Przedsiębiorcy – dłużnicy polskiego Papieża

Autor | Dodano
Kategorie: Media o nas | Tagi: , , , , , , , ,

Niedziela„Niedziela”, edycja ogólnopolska, 05/2006, str. 26


Agnieszka Dziarmaga

„Jesteśmy Jego dłużnikami” – pod tym hasłem ok. stu osób zrzeszonych w Duszpasterstwie Przedsiębiorców i Pracodawców, powołanym i prowadzonym przez Księży Sercanów, przybyło z pielgrzymką do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach. Był czas na wspólną Eucharystię, konferencję, kameralne spotkanie i dyskusję, a zwieńczeniem pielgrzymki była Godzina Miłosierdzia w bazylice.

Spotkaniu przy Eucharystycznym Stole przewodniczył ks. Tadeusz Michałek SCJ, prowincjał Księży Sercanów. W homilii wskazał na podobieństwo Jana Pawła II i Jana Chrzciciela. – Tylko przez takich świętych i świadków Boga realizuje się w świecie sprawiedliwość – czytelny drogowskaz dla przedsiębiorców i pracodawców – mówił, dziękując za dar Jana Pawła II i jego pontyfikat. Papież poprzez nauczanie, modlitwę, świadectwo i cierpienie wiele uczynił dla cywilizacji miłości, zostawił także konkretne wskazówki i program dla przedsiębiorczości gospodarczej.

Jakie one są w sytuacji osłabionej kondycji moralnej i zachwianego etosu pracy? Próbą analizy wpływu Jana Pawła II na te sfery życia były referaty zaproszonych gości.

Ks. prof. Andrzej Zwoliński (PAT, Kraków) podjął temat: Jan Paweł II jako przedsiębiorca Boży.

Współczesny świat zawdzięcza Janowi Pawłowi II przede wszystkim zwrócenie uwagi na wartość osobową człowieka. Wołanie o „być” przed „mieć” jest „inwestycją” Papieża, która owocuje nową kulturą, przeciwstawiającą się tzw. kulturze wymiany.

Dramatyczne przykłady ze współczesnego świata były ilustracją funkcjonowania „kultury wymiany”, w której wszystko jest kwestią ceny, np. płód ludzki wykorzystywany do dietetyki i kosmetyki, handel organami ludzkimi czy nowe formy niewolnictwa. Według danych ONZ, ok. 200 mln ludzi żyje obecnie w niewolnictwie, a cena człowieka ma najniższą wartość w dziejach świata (np. na bazarach w Sudanie – 50 dolarów). Ten kryzys jest m.in. odzwierciedleniem kryzysu pojęć w ekonomii. Do XVIII wieku ekonomia odróżniała „cenność” – wartość przedmiotu samą w sobie od „wartości użytkowej” – odpowiednika wartości rynkowej. Teraz owa „cenność” niemal zanikła, a kryteria ekonomiczne przenosi się na stosunki międzyludzkie, tworząc nowe pojęcia – choćby modne homo faber – które uprawniają do usprawiedliwień różnych niegodnych działań wobec owego „człowieka pracy”. – Kościół nigdy się na to nie zgodzi – podkreślał ks. prof. Zwoliński, analizując nauczanie papieskie, szczególnie w odniesieniu do wprowadzonego przez Papieża pojęcia „błędu antropologicznego”. Ów błąd, leżący m.in. u źródeł systemów totalitarnych, determinuje także stosunki społeczno-gospodarcze. Jan Paweł II zawsze troszczył się o pełnego człowieka. Uczył, że słuszny, usprawiedliwiony zysk rodzi się tylko tam, gdzie jest zachowana pełna prawda o człowieku.

Prof. Anna Barcik (Akademia Techniczno-Humanistyczna, Bielsko-Biała) przedstawiła wