstała myśl, by uczestnikom spotkań „Talentu” przybliżyć treść jego społecznego nauczania poprzez opublikowanie w jednym tomie trzech społecznych encyklik papieża Polaka. W ten sposób powstał <i>Tryptyk społeczny</i>, tom inicjujący nową serię wydawniczą Biblioteka Talentu, umożliwiający zapoznanie się z poglądami papieża na wiele ważnych spraw dotyczących życia narodów i poszczególnych obywateli. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Inauguracja Biblioteki Talentu</h3>
<p><img class="alignright size-medium wp-image-6118" title="Tryptyk społeczny Jana Pawła II" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/04/tryptyk-spoleczny-186x300.jpg" alt="" width="186" height="300" /></p>
<p>Przed sześciu laty odszedł do domu Ojca Jana Paweł II, pierwszy papież z&nbsp;rodu Polaków. Niełatwo było przyjąć ten fakt do wiadomości, gdyż przez ponad ćwierćwiecze był dla nas przewodnikiem po krętych ścieżkach życia. U&nbsp;niego szukaliśmy rady i&nbsp;wsparcia, wiedząc, iż modli się i&nbsp;ofiaruje swoje cierpienie za&nbsp;nas. Czekaliśmy na spotkania z&nbsp;nim podczas pielgrzymek, bo wtedy rosło poczucie wspólnoty i&nbsp;mogliśmy przyjąć słowo od Pasterza, który kochał – na wzór Chrystusa – swoje owce.</p>
<p style="text-align: left;">Jan Paweł II pozostawił po sobie przeogromną skarbnicę tekstów, w&nbsp;których zawarł przesłanie dla świata, naszej ojczyzny i&nbsp;Kościoła powszechnego. To dziedzictwo warto stopniowo odkrywać, pogłębiać i&nbsp;twórczo wcielać w&nbsp;życie. Dlatego powstała myśl, by uczestnikom spotkań „Talentu” przybliżyć treść jego społecznego nauczania poprzez opublikowanie w&nbsp;jednym tomie trzech społecznych encyklik papieża Polaka. W&nbsp;ten sposób powstał <em>Tryptyk społeczny</em>, tom inicjujący nową serię wydawniczą Biblioteka Talentu, umożliwiający zapoznanie się z&nbsp;poglądami papieża na wiele ważnych spraw dotyczących życia narodów i&nbsp;poszczególnych obywateli. Ktoś powiedział, że teksty te były pisane sercem. I&nbsp;miał rację, gdyż Ojciec święty był pasterzem o&nbsp;wielkim sercu i&nbsp;pragnął dobra każdego człowieka.</p>
<p>Wydając społeczne encykliki Jana Pawła II chcieliśmy choć w&nbsp;małej części spłacić dług wobec niego. Zainspirował przecież do powstania naszego Duszpasterstwa, osobiście pobłogosławił jego działanie, a&nbsp;w liście do Wspólnoty Księży Sercanów zachęcił do duchowej i&nbsp;społecznej formacji przedsiębiorców, aby ich działalność była zgodna z&nbsp;wymogami miłości i&nbsp;sprawiedliwości. Ufam, że lektura tych tekstów będzie ważnym i&nbsp;inspirującym elementem takiej właśnie formacji.</p>
<p><em></em><span style="font-size: x-small;"><br />
</span></p>
<p style="text-align: center;"><em>Tryptyk społeczny </em>można<script type="text/javascript">// <![CDATA[
var uzytkownik = 'sprzedaz';
var domena = 'wydawnictwo.net.pl';
var dodatkowe = '?subject=Tryptyk społeczny - zamówienie&#038;body=Imię i nazwisko zamawiającego, adres do wysyłki oraz ilość sztuk:';
var opis = 'zamówić przez e-mail';
document.write('<a hr' + 'ef="mai' + 'lto:' + uzytkownik + '\x40' + domena + dodatkowe + '">');
if (opis) document.write(opis + '<'+'/a>');
else document.write(uzytkownik + '\x40' + domena + '<'+'/a>');
// ]]&gt;</script>, podając adres odbiorcy oraz ilość sztuk.<br />
Cena 23 zł + 6 zł koszt wysyłki.</p>
<p style="text-align: center;">Dostępny także <a target="_blank" href="http://www.wydawnictwo.net.pl/sklep.php?s=karta&amp;id=949">w księgarni internetowej Wydawnictwa Dehon</a></p>
<p><span style="color: #800000;">Jan Paweł II<br />
<em>Tryptyk społeczny</em></span> <span style="color: #800000;"><br />
Encykliki: Laborem exercens, Sollicitudo rei socialis, Centesimus annus<br />
<span style="font-size: x-small;">ISBN 978-83-7519-139-4<br />
125&#215;210 mm, s. 276, oprawa miękka</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/tryptyk-spoleczny-jana-pawla-ii-inauguruje-biblioteke-talentu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyjazd na beatyfikację Jana Pawła II</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/beatyfikacja/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/beatyfikacja/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Mar 2011 11:24:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>x.Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Benedykt XVI]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=5699</guid>
		<description><![CDATA[Wyjazd na beatyfikację Jana Pawła II.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><strong><span style="color: #ff0000;"><span style="background-color: #ffff00;"> </span></span></strong></p>
<p>Z Watykanu nadeszła długo oczekiwana, wspaniała i&nbsp;radosna dla Polaków wiadomość o&nbsp;beatyfikacji Jana Pawła II. Ludzi wierzących przepełnia wdzięczność dla Boga i&nbsp;papieża Benedykta XVI, który stał się skutecznym narzędziem w&nbsp;dokończeniu procesu beatyfikacyjnego papieża Polaka.</p>
<div id="attachment_5759" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-5759" title="Jan Paweł II" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/01/beatyfikacja-wyjazd-300x204.jpg" alt="Zdjęcie wyjazd na beatyfikacje " width="300" height="204" /><p class="wp-caption-text">Spotkanie z&nbsp;Janem Pawłem II w&nbsp;2003 r.</p></div>
<p>Chciałbym jednak zachęcić nie tylko do modlitwy dziękczynnej. Kolejnym krokiem powinien być udział w&nbsp;beatyfikacji w&nbsp;Rzymie. Jestem przekonany, że dla wielu z&nbsp;nas będzie to możliwe. Nauczanie Jana Pawła II stoi u&nbsp;początków naszego Duszpasterstwa Przedsiębiorców. Dwukrotnie pobłogosławił On to dzieło podczas naszych pielgrzymek do Rzymu, a&nbsp;to zobowiązuje. Dlatego zapraszam do udziału w&nbsp;pielgrzymce organizowanej przez Duszpasterstwo.</p>
<p>Proponujemy ośmiodniowy wyjazd autokarowy na beatyfikację organizowany przez <a target="_blank" href="http://www.orlando.com.pl/page_beatyfikacja.html">Biuro Pielgrzymkowe &#8222;Orlando&#8221;</a> ze&nbsp;Skawiny.</p>
<h3><span style="color: #800000;"><span style="font-size: medium;"><strong>Wyjazd na beatyfikację: 26 kwietnia – 3 maja</strong></span></span></h3>
<p><span style="color: #800000;">26 kwietnia, Polska – Włochy</span></p>
<p><span style="color: #800000;">O godz. 6<sup>00</sup> spotykamy się na parkingu przy kościele na ul. Saskiej 2 w&nbsp;Krakowie. Pakowanie bagaży do autokaru. Msza Święta. Wyjazd w&nbsp;kierunku granicy polsko-czeskiej. Przyjazd na nocleg tranzytowy.</span></p>
<p><span style="color: #800000;">27 kwietnia, Padwa</span></p>
<p><span style="color: #800000;">Rano, po ewentualnym śniadaniu, przejedziemy do Padwy, miasta św. Antoniego. Nawiedzimy Bazylikę zwaną przez Włochów Il Santo. Odwiedzimy grób Świętego, następnie uroczymi uliczkami podejdziemy do centrum Padwy. Zobaczymy Ratusz i&nbsp;słynny uniwersytet, jeden z&nbsp;najstarszych w&nbsp;Europie. Wieczorem udamy się na nocleg i&nbsp;obiadokolację w&nbsp;rejonie Gatteo a&nbsp;Mare.</span></p>
<p><span style="color: #800000;">28 kwietnia, Loreto, Manopello</span></p>
<p><span style="color: #800000;">Rano po śniadaniu wyjazd do Loreto, nawiedzimy sanktuarium Matki Bożej. Stąd udamy się do Manopello, by pomodlić się przy słynnej relikwii – Chuście Św. Weroniki. Wieczorem zakwaterowanie w&nbsp;hotelu w&nbsp;San Giovani Rotondo. Obiadokolacja, nocleg.</span></p>
<p><span style="color: #800000;">29 kwietnia, San Giovanni Rotondo</span></p>
<p><span style="color: #800000;">Rano po śniadaniu zwiedzanie San Giovani Rotondo, gdzie żył i&nbsp;zmarł św. Ojciec Pio. Zobaczymy Bazylikę Matki Bożej Łaskawej, a&nbsp;w niej Grób Świętego Kapucyna. Po południu wyjazd w&nbsp;kierunku Rzymu, zakwaterowanie, kolacja i&nbsp;nocleg.</span></p>
<p><span style="color: #800000;">30 kwietnia, Watykan</span></p>
<p><span style="color: #800000;">Po śniadaniu udamy się do Watykanu. W&nbsp;miarę możliwości nawiedzimy Bazylikę św. Piotra. Uroczysta Msza Święta przed Beatyfikacją Jana Pawła II. Po południu w&nbsp;miarę możliwości nawiedzimy Bazyliki św. Jana na Lateranie i&nbsp;Bazylikę Santa Maria Maggiore oraz Św. Pawła za&nbsp;Murami. Wieczorem przejazd do hotelu, obiadokolacja, nocleg.</span></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-5808" title="Wyjazd do Rzymu na beatyfikacje Jana Pawła II" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2011/01/beatyfikacja2-300x159.jpg" alt="wyjazd na beatyfikacje" width="191" height="101" /><span style="color: #800000;">1 maja, Watykan</span></p>
<p><span style="color: #800000;">Rano po śniadaniu przejedziemy do Watykanu. Udział we&nbsp;Mszy Świętej beatyfikacyjnej Jana Pawła II. Po uroczystościach zapraszamy na spacer po Rzymie klasycznym: cyrk Flawiusza czyli Koloseum oraz Forum Romanum i&nbsp;Kapitol. Wieczorem powrócimy do hotelu, kolacja, nocleg.</span></p>
<p><span style="color: #800000;">2 maja, Rzym</span></p>
<p><span style="color: #800000;">Po śniadaniu przejedziemy do Rzymu. Udział we&nbsp;Mszy Świętej dziękczynnej za&nbsp;beatyfikację. Dalej zobaczymy Plac i&nbsp;Schody Hiszpańskie oraz Fontannę di Trevi. Następnie wyjazd z&nbsp;Rzymu na nocleg tranzytowy. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.</span></p>
<p><span style="color: #800000;">3 maja, Polska</span></p>
<p><span style="color: #800000;">Po śniadaniu wyjazd w&nbsp;kierunku kraju. Przyjazd do Polski w&nbsp;późnych godzinach nocnych.</span></p>
<form action="http://www.duszpasterstwotalent.pl/potwierdzenie-rezerwacji/" method="post">
<input name="id" type="hidden" value="2097" />
<input name="opis" type="hidden" value="beatyfikacja Jana Pawła II" />
<input name="termin" type="hidden" value="w ciągu siedmiu dni" />
<input name="kwota_zaliczki" type="hidden" value="740" /> </form>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/beatyfikacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Na drogach życia”</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/na-drogach-zycia-kardynal-stanislaw-nagy/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/na-drogach-zycia-kardynal-stanislaw-nagy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Aug 2010 07:36:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>x.Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra książka]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Nagy]]></category>
		<category><![CDATA[sercanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=4293</guid>
		<description><![CDATA[Książka <i>Na drogach życia</i> - to niezwykły dar, jaki ks. prof. dr Stanisław kard. Nagy ofiarowuje Zgromadzeniu Księży Sercanów i swoim najbliższym, rodzinnemu miastu i kilkudziesięciu pokoleniom studentów, a także całemu Kościołowi, który był i jest największą miłością jego życia. Opowiadając własne dzieje, proponuje wędrówkę w czasie i przestrzeni, od rodzinnego Bierunia na Górnym Śląsku, przez Kraków, wschodnie rubieże przedwojennej Polski, Tarnów, Lublin, Stadniki, a dalej Francję, Belgię, Afrykę, aż do Rzymu. Relacja Księdza Kardynała, w której nie brakuje barwnych anegdot, ale i bolesnych, a nawet tragicznych wspomnień, zmierza ku wydarzeniu rozpoczynającemu nowy etap jego życia. To wybór Karola Wojtyły na Następcę św. Piotra.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p><a rel="attachment wp-att-4294" href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/na-drogach-zycia-kardynal-stanislaw-nagy/nagy-biografia/"><img class="alignright size-medium wp-image-4294" title="Kard. Stanisław Nagy - Na drogach życia" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2010/08/nagy-biografia-203x300.jpg" alt="" width="203" height="300" /></a><span style="color: #000000;">8 lipca 2010 roku kard. Stanisław Nagy obchodził 65-lecie święceń kapłańskich. W&nbsp;tym roku w&nbsp;Wydawnictwie DEHON ukazała się książka będąca zapisem rozmowy kardynała z&nbsp;ks. Zbigniewem Morawcem SCJ. Jej tytuł </span><span style="color: #000000;"><em>Na drogach życia</em></span><span style="color: #000000;"> oddaje znakomicie to, co znajdziemy w&nbsp;środku – niezwykle ciekawą, pełną wspomnień, anegdot, przemyśleń opowieść o&nbsp;życiu, formacji duchowej i&nbsp;kapłaństwie ks.&nbsp;kardynała. Ważne miejsce zajmują w&nbsp;niej także postaci pierwszych polskich sercanów oraz papież Jan Paweł II, z&nbsp;którym ks.&nbsp;kardynał współpracował i&nbsp;przyjaźnił się przez wiele lat. Zamieszczamy fragment tej publikacji, w&nbsp;którym kard. Stanisław Nagy wspomina czasy swego przygotowania do kapłaństwa.</span></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>Ksiądz Zbigniew Morawiec SCJ:</strong> <span style="color: #000000;"><em>I tak doszliśmy do roku 1945, brzemiennego w&nbsp;historyczne wydarzenia. Początek ogromnych zmian w&nbsp;krajobrazie politycznym i&nbsp;społecznym naszej ojczyzny. W&nbsp;tym też roku ukończył Ksiądz Kardynał przygotowanie do kapłaństwa, a&nbsp;8 lipca otrzymał święcenia kapłańskie.</em></span></p>
<p><strong>Kardynał Stanisław Nagy:</strong> <span style="color: #000000;">W tym momencie zbiegają się dwie fundamentalne sprawy. Pierwszą jest sytuacja historyczno-polityczno-społeczna kraju z&nbsp;jej skutkami dla struktur kościelnych i&nbsp;życia religijnego. Druga – to przełomowy dla mnie moment życiowy, jaki stanowiło przyjęcie sakramentu kapłaństwa. Nie będzie przesadą powiedzieć, że w&nbsp;tym pierwszym wymiarze spełniły się oczekiwania związane z&nbsp;zakończeniem wojny. Wiązały się z&nbsp;nimi nadzieje na coś nowego, co musi się stać z&nbsp;Polską, także w&nbsp;wymiarze religijno-kościelnym. Ale i&nbsp;w tym drugim, osobistym wymiarze znalazłem się w&nbsp;punkcie przełomowym, ku któremu przez te ostatnie lata szedłem. Od wyjścia z&nbsp;Płaszowa, poprzez Felsztyn, powrót do Krakowa i&nbsp;Stadnik – szedłem ku tej pięknej przygodzie spotkania z&nbsp;Bogiem. A&nbsp;w tym spotkaniu z&nbsp;Nim, troszkę także ku spotkaniu ze&nbsp;światem, który miał mnie z&nbsp;biegiem czasu pochłonąć i&nbsp;który miał w&nbsp;określony sposób wpłynąć na kształt mojego życia.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jak wyglądało zakończenie tego okresu i&nbsp;dojście do punktu docelowego, będącego zarazem punktem wyjścia? Miałem już za&nbsp;sobą etap formacji intelektualnej w&nbsp;postaci studium teologicznego, które właściwie było rozwinięciem tego niezwykle bogatego zasiewu, jaki otrzymałem na początku formacji nowicjackiej i&nbsp;rekolekcji jezuickich dawanych przez o. Józefa Machowskiego. Dlatego też studium teologiczne było tylko powtórką i&nbsp;swoistym ugruntowaniem tej formacji, polegającym na samodzielnym zgłębianiu teologii oraz dzieleniu się zdobytą wiedzą z&nbsp;konfratrem, co było przedsmakiem i&nbsp;zapowiedzią tego, na czym moje życie się miało zużyć, czyli pracy naukowo-dydaktycznej. Wykształcenie teologiczne, a&nbsp;zarazem chrześcijaństwo w&nbsp;jego fundamentalnych podstawach, jawiło mi się w&nbsp;chwili przyjęcia sakramentu kapłaństwa, jako wielka życiowa przygoda, jako wielki dar Boga, jako radykalne wejście w&nbsp;nowy wymiar życia – kapłana, duchownego, kontynuującego posłannictwo Chrystusa Kapłana. Drugim wymiarem przygotowania do kapłaństwa była duchowa formacja wewnętrzna, która miała być oparciem w&nbsp;wypełnianiu tego olbrzymiego zadania, jakim to powołanie kapłańskie miało się stać. Jakoś byłem do tej drogi przygotowany, o&nbsp;czym zadecydowali przełożeni, którzy mnie obserwowali. Zdecydował także spowiednik, który musiał dać swoje </span><span style="color: #000000;"><em>placet</em></span><span style="color: #000000;"> na moje wejście w&nbsp;głąb godności kapłańskiej. Zarówno w&nbsp;wymiarze studium teologicznego, jak i&nbsp;formacji intelektualnej, a&nbsp;także w&nbsp;wymiarze życia duchowego, wewnętrznego istniało pewne </span><span style="color: #000000;"><em>continuum</em></span><span style="color: #000000;">, które programowo zostało rozpoczęte w&nbsp;nowicjacie i&nbsp;przez cały ten czas burz i&nbsp;naporu wojennego przetrwało (…). </span></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>Ksiądz Zbigniew Morawiec SCJ:</strong> <span style="color: #000000;"><em>Jednak na tym etapie nie było to już teologiczne samokształcenie, jak w&nbsp;czasie okupacji, lecz studium na poziomie uniwersyteckim.</em></span></p>
<p><strong>Kardynał Stanisław Nagy:</strong> <span style="color: #000000;">Z czasem to zdobywanie wiedzy teologicznej przybrało postać sformalizowaną, czyli studium na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, przerwane na dwa lata przez ciężką chorobę, chociaż ten trend zagłębienia się w&nbsp;wiedzę teologiczną wcale nie ustał. Bom przecież właśnie w&nbsp;czasie tej dwuletniej choroby w&nbsp;swoisty sposób dokończył pierwszy etap studiów teologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po powrocie z&nbsp;sanatorium w&nbsp;Zakopanem obroniłem pracę magisterską – </span><span style="color: #000000;"><em>Hierarchia kościelna u&nbsp;Klemensa Rzymskiego</em></span><span style="color: #000000;">.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Na tym etapie jeszcze lepiej nauczyłem się samodzielnie pracować, co więcej, mogłem być pod tym względem sprawdzony przez autorytety naukowo-teologiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwłaszcza przez promotora mojej pracy magisterskiej – ks.&nbsp;prof. Mariana Michalskiego. Był to głęboki teolog, myśliciel, a&nbsp;przy tym wzór tego, jak we&nbsp;wspaniały sposób przekazywać wiedzę teologiczną z&nbsp;ambony, która dla teologa jest tą pierwszą katedrą. Naonczas ks.&nbsp;Marian Michalski należał do czołówki kaznodziejów krakowskich o&nbsp;pogłębionym typie pastersko-kaznodziejskim (…).</span></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>Ksiądz Zbigniew Morawiec SCJ:</strong> <span style="color: #000000;"><em>Wybiegliśmy trochę do przodu, mówiąc o&nbsp;studium teologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale powróćmy jeszcze do momentu święceń kapłańskich Księdza Kardynała, które odbyły się tuż po zakończeniu wojny, w&nbsp;dość szczególnym czasie i&nbsp;dla Polski, i&nbsp;dla Kościoła.</em></span></p>
<p><strong>Kardynał Stanisław Nagy:</strong> <span style="color: #000000;">Wcześniej wspominałem już, że odbyły się one w&nbsp;tym jakżeż wymownym dla rodaków kompleksie historyczno-dziejowym. Poza tym wielkim wydarzeniem, jakim było przyjęcie sakramentu kapłaństwa, nie bez znaczenia był również kontekst dziejowy, w&nbsp;jakim się to dokonało. Święceń udzielił mi ks.&nbsp;bp Stanisław Rospond, sufragan krakowski, w&nbsp;kościele pod wezwaniem św. Teresy od Jezusa i&nbsp;św. Jana od Krzyża, u&nbsp;sióstr karmelitanek bosych przy ulicy Kopernika. Święceń diakonatu, które przyjąłem w&nbsp;kościele pod wezwaniem św. Franciszka z&nbsp;Asyżu u&nbsp;franciszkanów, udzielał mi także ks.&nbsp;bp Rospond. Zacierają mi się natomiast w&nbsp;pamięci szczegóły związane ze&nbsp;święceniami subdiakonatu, które kto wie, czy nie miały miejsca w&nbsp;jakimś zakonnym kościele.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Najistotniejsze były jednak święcenia kapłańskie, które stanowiły przełomowe wydarzenie w&nbsp;moim życiu. Była to rzeczywiście granica i&nbsp;punkt wyjścia, okupione pewnym bolesnym doświadczeniem, o&nbsp;którym może nie będę mówił, a&nbsp;które dopiero potem udało mi się przezwyciężyć. To wydarzenie wręcz metafizyczne, jeżeli nie nazwać go mistycznym, którym było wejście w&nbsp;kapłaństwo Chrystusowe, miało swoją oprawę. Składała się na nią godność sufragana, który tych święceń mi udzielił, ale także atmosfera i&nbsp;klimat miłości, jakim otoczyli mnie ludzie. I&nbsp;tu na czoło wybijają się dwie postacie. Przede wszystkim ks.&nbsp;Michał Wietecha, który był wówczas rektorem, swoiście trzymającym w&nbsp;rękach moje losy i&nbsp;decyzyjnym w&nbsp;sprawie mojego kapłaństwa. Czułem, że jego stosunek do mnie, to stosunek dobrego, mądrego – jeżeli nie genialnie mądrego – i&nbsp;miłującego ojca. I&nbsp;właściwie to przeżycie będzie mi towarzyszyło, w&nbsp;różnych przejawach, aż do końca jego życia, do jego bohaterskiej śmierci. Ale wtedy, w&nbsp;chwili wkraczania na drogę życia kapłańskiego, jego mądrą opiekuńczość przeżyłem z&nbsp;wyjątkową ostrością, bo nie czułem się sam, ale byłem otoczony miłością i&nbsp;ogromną życzliwością. Drugą z&nbsp;tych dwu osób, które tak głęboko zapadły mi w&nbsp;duszy i&nbsp;które tak dobrze pamiętam – te dramatyczne momenty ciągle mam przed oczami – była moja siostra Maryjka. Kiedy już wychodziliśmy z&nbsp;domu na święcenia do kościoła sióstr karmelitanek, niemal w&nbsp;bramie zastąpiła nam drogę właśnie Maryjka. Niby ta sama śląska kobieta, ale zarazem wielka zastępczyni mojej rodzonej matki. Zdążyła, żeby być przy tym swoim przybranym dziecku w&nbsp;momencie, kiedy się jego losy decydowały. Po pierwsze, zdążyła żarem swojej miłości, życzliwości i&nbsp;oddania. W&nbsp;ten przyjazd włożyła ogromny wysiłek. Całą noc jechała na wozie z&nbsp;węglem, w&nbsp;deszczu, w&nbsp;zimnie. I&nbsp;wyrokiem losu, kierowanego przez Pana Boga, zdążyła stanąć przy mnie, kiedy wchodziłem na ten definitywny, ostatni etap. Przyjechał także do Krakowa mój stary ojciec, ale nie zdążył już na święcenia i&nbsp;spotkałem go dopiero, gdyśmy wracali do domu. Przyjechał samochodem ciężarowym razem z&nbsp;grupą moich bliskich z&nbsp;Bierunia, w&nbsp;tym także moją koleżanką zza ściany, daleką kuzynką, Urszulą Noras. Jego obecność była troszkę zmącona faktem, że nie zdążył być przy mnie w&nbsp;tym najważniejszym momencie. A&nbsp;więc usunął się niejako w&nbsp;dalszy krąg przeżywania tajemnicy święceń swojego syna. Ale przecież nie zapomnę go nigdy. Zanim został starcem, przeżył dwie wojny światowe, a&nbsp;dzięki ciężkiej pracy był fundamentem i&nbsp;gwarantem utrzymania rodziny. Również w&nbsp;czasie drugiej wojny światowej otoczył rodzinę serdeczną opieką, dzięki której nikt z&nbsp;tej rodziny nie zginął.</span></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>NA DROGACH ŻYCIA<br />
cena: 43,80 zł <a target="_blank" href="http://wydawnictwo.net.pl/sklep.php?s=karta&amp;id=874" target="_blank">Księgarnia Wydawnictwa Księży Sercanów &#8222;Dehon&#8221;</a><br />
 <span style="font-size: xx-small;">ISBN <strong>978-83-7519-114-1</strong><br />
 170&#215;240 mm, s. 368, oprawa twarda</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/na-drogach-zycia-kardynal-stanislaw-nagy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moja praca dla Papieża</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/sosnowski-praca-dla-papieza/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/sosnowski-praca-dla-papieza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 23:35:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>x.Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kronika wydarzeń]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijanin]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[powołanie przedsiębiorcy]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=3772</guid>
		<description><![CDATA[Gościem spotkania w Krakowie 11 marca był wydawca Leszek Sosnowski. Przed kilkunastu laty stworzył rodzinną firmę, która specjalizuje się w wydawnictwach albumowych, poświęconych tematyce religijnej. Współpracując z Adamem Bujakiem, zasłynął z dokumentowania pontyfikatu Sługi Bożego Jana Pawła II. Wiele książek „Białego Kruka” zdobyło prestiżowe nagrody. Pan Sosnowski jest przykładem katolickiego przedsiębiorcy, który promując w swojej działalności treści religijne i patriotyczne, osiągnął sukces w bardzo trudnej branży.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-3774" href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/sosnowski-praca-dla-papieza/leszek_sosnowski/"><img class="alignright size-full wp-image-3774" title="Leszek Sosnowski" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2010/03/Leszek_Sosnowski.jpg" alt="" width="280" height="200" /></a>Gościem spotkania w&nbsp;Krakowie 11 marca był wydawca Leszek Sosnowski. Przed kilkunastu laty stworzył rodzinną firmę, która specjalizuje się w&nbsp;wydawnictwach albumowych, poświęconych tematyce religijnej. Współpracując z&nbsp;Adamem Bujakiem, zasłynął z&nbsp;dokumentowania pontyfikatu Sługi Bożego Jana Pawła II. Wiele książek „Białego Kruka” zdobyło prestiżowe nagrody. Pan Sosnowski jest przykładem katolickiego przedsiębiorcy, który promując w&nbsp;swojej działalności treści religijne i&nbsp;patriotyczne, osiągnął sukces w&nbsp;bardzo trudnej branży.</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-12-3772">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-210" class="ngg-gallery-thumbnail-box" style="width:25%;" >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/sosnowski_01.jpg" title=" " rel="prettyPhoto[set_12]"  rel="wp-prettyPhoto[g3772]">
								<img title="sosnowski_01" alt="sosnowski_01" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/thumbs/thumbs_sosnowski_01.jpg" width="120" height="90" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-211" class="ngg-gallery-thumbnail-box" style="width:25%;" >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/sosnowski_02.jpg" title=" " rel="prettyPhoto[set_12]"  rel="wp-prettyPhoto[g3772]">
								<img title="sosnowski_02" alt="sosnowski_02" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/thumbs/thumbs_sosnowski_02.jpg" width="117" height="90" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-212" class="ngg-gallery-thumbnail-box" style="width:25%;" >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/sosnowski_03.jpg" title=" " rel="prettyPhoto[set_12]"  rel="wp-prettyPhoto[g3772]">
								<img title="sosnowski_03" alt="sosnowski_03" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/thumbs/thumbs_sosnowski_03.jpg" width="120" height="90" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-213" class="ngg-gallery-thumbnail-box" style="width:25%;" >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/sosnowski_04.jpg" title=" " rel="prettyPhoto[set_12]"  rel="wp-prettyPhoto[g3772]">
								<img title="sosnowski_04" alt="sosnowski_04" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/thumbs/thumbs_sosnowski_04.jpg" width="120" height="90" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
				<br style="clear: both" />
	
 		
	<div id="ngg-image-214" class="ngg-gallery-thumbnail-box" style="width:25%;" >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/sosnowski_05.jpg" title=" " rel="prettyPhoto[set_12]"  rel="wp-prettyPhoto[g3772]">
								<img title="sosnowski_05" alt="sosnowski_05" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/thumbs/thumbs_sosnowski_05.jpg" width="117" height="90" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-215" class="ngg-gallery-thumbnail-box" style="width:25%;" >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/sosnowski_06.jpg" title=" " rel="prettyPhoto[set_12]"  rel="wp-prettyPhoto[g3772]">
								<img title="sosnowski_06" alt="sosnowski_06" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/gallery/2010_sosnowski/thumbs/thumbs_sosnowski_06.jpg" width="116" height="90" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div> 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/sosnowski-praca-dla-papieza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Liberalizm wobec etyki biznesu w&#160;rozwoju gospodarczym</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/liberalizm-i-etyka-biznesu/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/liberalizm-i-etyka-biznesu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 20:32:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>x.Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[Benedykt XVI]]></category>
		<category><![CDATA[bogaty]]></category>
		<category><![CDATA[etyka biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[pracownik]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>
		<category><![CDATA[uczciwość]]></category>
		<category><![CDATA[wartości]]></category>
		<category><![CDATA[zysk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1662</guid>
		<description><![CDATA[<b>Krytyka liberalizmu dokonana przez prof. Annę Barcik. Autorka ukazuje złożoność problemu, szczególnie akcentuje potrzebę etyki, która uzupełni wolność gospodarczą.</b> <br/> Z artykułu: <i>Ekonomia bez wartości i zasad moralnych, oceniana jest w „kategoriach pragmatycznych: efektywności, produktywności, wydajności, zysku i sukcesu.” Liberalizm funkcjonujący zrywa więzi tak istotne dla współpracy i partnerstwa. Liberalizm, uznający zasadę wolności za najistotniejszą formułę ideologiczną, odrzuca wyrównywanie nierówności położenia społecznego. Uznanie zróżnicowania statusu materialnego i dążenie do dobrobytu, w sposób indywidualny, jak to sam definiuje, prowadzi do egoizmu, do braku współdziałania i wspólnego wysiłku.</i>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		H1 { font-style: italic; page-break-after: avoid } 		P.sdfootnote { margin-left: 0.5cm; text-indent: -0.5cm; font-size: 10pt; font-style: normal; font-weight: normal } 		P { font-style: italic; font-weight: bold } 		H2 { font-style: italic; font-weight: bold; text-align: justify; page-break-after: avoid } 		A.sdfootnoteanc { font-size: 57% } --></p>
<p style="font-style: normal; line-height: 150%;"><em><strong><span style="font-size: small;"><span style="font-size: small;">profesor dr hab. </span><span style="font-size: small;">Anna Barcik</span></span></strong></em></p>
<p style="font-style: normal; line-height: 150%;"><span style="font-size: small;">Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa w&nbsp;Katowicach<br />
 </span></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"><strong>Wprowadzenie</strong></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Pojęcie liberalizm jest współcześnie znanym słowem, ale nie zawsze dobrze rozumianym, gdyż jest nie jednoznaczne w&nbsp;podejściu filozoficznym i&nbsp;wielce skomplikowane w&nbsp;praktycznym ujęciu biznesu. Liberalizm pochodzi od łacińskiego terminu <em>liberalis</em>, określający system poglądów ekonomicznych, społecznych i&nbsp;politycznych.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote1anc" href="#sdfootnote1sym"><sup>1</sup></a></sup> Natomiast słownik języka polskiego określa liberalizm jako kierunek, opowiadający się za&nbsp;ograniczeniem roli państwa w&nbsp;gospodarczej i&nbsp;politycznej działalności jednostki.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote2anc" href="#sdfootnote2sym"><sup>2</sup></a></sup> Pojawił się jako nowy system w&nbsp;sferze politycznej i&nbsp;ekonomicznej, wylansowany przez modernistów. W&nbsp;sferze politycznej wykreował nową rzeczywistość pod nazwą kapitalizmu, zaś w&nbsp;sferze ekonomicznej głosił <em>lesseferyzm</em>, czyli wolność gospodarczą.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote3anc" href="#sdfootnote3sym"><sup>3</sup></a></sup> Zbudowany jest na podstawach kilku filozofii, takich jak : utylitaryzm, użyteczność, racjonalizm i&nbsp;pozytywizm, opierających się na kulcie rozumu i&nbsp;nauki.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Liberalizm obejmuje prawa człowieka, indywidualizm, tolerancję i&nbsp;relatywizm. Wyeksponowane indywidualizm i&nbsp;wolność prowadzą do prostej zasady, że wolno każdemu czynić, co mu się podoba. W&nbsp;zakresie działania przesiąkniętego indywidualizmem każda forma działania ma na celu ochronę autonomii osób, w&nbsp;ramach których jednostki mają swobodę wyboru w&nbsp;kwestiach religijnych, moralnych i&nbsp;życiowych, które uznaje się za&nbsp;kontrowersyjne poglądy i&nbsp;sprowadza się je do sfery prywatnej.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"> </p>
<p style="line-height: 150%; text-align: left;"><strong>Relacje między Liberalizmem ekonomicznym a&nbsp;Etyką biznesu w&nbsp;zarządzaniu rozwojem gospodarczym</strong></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Klasyczny liberalizm jako doktryna ekonomiczna opiera się na konkurencyjnym rynku, lansowanym przez A. Smitha. Gospodarka prowadzona jak gdyby „niewidzialną ręką” harmonizuje popyt z&nbsp;podażą. Ta szkoła potocznie nazywana liberalizmem gospodarczym a&nbsp;obecnie neoliberalizmem stała się formą rynkowego fundamentalizmu. Rynek traktowany jest jako praktycznie wolny i&nbsp;nadrzędny wobec państwa.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote4anc" href="#sdfootnote4sym"><sup>4</sup></a></sup> Zwolennicy współczesnego rynku: M. Friedman, F. Hayek uznają, że interwencja w&nbsp;ekonomię jest zagrożeniem dla wolności gospodarczej, jak też osobistej.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote5anc" href="#sdfootnote5sym"><sup>5</sup></a></sup> W&nbsp;świetle wypowiedzi tych teoretyków liberalizmu, rynek zmierza do równowagi gospodarczej, są więc produktywne i&nbsp;skuteczne, prowadzi do osiągnięcia najwyższych korzyści i&nbsp;staje się naturalną motywacją do pracy. Rynek przyczynia się do innowacji, przedsiębiorczości i&nbsp;zmian zarówno na poziomie mikroekonomicznym, czyli przedsiębiorstwa, jak też na poziomie makroekonomicznym.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Zdaniem zwolenników neoliberalizmu konkurencyjny rynek determinuje uczciwość i&nbsp;sprawiedliwość ekonomiczną, gdyż pozwala osiągnąć sukces-zysk ludziom przedsiębiorczym.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote6anc" href="#sdfootnote6sym"><sup>6</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Historia gospodarcza pokazała, że teoria wolnego rynku rodzi zróżnicowania w&nbsp;posiadaniu, dochodach, prowadząc do zubożenia i&nbsp;nędzy większości grup społecznych, nie posiadających własności  lub kapitału, co uwidoczniło się ostro w&nbsp;czasach kryzysów gospodarczych, także obecnego kryzysu. Recesje gospodarcze prowadzą do bezrobocia, bankructwa przedsiębiorstw i&nbsp;załamania się wolnego rynku. Zatem wolność ekonomiczna może prowadzić do wyzysku, gdyż liberalizm w&nbsp;mechanizmach samoregulującej się gospodarki ukształtował egoistycznego homo oeconomicus, dbającego o&nbsp;własne interesy. Etyka biznesu zepchnięta do sfery prywatnej nie ma żadnego wpływu na procesy gospodarcze, a&nbsp;zasady moralne traktowane są jako hamulec swobody działania. Jan Paweł II określił ten kierunek ekonomizmem, gdyż kult scjenetyzmu powoduje redukcje życia gospodarczego do „czystych faktów”, do postrzegania ilościowego i&nbsp;odrzucenia tego, co ludzkie na margines. Etyka potraktowana została jako czysta kalkulacja, gdyż ekonomia bez wartości i&nbsp;zasad moralnych, oceniana jest w&nbsp;„kategoriach pragmatycznych: efektywności, produktywności, wydajności, zysku i&nbsp;sukcesu.”<sup><a target="_blank" name="sdfootnote7anc" href="#sdfootnote7sym"><sup>7</sup></a></sup> Liberalizm funkcjonujący zrywa więzi tak istotne dla współpracy i&nbsp;partnerstwa. Liberalizm, uznający zasadę wolności za&nbsp;najistotniejszą formułę ideologiczną, odrzuca wyrównywanie nierówności położenia społecznego. Uznanie zróżnicowania statusu materialnego i&nbsp;dążenie do dobrobytu, w&nbsp;sposób indywidualny, jak to sam definiuje, prowadzi do egoizmu, do braku współdziałania i&nbsp;wspólnego wysiłku. Z&nbsp;drugiej strony różnice położenia społecznego są źródłem roszczeń moralnych i&nbsp;powodują rosnące koszty sprawiedliwości dystrybucyjnej. Jej realizacja prowadzi do ucisku, do państwowego interwencjonalizmu, sprzeczne wobec wolności i&nbsp;indywidualizmu. W&nbsp;dotychczasowych rozważaniach zaznaczyły się dwie strony idei liberalizmu. Jedna to popadanie w&nbsp;czystą ekonomiczną arytmetykę, która zwiększa siły biznesu, ale coraz bardziej redukuje cele etyczne podmiotowości wspólnot pracowniczych.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Druga sprzeciwia się krańcowemu indywidualizmowi (skrajny liberalizm), gdyż u&nbsp;jego podstaw znajduje się współczesny kryzys etyczny.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote8anc" href="#sdfootnote8sym"><sup>8</sup></a></sup> MacIntyre krytykuje umowę społeczną, opartą na zbiorze jednostek, czyli na skrajnym indywidualizmie, co w&nbsp;konsekwencji przyniosło pomieszanie pojęć, powodując stan chaosu moralnego. I&nbsp;dalej autor wywodzi, że nie można mówić o&nbsp;sprawiedliwości społecznej, gdy odrzuca się teorie dobra wspólnego, sprowadzając je do relatywistycznego dobra jednostkowego, autonomii człowieka i&nbsp;jego dobra prywatnego. Zdaniem autora sam człowiek nie jest zdolny do poszukiwania dobra w&nbsp;odosobnieniu – potrzebuje wspólnoty w&nbsp;dążeniu do rozwoju do doskonałości i&nbsp;kreowania własnego dobra. Wspólnota może ukształtować osobę cnotliwą i&nbsp;obywatelską, wnoszącą wkład w&nbsp;dobro wspólne jako całości. MacIntyre w&nbsp;swym dziele radzi organizować wspólnoty, oparte o&nbsp;zasady i&nbsp;wartości etyczne, co sprzeciwia się nowoczesnemu liberalizmowi, który traktuje etykę biznesu jako pojęcie abstrakcyjne i&nbsp;irracjonalne bez uwzględnienia nawet prawa naturalnego, co nie pozwala ludziom rozwinąć się w&nbsp;pełni. <sup><a target="_blank" name="sdfootnote9anc" href="#sdfootnote9sym"><sup>9</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Dzisiejszy biznes opierając się na indywidualizmie konkurencyjnego rynku bez zasad etycznych, jest zsekularyzowany, narzucający motywacje tylko ekonomiczne. Ten liberalny indywidualizm prowadzi do konsumpcyjności – wyzwala antywartości – chciwość, dążenie do posiadania, szybkiego pozyskiwania fortuny kosztem dobra wspólnego. Narasta więc poczucie niesprawiedliwości w&nbsp;dzisiejszych społeczeństwach liberalnych, bowiem abstrakcyjności sprawiedliwości społecznej przeciwstawia się konkretności ekonomii. Teoria o&nbsp;neutralnej ekonomii lansuje biznes nie tylko niezależny od państwa, ale też bez ingerencji zasad moralnych.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote10anc" href="#sdfootnote10sym"><sup>10</sup></a></sup> Kościół Katolicki w&nbsp;swym nauczaniu społecznym uznaje rozwój gospodarczy za&nbsp;obowiązek moralny. Biznes bez wartości etycznych, bez cnót moralnych A. Dylus nazywa gospodarką bezbożną. Jej przejawem, zdaniem autorki są: interes własny, ocenianie życia gospodarczego w&nbsp;kategoriach pragmatycznych, robienie pieniędzy, maksymalizacja zysku nawet drogą nieuczciwą, korupcja, zakłamanie i&nbsp; oszukiwanie – jednym słowem drogą naruszania norm moralnych a&nbsp;„także przykazań Dekalogu”.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote11anc" href="#sdfootnote11sym"><sup>11</sup></a></sup> W&nbsp;tej bezbożnej gospodarce „wszystkie chwyty są dozwolone”, aby zdobyć ten pierwszy milion. Dlatego też pracownicy traktowani są przez przedsiębiorców towarowo, użytecznie, są manipulowani, wykorzystywani jako tania siła robocza na dzisiejszym rynku pracy. Coraz większa przepaść powstaje między najbogatszymi i&nbsp;najbiedniejszymi. W&nbsp;świetle etyki biznesu dzieje się tak dlatego że za&nbsp;postępem naukowym, technologicznym i&nbsp;ekonomicznym nie nadąża rozwój moralny, a&nbsp;obecnie przepaść między nimi stale się powiększa. Postęp materialny części ludzi biznesu odbywa się kosztem rozmaitych nadużyć – drogą na skróty do zdobywania mamony. Zaś sytuacja społeczna zwykłego obywatela staje się coraz dalsza od obiektywnych wymagań porządku etycznego – daleka od sprawiedliwości społecznej. U&nbsp;podstaw liberalnej cywilizacji materialnej istnieje wadliwy mechanizm, który nie pozwala oderwać się systemom ekonomicznym od radykalnej niesprawiedliwości.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote12anc" href="#sdfootnote12sym"><sup>12</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Jeden z&nbsp;najwybitniejszych etyków XX wieku Hans Janas widział rosnący rozziew między ogromnymi zdobyczami technicznymi, które pozwoliły przekroczyć dystanse przestrzenne i&nbsp;czasowe, a&nbsp;„wątłością orientacji moralnej”.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote13anc" href="#sdfootnote13sym"><sup>13</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Współczesny neoliberalizm zmierza do regulacji życia społecznego poprzez manipulacje rynkowe, co prowadzi do deregulacji gospodarki i&nbsp;borykania się ludzi na własną rękę.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Francuski filozof J. Attali uważa, że skrajny liberalizm nie troszczy się o&nbsp;poprawę bytu, o&nbsp;zmianę sytuacji i&nbsp;w rezultacie nierówności i&nbsp;ubóstwo są ubocznymi sprawami.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote14anc" href="#sdfootnote14sym"><sup>14</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Takiej „bezbożnej gospodarce” A. Dylus przeciwstawia „gospodarkę pobożną (wyznaniową)”. W&nbsp;wizji A. Dylus gospodarka pobożna to taka, która wdraża zasady religijne, prawdy wiary do „praktyki życia gospodarczego”. Ekonomia gospodarcza jest włączona w&nbsp;ekonomię zbawienia. Autorka zdaje sobie sprawę, że „radykalnych wymogów ewangelicznych nie da się przełożyć na powszechne formy etyki społecznej”. Radzi więc, aby przedsięwzięcia gospodarcze firmowane były przez „jakąś instytucję kościelną lub stowarzyszenie religijne” na wzór „banków pobożnych”, zakładanych w&nbsp;średniowieczu dla obrony przed lichwą.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Zwraca także uwagę, aby przedsięwzięcia organizowane z&nbsp;inicjatywy religijnej były rzeczywiście wiarygodne, kompetentnie prowadzone, budzące zaufanie.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote15anc" href="#sdfootnote15sym"><sup>15</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Tymczasem liberalizm dąży do uporządkowania instytucji ekonomicznych według nowego porządku, w&nbsp;którym przedsiębiorczość i&nbsp;rozwój będą niezależne nie tylko od państwa, ale przede wszystkim nie podlegające wartościom etycznym. Jan Paweł II optując za&nbsp;ustrojem demokratycznym państw, domagał się korekty demokracji liberalnej. Zwracał uwagę w&nbsp;licznych encyklikach na naturalne podstawy gospodarki, jak: własność prywatną, wolny rynek, wolną ludzką inicjatywę, jako sprawdzone czynniki i&nbsp;gwarancje autentycznej demokracji i&nbsp;praw ludzkich (CA. 43).</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Demokratyczny kapitalizm nie może rozwijać się bez kultury etycznej, która oddziaływuje pozytywnie na funkcjonowanie systemu gospodarczego. Jej aspektami są prawo do inicjatywy gospodarczej, które wypływa z&nbsp;twórczej podmiotowości pracownika, prawo do przedsiębiorczości, które Jan Paweł II definiuje jako akt odkrycia, rozpoznania i&nbsp;tworzenia. Kapitał ludzki staje się więc główną podstawą i&nbsp;przyczyną bogactwa narodów. To człowiek jest zdolny do organizowania wspólnot pracy, których zadaniem jest dokonywanie przekształceń otoczenia i&nbsp;świata.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote16anc" href="#sdfootnote16sym"><sup>16</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Proces ten wymaga zaangażowania, rzetelności, pracowitości i&nbsp;roztropności w&nbsp;podejmowaniu uzasadnionego ryzyka oraz męstwa w&nbsp;stosunkach międzyosobowych. Wszystkie te cnoty winny rozwijać się w&nbsp;solidarnej organizacji. Kościół katolicki uznaje rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa tak, aby odpowiadające im potrzeby ludzkie zostały zaspokojone, ale zysk nie jest jedynym regulatorem w&nbsp;świecie biznesu. Są nimi czynniki ludzkie i&nbsp;moralne. Jan Paweł II mówi o&nbsp;przedsiębiorstwie jako wspólnocie ludzi, którzy tworzą społeczność a&nbsp;nie zbiór jednostek. Odróżnia kapitalizm demokratyczny od liberalnego, który nie jest przez Kościół aprobowany. Nie pochwala trzech sytuacji w&nbsp;liberalnym kapitaliźmie:</p>
<ul>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">dominacji rzeczy nad ludźmi,</p>
</li>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">kapitalizmu bezlitosnego, 	którego jedynym celem jest wzrost gospodarczy,</p>
</li>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">wykorzystywania przez 	właścicieli pracowników dla własnych korzyści.</p>
</li>
</ul>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Granice wolności liberalnej Ojciec Święty dostrzega w&nbsp;wolności pracy, uczestnictwie i&nbsp;przedsiębiorczości. Ten minimalny zakres wyklucza modelową wersję lesseferyzmu gospodarczego. Remedium na liberalizm jest sprawiedliwość społeczna, pomocniczość, odpowiedzialność, kwalifikacje pracowników i&nbsp;zaangażowanie. Ograniczenie liberalizmu widzi także w&nbsp;rynku konkurencyjnym. Sprowadza je do kilku twierdzeń:</p>
<ul>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">rynek nie może sprostać 	wszystkim potrzebom ludzkim,</p>
</li>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">niektórych dóbr nie wolno 	sprzedawać i&nbsp;kupować,</p>
</li>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">nie wszystkie podmioty 	gospodarcze mają możliwość wejścia na rynek, co jest 	nieetyczne.</p>
</li>
</ul>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Ojciec Święty w&nbsp;trosce o&nbsp;prawo do podmiotowości gospodarczej wysuwa kilka zasad moralnych:</p>
<ul>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">służyć wspólnemu dobru,</p>
</li>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">szanować pracowników ze&nbsp;	względu na ich godność,</p>
</li>
<li>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">chronić środowisko naturalne.</p>
</li>
</ul>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Według Jana Pawła II zasadą postępu gospodarczego jest więcej tworzyć niż konsumować.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote17anc" href="#sdfootnote17sym"><sup>17</sup></a></sup></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Dzisiejszy człowiek oddając się konsumpcji traci dystans wobec problemów tego świata. Zdaniem papieża wolność indywidualna, oparta na obojętności, prowadzi do rozłamu w&nbsp;samej wolności. Posiadanie nieograniczonego prawa do wolności, zatraca cnoty niezbędne do prawidłowego funkcjonowania rynku, biznesu i&nbsp;przedsiębiorstwa. Odrzucenie etyki biznesu prowadzi do odosobnienia, do relatywizmu, do odejścia od prawdy.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Sytuacja współczesnego człowieka wynika z&nbsp;cywilizacji konsumpcyjnej, w&nbsp;której następuje zanik dobra wspólnego. Dzisiaj, jak powiada Z. Bauman, „nikt nie liczy się z&nbsp;tym, że świat jest wspólnym dobrem”.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote18anc" href="#sdfootnote18sym"><sup>18</sup></a></sup> Zaś Jan Paweł II stwierdza, że kształt moralnego wyzwania mieści się w&nbsp;ogólnoludzkiej solidarności. Odpowiedzialność moralna jest niepodzielna, jak niepodzielne jest biologiczne przetrwanie ludzi.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Jedną z&nbsp;widocznych cech współczesnej gospodarki jest dominacja rynków finansowych, bez wzrostu zatrudnienia, co pociąga za&nbsp;sobą nierówności społeczne, które są zaprzeczeniem egalitarnej demokracji.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Skrajni liberałowie uważają, że wprowadzenie w&nbsp;życie zasady sprawiedliwości jest niedopuszczalne, gdyż jest ona ograniczeniem wolności, wymaga pewnego przymusu. Przenoszenie wolności jednostki ponad wartości etyczne ma wymiar anarchizujący, gdyż wyklucza ona cnoty obywatelskie. Współcześnie zauważyć można poszukiwanie sposobów pogodzenia liberalnej wolności z&nbsp;egalitaryzmem i&nbsp;uwzględnieniem zasad moralnych, szczególnie z&nbsp;pojęciem sprawiedliwości społecznej Rawlsa. Jest to dążenie do znalezienia złotego środka między swobodą osobistą a&nbsp;wartościami etycznymi. Z&nbsp;pomocą w&nbsp;tych poszukiwaniach może przyjść chrześcijańska etyka społeczna, gdyż jak pisze A. Dylus „zawiera treści, które mogą wspierać gospodarkę rynkową”.<sup><a target="_blank" name="sdfootnote19anc" href="#sdfootnote19sym"><sup>19</sup></a></sup> Potrzebna jest zatem teoria, która uzasadniałaby angażowanie się liberalnych ustrojów w&nbsp;stronę problemów etycznych, duchowych i&nbsp;religijnych, skierowanych ku prawdzie<sup><a target="_blank" name="sdfootnote20anc" href="#sdfootnote20sym"><sup>20</sup></a></sup>. Pierwszym zadaniem według Benedykta XVI jest powrót do etyki, wartości i&nbsp;moralności, wypływających z&nbsp;godności człowieka. Odrzucenie etyki gospodarowania nie pozwala skutecznie angażować się w&nbsp;pomoc innym. Drugim zadaniem jest rola Kościoła chroniąca społeczeństwo przed „duchowym spłyceniem” rzeczywistości, w&nbsp;tym także gospodarowania. Kościół swą siłą przekonywania może pomagać społeczeństwu odnaleźć jego moralną tożsamość.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Trzecim zadaniem jest połączenie polityki państwa z&nbsp;troską o&nbsp;dobro wspólne poprzez respektowanie zasady sprawiedliwości, będącej kreacją sprawiedliwego ładu, poprzez zasadę pomocniczości<sup><a target="_blank" name="sdfootnote21anc" href="#sdfootnote21sym"><sup>21</sup></a></sup>.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Kolejnym zadaniem jest uczestnictwo ludzi poprzez czynny udział w&nbsp;działalności gospodarczej i&nbsp;społecznej, która „w sposób organiczny służy wzrastaniu wspólnego dobra.”<sup><a target="_blank" name="sdfootnote22anc" href="#sdfootnote22sym"><sup>22</sup></a></sup> W&nbsp;koncepcji Benedykta XVI wszelka działalność jest natury moralnej. Kształtowanie biznesu według zasad etycznych odbywa się ciągle na nowo, w&nbsp;nowych uwarunkowaniach gospodarczych, społecznych i&nbsp;politycznych. Centralną pozycję w&nbsp;każdych warunkach zajmuje człowiek. Poszukiwanie zasad etycznych i&nbsp;nadanie im wymiaru praxis zależy właśnie od ludzi biznesu.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"><strong> </strong></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"><strong>Zakończenie </strong></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Liberalizm niezależnie od  jego różnych odłamów i&nbsp;rozmaitych wymiarów jest współcześnie wszechobecny we&nbsp;wszystkich państwach zachodnich. Dotychczasowa realizacja idei liberalizmu, ograniczona do wolności, indywidualizmu, neutralności państwa i&nbsp;swobody gospodarczej oraz do odrzucenia fundamentalnych wartości etycznych, sprowadzonych do sfery prywatnej, staje przed problemem trudnym do zaakceptowania a&nbsp;także do rozwiązania.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Dyskusje i&nbsp;debaty filozoficzne, próbujące uporządkować wchodzą w&nbsp;spory, które do dzisiaj pozostają nierozstrzygnięte.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">Najważniejszym punktem dyskusji jest związek między etyką a&nbsp;założeniami liberalizmu. Liberalne teorie wskazują, że wartości moralne nie istnieją, są one artykułowane przez indywidualne preferencje. Inni zwolennicy liberalizmu twierdzą, że reguł moralnych nie da się uporządkować w&nbsp;zasady. Natomiast etycy podnoszą istnienie niezbywalnych wartości etycznych i&nbsp;wszelkie koncepcje powinny stanowić element szerszego kontekstu moralnego. W&nbsp;takiej sytuacji zarówno w&nbsp;dyskusjach, jak też w&nbsp;praktyce ujawnia się problematyczność liberalnego projektu, bo na etyczność, jak  mówi arcybiskup J. Życiński, jesteśmy skazani. Jest ona potrzebna szczególnie w&nbsp;biznesie, aby cały system gospodarczy został oparty na zasadzie sprawiedliwości, uczciwości, zaufaniu i&nbsp;poszanowaniu godności pracujących, przeciwdziałających urynkowieniu zasad etycznych, ujętych instrumentalnie jako miernik skuteczności. Aby wypracować właściwe relacje pomiędzy biznesem jako praktyką a&nbsp;etyką, trzeba budzić wrażliwość etyczną ludzi biznesu, trzeba odwoływać się do aksjologii i&nbsp;ocen moralnych. Konflikt między życiem gospodarczym a&nbsp;etyką biznesu może być złagodzony a&nbsp;nawet usunięty poprzez integralność obu sfer działania, zmierzających  do lepszego świata, do rozwoju człowieka pracy nie tylko pod kątem sprawności, skuteczności i&nbsp;efektywności, ale poprzez rozwój intelektualny, osobowościowy i&nbsp;moralny.</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"> </p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"><strong>Przypisy</strong></p>
<div id="sdfootnote1">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote1sym" href="#sdfootnote1anc">1</a> Słownik Wyrazów Obcych, PIW, Warszawa 1994, s.420</p>
</div>
<div id="sdfootnote2">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote2sym" href="#sdfootnote2anc">2</a> Słownik Języka Polskiego, PWN, Warszawa 2007, s.225</p>
</div>
<div id="sdfootnote3">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote3sym" href="#sdfootnote3anc">3</a> P. Kelly; Liberalizm, Wyd. Printed in EU, Warszawa 2007, s.40</p>
</div>
<div id="sdfootnote4">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote4sym" href="#sdfootnote4anc">4</a> A. Heywood; Ideologie polityczne, PWN, Warszawa 2007, s.68</p>
</div>
<div id="sdfootnote5">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote5sym" href="#sdfootnote5anc">5</a> F. Hayek; Droga do zniewolenia, wyd. Arcana, Kraków 1948</p>
</div>
<div id="sdfootnote6">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote6sym" href="#sdfootnote6anc">6</a> M. Friedman; Kapitalizm i&nbsp;wolność, wyd. Maraton, Warszawa 1984, 	s.76</p>
</div>
<div id="sdfootnote7">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote7sym" href="#sdfootnote7anc">7</a> A. Dylus; Bezbożna gospodarka? W: Etyka w&nbsp;biznesie (red. M. 	Borkowska i&nbsp;J. Gałkowski) Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 2002, 	s.198</p>
</div>
<div id="sdfootnote8">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote8sym" href="#sdfootnote8anc">8</a> A. MacIntyre; Dziedzictwo cnoty: Studium z&nbsp;teorii moralności, PWN, 	Warszawa 1996</p>
</div>
<div id="sdfootnote9">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote9sym" href="#sdfootnote9anc">9</a> A. MacIntyre; Dziedzictwo cnoty&#8230;op.cit, s.148-154</p>
</div>
<div id="sdfootnote10">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote10sym" href="#sdfootnote10anc">10</a> M. Nowak; Liberalizm – sprzymierzeniec czy wróg Kościoła, wyd. 	Prowincji Dominikanów, Poznań 1993, s.29-45</p>
</div>
<div id="sdfootnote11">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote11sym" href="#sdfootnote11anc">11</a> A. Dylus; Bezbożna gospodarka &#8230; op.cit, s.140</p>
</div>
<div id="sdfootnote12">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote12sym" href="#sdfootnote12anc">12</a> D. Gowin; Granice demokracji liberalnej, wyd. Ośrodek Myśli 	Politycznej, Kraków 2007, s.161-167</p>
</div>
<div id="sdfootnote13">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote13sym" href="#sdfootnote13anc">13</a> Cyt. Za Z. Bauman; Szanse etyki w&nbsp;zglobalizowanym świecie, wyd. 	„Znak” Kraków 2007, s.359</p>
</div>
<div id="sdfootnote14">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote14sym" href="#sdfootnote14anc">14</a> J.Attali; La voe e humaine. Pour une nouvelle social – democratie, 	Paris 2004</p>
</div>
<div id="sdfootnote15">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote15sym" href="#sdfootnote15anc">15</a> A. Dylus; Bezbożna gospodarka &#8230; op.cit, s.144-149</p>
</div>
<div id="sdfootnote16">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote16sym" href="#sdfootnote16anc">16</a> Jan Paweł II; Laborem exercens oraz Centisimus annus&#8230;</p>
</div>
<div id="sdfootnote17">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote17sym" href="#sdfootnote17anc">17</a> J Paweł II; Centesimus annus 13-49</p>
</div>
<div id="sdfootnote18">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote18sym" href="#sdfootnote18anc">18</a> Z. Bauman; Szanse etyki&#8230; op. cit, s.368-372</p>
</div>
<div id="sdfootnote19">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote19sym" href="#sdfootnote19anc">19</a> A. Dylus; Bezbożna gospodarka &#8230; op.cit, s.156</p>
</div>
<div id="sdfootnote20">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote20sym" href="#sdfootnote20anc">20</a> J. Ratzinger; Czas przemian w&nbsp;Europie. Miejsce Kościoła i&nbsp;świata, 	wyd. „M”, Kraków 2005, s. 91</p>
</div>
<div id="sdfootnote21">
<p><a target="_blank" name="sdfootnote21sym" href="#sdfootnote21anc">21</a> Benedykt XVI; Encyklika Deus Caritas, Est, Radom 2006, s. 41</p>
</div>
<p id="sdfootnote22"> </p>
<p><a target="_blank" name="sdfootnote22sym" href="#sdfootnote22anc">22</a> J Paweł II; Adh Apost.Christi fidelis Laici, AAS 81 1989, s. 472</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p style="line-height: 150%;"><strong>Literatura</strong></p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" lang="en-US" align="JUSTIFY">1. Attali J.; La voe e humaine. Pour une nouvelle social – democratie, Paris 2004</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">2. Bauman Z.; Szanse etyki w&nbsp;zglobalizowanym świecie, wyd. „Znak” Kraków 2007</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">3. Benedykt XVI; Encyklika Deus Caritas, Est, Radom 2006</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">4. Dylus A.; Bezbożna gospodarka? W: Etyka w&nbsp;biznesie (red. M. Borkowska i&nbsp;J. Gałkowski) Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 2002</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">5. Friedman M.; Kapitalizm i&nbsp;wolność, wyd. Maraton, Warszawa 1984</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">6. Gowin D.; Granice demokracji liberalnej, wyd. Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2007</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">7. Hayek F.; Droga do zniewolenia, wyd. Arcana, Kraków 1948</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">8. Heywood A.; Ideologie polityczne, PWN, Warszawa 2007</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">9. Jan Paweł II; Encykliki i&nbsp;Adhortacje, wyd. „Znak”, 2006</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">10. Kelly P.; Liberalizm, Wyd. „Printed in EU”, wyd. Sic s.c., Warszawa 2007</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">11. Kymlicka W.; Współczesna filozofia polityczna, Fundacja Aletheia, Warszawa 2009</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">12. Landes D.; Bogactwo i&nbsp;nędza narodów, wyd. Literackie „Muza”, Warszawa 2005</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">13. MacIntyre A.; Dziedzictwo cnoty: Studium z&nbsp;teorii moralności, PWN, Warszawa 1996</p>
<p style="margin-left: 0.64cm; text-indent: -0.64cm; font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">14.Nowak M.; Liberalizm – sprzymierzeniec czy wróg Kościoła, wyd. Prowincji   Dominikanów, Poznań 1993</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">15. Nowacka E.J.; Społeczno – polityczna myśl Benedykta XVI. Geneza i&nbsp;znaczenie dla współczesnych państw demokratycznych, wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2006</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">16. Peters T. I&nbsp;Waterman R.; Poszukiwanie doskonałości w&nbsp;biznesie, wyd. „Medium”, Warszawa 2000</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">17. Ratzinger J.; Czas przemian w&nbsp;Europie. Miejsce Kościoła i&nbsp;świata, wyd. „M”, Kraków 2005</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">18. Ratzinger J.; Europa. Jej podwaliny dzisiaj i&nbsp;jutro, wyd. „Jedność”, Kielce 2005</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">19. Sahard M.; Demokracja, wyd. SiC! s.c., Warszawa 2008</p>
<p style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%;" align="JUSTIFY">20. Stremecka M., Malczyk J., Warchala M.; Idee z&nbsp;pierwszej ręki, wyd. Axel Springer Polska, sp. z&nbsp;o.o., Warszawa 2008</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/liberalizm-i-etyka-biznesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uczciwy biznes to nie grzech</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/uczciwy-biznes-to-nie-grzech/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/uczciwy-biznes-to-nie-grzech/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 19:30:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>x.Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media o nas]]></category>
		<category><![CDATA[biznesmen]]></category>
		<category><![CDATA[Dehon]]></category>
		<category><![CDATA[etyka biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[pracownik]]></category>
		<category><![CDATA[rekolekcje]]></category>
		<category><![CDATA[św. Józef]]></category>
		<category><![CDATA[uczciwość]]></category>
		<category><![CDATA[zysk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1582</guid>
		<description><![CDATA[<b>Prowadzenie firmy w zgodzie z etyką, z chrześcijańskim przesłaniem, nie musi być trudne. Firma „Chomik" od lat jest najlepszym tego przykładem.</b>

W kilku potężnych halach dziesiątki niekończących się wysokich regałów wypełnionych po brzegi tysiącami produktów. Wokół tego kręcący się ludzie, którzy muszą zapanować nad ogromem towaru. Na olbrzymim placu zapakowane palety czekają na kolejnych kontrahentów. „Chomik", firma mieszcząca się w niewielkim podkrakowskim Gdowie, jest dziś największym w Polsce dystrybutorem artykułów AGD. Firmę założył niemal 16 lat temu Marek Świeży, prowadzi ją obecnie wraz ze Zdzisławem Kowalskim. Kierują blisko 80-osobowym zespołem. I robią to tak, że mówią o nich, że to przyzwoity biznes. <br/>Artykuł z portalu Opoka i mówi o firmie pana Marka Świeżego, inicjatora spotkań duszpasterstwa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Wojciech Chełchowski</strong></em></p>
<p><strong><img class="alignleft size-full wp-image-1584" title="Opoka - serwis edukacji ekonomicznej" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2009/09/opoka-ekonomia.png" alt="Opoka - serwis edukacji ekonomicznej" width="297" height="80" />Prowadzenie firmy w&nbsp;zgodzie z&nbsp;etyką, z&nbsp;chrześcijańskim przesłaniem, nie musi być trudne. Firma &#8222;Chomik&#8221; od lat jest najlepszym tego przykładem.</strong></p>
<p>W kilku potężnych halach dziesiątki niekończących się wysokich regałów wypełnionych po brzegi tysiącami produktów. Wokół tego kręcący się ludzie, którzy muszą zapanować nad ogromem towaru. Na olbrzymim placu zapakowane palety czekają na kolejnych kontrahentów. &#8222;Chomik&#8221;, firma mieszcząca się w&nbsp;niewielkim podkrakowskim Gdowie, jest dziś największym w&nbsp;Polsce dystrybutorem artykułów AGD. Firmę założył niemal 16 lat temu Marek Świeży, prowadzi ją obecnie wraz ze&nbsp;Zdzisławem Kowalskim. Kierują blisko 80-osobowym zespołem. I&nbsp;robią to tak, że mówią o&nbsp;nich, że to przyzwoity biznes.</p>
<p><strong>Co jest normą?</strong></p>
<p>Ktoś próbuje oszustwem zaoszczędzić na podatkach, ktoś nie płaci ich w&nbsp;ogóle, ktoś zachowuje się po cwaniacku na rynku stosując nieuczciwe metody, oszukując kontrahentów, wspólników, pracowników. Być może wielu ludziom takie prowadzenie interesów wydaje się normą, bo przecież podstawowa zasada biznesu polega na zarabianiu jak największych pieniędzy, na kumulowaniu zysku. Oczywiście tak. Jednak wszystko zależy od sposobów, jakimi ten zysk i&nbsp;sukces na rynku zostaje osiągnięty.</p>
<p>- Problemem najczęściej jest nie tyle nieuczciwa walka pomiędzy przedsiębiorcami, ale walka samego przedsiębiorcy z&nbsp;samym sobą &#8211; być czy nie być uczciwym &#8211; mówi Marek Świeży.- Chociażby niewłaściwe płacenie podatków &#8211; wypada się zastanowić, czy jest to potyczka z&nbsp;państwem czy z&nbsp;własną pokusą biznesmena. Ważne moim zdaniem jest, by zauważyć, że problemem takiego człowiek jest to, że on w&nbsp;ogóle staje się nieuczciwy.  Celem powinno być uzdrowienie stosunku każdego przedsiębiorcy do zasad moralnych, przykazań, nauki Kościoła. Jeśli uda się to osiągnąć &#8211; wówczas rzeczą naturalną będzie uczciwe podejście do pracowników, regulowanie należności czy płacenie podatków.</p>
<p><strong>Słoiki a&nbsp;sprawa polska</strong></p>
<p>Samo powstanie firmy to niezwykła historia. Marek Świeży w&nbsp;1991 roku pracował jako inżynier w&nbsp;Krakowie. Żona poprosiła go, by kupił większą partię słoików na zimowe przetwory. Wizyty w&nbsp;kilku sklepach nie przyniosły rezultatów &#8211; słoików nie było.  Pan Marek postanowił więc znaleźć producenta tego deficytowego towaru, by kupić towar u&nbsp;źródła. Hutę znalazł aż w&nbsp;Opolu. Okazało się jednak, że nie można kupić &#8222;zaledwie&#8221; 100 sztuk, które były potrzebne. Zamówienie mogło opiewać minimum na 1000 słoików i&nbsp;na dokładkę niezbędna była zarejestrowana działalność gospodarcza. I&nbsp;tak, z&nbsp;braku słoików w&nbsp;sklepie, pojawiła się firma Marka Świeżego &#8222;Chomik&#8221;. Słoików nowy przedsiębiorca kupił nie tysiąc a&nbsp;dwa tysiące.  Dziś na firmowym placu stoi ich tyle, że nie sposób tego policzyć.<br />
 <strong><br />
 Teraz, gdy wszyscy trąbią o&nbsp;kryzysie, kiedy upadają firmy &#8211; utrzymanie się na powierzchni nie jest niestety proste.</strong></p>
<p>- Złotej reguły oczywiście nie ma. &#8211; nie ukrywa pan Marek. &#8211; Uważam jednak od dawna, że w&nbsp;żadnym momencie nie należy panikować. Trzeba robić swoje.  Czasem takie trudne chwile w&nbsp;firmie są pożyteczne- zwraca się wówczas uwagę na sprawy, na które nie patrzy się, gdy jest dobrze. Szuka się możliwości ograniczania kosztów, zmian w&nbsp;organizacji pracy.</p>
<p>W &#8222;Chomiku&#8221; także daje się odczuć wpływ ponurej sytuacji w&nbsp;gospodarce. Postanowiono jednak, że nie będzie żadnych redukcji zatrudnienia czy obniżek wynagrodzeń dla pracowników. Wręcz przeciwnie. Pewnie, w&nbsp;jako jednej z&nbsp;nielicznych firm pojawiły się tam podwyżki płac. Nie było to jednak podyktowane tradycją firmy.</p>
<p>- Wyniki finansowe pierwszego kwartału okazały się na tyle dobre, że chcąc być uczciwym wobec siebie i&nbsp;innych, podjęliśmy taką właśnie decyzję. Przyznam, że nieco &#8222;z duszą na ramieniu&#8221;, bowiem zdawaliśmy sobie sprawę z&nbsp;zagrożeń &#8211; nie byliśmy w&nbsp;stanie przewidzieć rozwoju sytuacji. Dlatego listę podwyżek, przed pokazaniem jej pracownikom, miałem przy sobie w&nbsp;Kaliszu na pielgrzymce do św. Józefa.</p>
<p><strong>Włączyć pozytywne myślenie</strong></p>
<p>Początki polskiego kapitalizmu to czasy prawdziwej &#8222;wolnej amerykanki&#8221; na naszym rynku. Za towar płaciło się dopiero w&nbsp;momencie, gdy się go sprzedało, płatności regulowano zdecydowanie &#8222;po zbójecku&#8221;. Zaufanie między ludźmi wystawione było na olbrzymią próbę.</p>
<p>Prezes &#8222;Chomika&#8221; twierdzi, że olbrzymie znaczenia miała świadomość, że inne postępowanie, rozliczanie się ze&nbsp;wszystkimi w&nbsp;terminie, podchodzenie do tego jak do najważniejszej zasady, bardzo szybko przynosi pozytywne efekty. Nagle okazuje się bowiem, że kontrahenci zaczynają mówić o&nbsp;takim przedsiębiorcy, gotowi są powierzyć mu swój towar niemal &#8222;w ciemno&#8221;. Taka informacja szybko się rozprzestrzenia, opinia solidnej firmy i&nbsp;dobrego biznesmena buduje silną pozycję. Mówiąc krótko &#8211; przyzwoite, klarowne zasady zaczynają działać korzystnie w&nbsp;wymiarze biznesowym. Przedsiębiorca może też spać spokojniej i&nbsp;pracować w&nbsp;komforcie psychicznym, rozmawiać z&nbsp;każdym z&nbsp;podniesioną głową.  Może pozytywnie myśleć o&nbsp;rozwoju swojego przedsiębiorstwa, zamiast kombinować jak zrobić sztuczne koszty, oszczędzić drobnym oszustwem na podatkach, wycisnąć coś więcej z&nbsp;pracowników bez stosownego wynagrodzenia.</p>
<p><strong>Twarde zasady, dobre zasady</strong></p>
<p>Etyczne postępowanie biznesowe nie oznacza oczywiście bezkrytycznego altruizmu.  Reguły są twarde. Jeśli trafia się na nieuczciwego pracownika &#8211; jego obecność w&nbsp;firmie trwa zaledwie chwilę. Skomplikowane relacje z&nbsp;kontrahentami podlegają wszystkim przyjętym zasadom, jeśli rozliczenia nie są regulowane w&nbsp;terminie wysyłane są ponaglenia a&nbsp;w niektórych przypadkach sprawy trafiają do sądu. Nie ma przy tym jednak negatywnych emocji. Bo tak właśnie powinno być w&nbsp;dobrze pojętych stosunkach kupieckich.</p>
<p>- Podań o&nbsp;pracę mamy tyle, że nie potrafimy wszystkim pozytywnie odpowiedzieć. &#8211; opowiada pan Marek. &#8211; Coraz bardziej się przekonuję, że jesteśmy postrzegani jako ktoś, kto wywiązuje się z&nbsp;tego, co obiecuje. Od początku istnienia firmy, przez 16 lat nie spóźniliśmy się z&nbsp;wypłatą dla pracowników. Można być pod kreską, czasem tak bywało, ale na wypłaty pieniądze zawsze muszą się znaleźć. Zdaję sobie sprawę, i&nbsp;otwarcie mówię to na spotkaniach z&nbsp;zespołem, że nie wszystko jest idealne, ale dążymy do tego, by każdy rok przynosił coraz lepsze efekty, by razem realizować kolejne założenia.</p>
<p><strong>Każdy ma swój talent</strong></p>
<p>Marek Świeży jest również inicjatorem powstania Duszpasterstwa Przedsiębiorców i&nbsp;Pracodawców &#8222;Talent&#8221; &#8211; działającego już 10 lat. Idea utworzenia tej struktury jest kolejnym niezwykłym zdarzeniem. Jej początek wziął się bowiem z&nbsp;rozmowy Marka Świeżego z&#8230; Janem Pawłem II.</p>
<p>W 1997 roku, podczas pielgrzymki Ojca Świętego do Polski, pan Marek wysłuchał w&nbsp;telewizji kazania w&nbsp;Legnicy, skierowanego do osób zatrudniających pracowników.</p>
<p>- Ojciec Święty mówił, by wystrzegać się wszelkich form wyzysku, by nie było to wyrzutem przy dzieleniu się chlebem eucharystycznym. Czułem, że mówi do mnie. Był to początek polskiego kapitalizmu. Prowadziłem firmę zaledwie kilka lat, zatrudniałem wówczas niespełna 25 osób. Problemów była naprawdę mnóstwo, o&nbsp;prowadzeniu prawdziwego biznesu niewiele wówczas wiedziano. O&nbsp;kwestiach moralnych i&nbsp;etycznych z&nbsp;tym związanych, a&nbsp;byłem przecież człowiekiem wierzącym, nikt nie mówił, słyszałem jedynie z&nbsp;rożnych stron, że trzeba być dobrym i&nbsp;uczciwym biznesmenem. Ale jak to wszystko pogodzić, o&nbsp;tym ani słowa.  Słuchałem kazania Ojca Świętego i&nbsp;narastał we&nbsp;mnie swego rodzaju bunt, byłem przekonany, że muszę szukać sposobów, by znaleźć odpowiedzi na dręczące mnie pytania.</p>
<p><strong>Idź z&nbsp;tym do swojego biskupa</strong></p>
<p>Wkrótce pojawiła się możliwość wyjazdu do Rzymu. Marek Świeży oczywiście z&nbsp;niej skorzystał. Liczył, że uda się uzyskać prywatną audiencję grupy u&nbsp;papieża i&nbsp;wówczas będzie mógł opowiedzieć o&nbsp;swoich spostrzeżeniach. Nadzieję szybko rozwiano, prywatnego spotkania z&nbsp;Janem Pawłem II nie będzie. Jedyną szansą spotkania z&nbsp;Ojcem Świętym była więc audiencja generalna. Jednak jak pośród tysięcy innych pielgrzymów przykuć uwagę papieża i&nbsp;jeszcze zdołać zamienić z&nbsp;nim kilka słów? Okazuje się, że są rzeczy niewytłumaczalne.</p>
<p>- Udało mi się stanąć w&nbsp;takim miejscu, w&nbsp;którym przechodził Jan Paweł II. Przystanął tuż obok. Zebrałam siły i&nbsp;powiedziałem, nawiązując do jego kazania w&nbsp;Legnicy, o&nbsp;tym, że kościół napomina, by być dobrym biznesmenem, a&nbsp;to zbyt mało, potrzebna jest pomoc duchownych, by te moralne i&nbsp;etyczne zasady dobrze wcielać w&nbsp;życie. Wysłuchał mnie, popatrzył i&nbsp;odpowiedział: idź z&nbsp;tym do swojego biskupa.</p>
<p>Myśli o&nbsp;papieskich słowach brzmiały w&nbsp;głowie Marka Świeżego przez wiele miesięcy. Zastanawiał się, w&nbsp;jakiej formie próbować działania, o&nbsp;którym mówił papieżowi &#8211; czy założyć stowarzyszenie, czy może związek chrześcijańskich pracodawców.  W&nbsp;końcu poprosił o&nbsp;audiencję u&nbsp;Kardynała Franciszka Macharskiego i&nbsp;został przyjęty.  Po tym spotkaniu doszedł do przekonania, że zamiast stowarzyszenia, gdzie mogłyby pojawić się zupełnie niepotrzebne aspekty polityczne czy biznesowe, musi założyć, służące każdemu duszpasterstwo. Dzięki pomocy przyjaciół ze&nbsp;Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego (których założyciel ojciec Leon Dehon już XIX wieku pracował z&nbsp;robotnikami i&nbsp;ich pracodawcami), 12 grudnia 1999 roku zainicjowano pierwsze spotkanie Duszpasterstwa Przedsiębiorców i&nbsp;Pracodawców &#8222;Talent&#8221;.  Pojawiło się na nim 11 osób. Był to początek inicjatywy, która przerodziła się w&nbsp;duży ruch &#8211; dziś na liście adresowej jest ponad 600 firm.</p>
<p><strong>Bóg nie zabrania się bogacić</strong></p>
<p>- Początki nie były łatwe. Jednak te pierwsze spotkania uświadomiły mi, że ludzi myślących tak jak ja, którzy chcieli prowadzić biznes zgodnie z&nbsp;etyką i&nbsp;czuli się w&nbsp;tamtej rzeczywistości jak „samotna wyspa&#8221;, jest więcej &#8211; twierdzi Marek Świeży.</p>
<p>Obecnie spotkania gromadzą osoby z&nbsp;różnych zakątków Polski, z&nbsp;najróżniejszych branż.  Nie jest to struktura, gdzie płaci się składki członkowskie czy zobowiązuje kogokolwiek do stałego uczestnictwa.  Na coroczne rekolekcje zjeżdża ponad setka ludzi biznesu. Do członków rozsyłany jest specjalny biuletyn, organizowane są spotkania dla małżeństw, warsztaty tematyczne poświęcone aktualnym problemom &#8211; ostatnio były to, prowadzone w&nbsp;Krakowie, wykłady dotyczące finansów w&nbsp;dobie kryzysu.  Dużym zainteresowaniem cieszą się także spotkania organizowane w&nbsp;Zakopanem (tematem ostatniego było gospodarowanie własnym czasem).  Duszpasterstwo &#8222;Talent&#8221; dba też o&nbsp;rekreacyjny aspekt &#8211; organizuje chociażby spływy kajakowe.  To wszystko sprawia, że wiele osób może znaleźć ludzi podobnych sobie, porozmawiać, wymienić poglądy czy po prostu wspólnie odpocząć.</p>
<p>Uczciwych przedsiębiorców, którzy nie mają potrzeb kontaktów z&nbsp;Bogiem zapewne także jest wielu. Prowadzą swoje firmy wzorowo, w&nbsp;zgodzie z&nbsp;moralnymi zasadami. Dlatego nikt nie twierdzi, że członkowie duszpasterstwa są lepsi od innych, że jedynie oni mają panaceum na wszelkie bolączki. Jest im być może łatwiej rozwiązywać pewne problemy, wytłumaczyć je sobie i&nbsp;innym i&nbsp;spokojniej prowadzić działalność. Celem duszpasterstwa nie jest także nakłanianie właścicieli firm do rozdawania wszystkiego, co zarobią. Godziwy, uczciwy zysk nie stoi w&nbsp;żadnej sprzeczności z&nbsp;naukami Kościoła &#8211; wręcz przeciwnie, jeśli osiągnięty jest dobrymi metodami, powinien być jak największy i&nbsp;przynosić ludziom, którzy go wypracowują jak największe korzyści i&nbsp;satysfakcję.</p>
<p>Artykuł pochodzi z&nbsp;portalu Opoka &#8211; <a target="_blank" href="http://ekonomia.opoka.org.pl/etyka/2378.1,Uczciwy_biznes_to_nie_grzech.html" target="_blank">zobacz na stronie Opoki</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/uczciwy-biznes-to-nie-grzech/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O. Leon Jan Dehon &#8211; sylwetka</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/o-dehon-2/</link>
		<comments>http://www.duszpasterstwotalent.pl/o-dehon-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 09:01:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ks. Grzegorz Piątek SCJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[O. Dehon]]></category>
		<category><![CDATA[Benedykt XVI]]></category>
		<category><![CDATA[Dehon]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi]]></category>
		<category><![CDATA[św. Józef]]></category>
		<category><![CDATA[zysk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=751</guid>
		<description><![CDATA[Sylwetka o. Leona Jana Dehona (1843-1925), założyciela zgromadzenia Księży Sercanów i prekursora duszpasterstwa przedsiębiorców. Z jego głębokiego życia duchowego wypływał zapał apostolski i niestrudzone głoszenie społecznej nauki Kościoła zarówno wśród przedsiębiorców, jak i robotników.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Prekursor duszpasterstwa przedsiębiorców</h2>
<h3>(1843-1925)</h3>
<p><strong><em>W styczniu 2005 roku stwierdzeniem autentyczności cudu za&nbsp;wstawiennictwem Sługi Bożego ks.&nbsp;Leona Dehona zakończyły się wszystkie etapy jego procesu beatyfikacyjnego. W&nbsp;ten sposób została otwarta droga do wyniesienia na ołtarze Założyciela Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego. Był kapłanem zaangażowanym całym sercem w&nbsp;sprawy Kościoła i&nbsp;świata. Z&nbsp;jego głębokiego życia duchowego wypływał zapał apostolski i&nbsp;niestrudzone głoszenie społecznej nauki Kościoła zarówno wśród przedsiębiorców, jak i&nbsp;robotników. Zapoznając się z&nbsp;tą niezwykłą postacią, można zrozumieć, że także dzisiaj konieczne jest głoszenie orędzia Bożej miłości, jedynej siły zdolnej przemienić świat.</em></strong></p>
<div id="attachment_747" class="wp-caption alignleft" style="width: 196px"><img class="size-medium wp-image-747 " title="O. Leon Jan Dehon" src="http://www.duszpasterstwotalent.pl/wp-content/uploads/2009/06/dehon1-186x300.jpg" alt="O. Leon Jan Dehon" width="186" height="300" /><p class="wp-caption-text">O. Leon Jan Dehon</p></div>
<p>Ksiądz Leon Dehon urodził się we&nbsp;Francji w&nbsp;La Capelle, był najpierw kapłanem diecezjalnym, działaczem społecznym, pisarzem, prekursorem duszpasterstwa przedsiębiorców, od 1878 roku założycielem i&nbsp;dożywotnim przełożonym generalnym Zgromadzenia Księży Sercanów. Zmarł w&nbsp;Brukseli, a&nbsp;jego grób znajduje się w&nbsp;kościele w&nbsp;Saint-Quentin w&nbsp;północnej Francji.</p>
<p>Po studiach prawniczych na Sorbonie i&nbsp;doktoracie z&nbsp;prawa cywilnego (1864) wstąpił w&nbsp;1865 roku do seminarium francuskiego w&nbsp;Rzymie, gdzie po studiach teologicznych przyjął w&nbsp;1868 roku świecenia kapłańskie i&nbsp;uzyskał doktorat z&nbsp;filozofii, teologii i&nbsp;prawa kanonicznego. Od roku 1871, jako wikary w&nbsp;Saint-Quentin, rozwijał działalność społeczną. W&nbsp;1873 roku założył tzw. patronat św. Józefa dla młodzieży, zorganizował Koło Studiów Społecznych dla studentów i&nbsp;Koło Robotnicze dla młodzieży oraz prowadził dla nich kursy ekonomii społecznej. Akcentując moralne przyczyny zła społecznego, starał się jednocześnie nakłonić przedsiębiorców do wprowadzenia zmian w&nbsp;funkcjonowaniu przedsiębiorstw, które służyłyby poprawie losu robotników. W&nbsp;swoim dzienniku w&nbsp;1876 roku zanotował: „Rozpocząłem także spotkania z&nbsp;przedsiębiorcami [trwały do 1881], które odbywały się co dwa tygodnie. Mówiliśmy o&nbsp;zadaniach przedsiębiorców. Zgromadziłem ich dwunastu. Wielu z&nbsp;nich poprawiło warunki w&nbsp;swych fabrykach”. Przyczynił się do zniesienia pracy w&nbsp;niedzielę w&nbsp;małych przedsiębiorstwach. Działał też w&nbsp;Kołach Robotniczych Alberta de Muna <em>(Oeuvres des Cercles)</em>. W&nbsp;kwestii robotniczej podzielał poglądy szkoły w&nbsp;Liege, opowiadającej się za&nbsp;pełnoprawną ingerencją państwową w&nbsp;życie gospodarcze. W&nbsp;1874 roku został dyrektorem <em>Bureau Diocésain des Oeuvres</em> w&nbsp;Soissons, gdzie założył Oratorium Diecezjalne dla pogłębienia życia duchowego kapłanów i&nbsp;ich społecznego dokształcenia. W&nbsp;latach 1889-1903 wydawał w&nbsp;Saint-Quentin miesięcznik <em>„Le Regne du Sacré-Coeur dans les âmes et les sociétés”</em>, w&nbsp;którym zamieszczał artykuły o&nbsp;problematyce społecznej. Pod wpływem skierowanej w&nbsp;1892 roku do Francuzów encykliki papieża Leona XIII <em>Au milieu des sollicitudes</em> przeszedł z&nbsp;pozycji monarchistycznych na republikańskie. Zaprzyjaźniwszy się z&nbsp;francuskim przedsiębiorcą Léonem Harmelem, związał się z&nbsp;Chrześcijańską Demokracją i&nbsp;działał w&nbsp;organizowanych przez nią kongresach robotniczych.</p>
<p>Przyjaźń z&nbsp;L. Harmelem okazała się bardzo ważnym faktem w&nbsp;życiu ks.&nbsp;Dehona. Zaowocowała ona m.in. organizowaniem letnich społecznych spotkań seminarzystów w&nbsp;fabryce Harmela w&nbsp;Val-des-Bois (1887-1901), formowaniem postaw wielu przedsiębiorców i&nbsp;księży oraz objęciem funkcji kapelanów tej fabryki przez Księży Sercanów. Dzięki współpracy z&nbsp;tym wybitnym przedsiębiorcą ks.&nbsp;Dehon doszedł do wniosku, iż każdy kapłan powinien wziąć „rękę przedsiębiorcy i&nbsp;wsunąć ją w&nbsp;rękę robotnika, starając się razem w&nbsp;trójkę, w&nbsp;duchu chrześcijańskiej miłości realizować słuszne, wszystkie doczesne i&nbsp;wieczne aspiracje”.</p>
<p>Ksiądz Dehon jest współautorem <em>Manuel social chrétien </em>opublikowanego w&nbsp;1895 roku i&nbsp;przetłumaczonego m.in. na język włoski, hiszpański i&nbsp;węgierski. Podręcznik ten, wykorzystywany w&nbsp;wielu seminariach duchownych aż do 1910 roku, stanowił komentarz do słynnej encykliki społecznej Leona XIII <em>Rerum novarum</em>. Ksiądz Dehon był też jednym z&nbsp;inspiratorów tygodni społecznych.</p>
<p>Założywszy w&nbsp;1877 roku kolegium św. Jana w&nbsp;Saint-Quentin, złożył w&nbsp;1878 roku śluby zakonne i&nbsp;został mistrzem nowicjuszy, a&nbsp;w 1886 roku dożywotnio generalnym przełożonym Sercanów. Dla założonego przez siebie zgromadzenia zakonnego zredagował konstytucje i&nbsp;nadał mu charakter misyjny. Zasadniczym rysem duchowości Dehona było całkowite oddanie się Sercu Jezusa w&nbsp;duchu miłości i&nbsp;wynagrodzenia za&nbsp;grzechy ludzkie.</p>
<p>Ksiądz Dehon piętnował w&nbsp;<em>L&#8217;usure au temps présent</em> (1895) lichwę banków kredytowych i&nbsp;operacji giełdowych, uważając ją za&nbsp;główne źródło nędzy robotników; w&nbsp;<em>Directions pontificales politiques et sociales </em>(1897), omawiając wskazania Leona XIII dotyczące życia politycznego i&nbsp;ekonomicznego, opowiedział się za&nbsp;republikańską formą rządów we&nbsp;Francji i&nbsp;Chrześcijańską Demokracją; w&nbsp;<em>Catéchisme social</em> (1898) popularyzował katolicką naukę społeczną; zbiorem konferencji wygłoszonych w&nbsp;Rzymie w&nbsp;latach 1897-1900 na aktualne tematy społeczne jest <em>La rénovation sociale chrétienne </em>(1900).</p>
<p>Proces beatyfikacyjny L. Dehona wszczęto w&nbsp;1960 roku. Jan Paweł II zadecydował, że beatyfikacja nastąpi 23 kwietnia 2005 roku. Po śmierci Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 roku papież Benedykt XVI odłożył beatyfikację Sługi Bożego ks.&nbsp;Dehona na czas nieokreślony.</p>
<p style="text-align: right;"><em><br />
</em></p>
<p><span style="font-size: x-small;">Bibliografia:<br />
Mirosław Daniluk SCJ, <em>Dehon Léon</em>, w: Encyklopedia Katolicka KUL, t. III, kol. 1098-1099.<br />
Giuseppe Manzoni SCJ, <em>Leon Dehon. Człowiek o&nbsp;wielkim sercu, </em>Kraków 1991, s. 314.<br />
Karol Klauza, <em>Ksiądz Leon Dehon. Założyciel Zgromadzenia Księży Sercanów (szkic biograficzny)</em>, „Talent” nr 1-4(10-13) 2004.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.duszpasterstwotalent.pl/o-dehon-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

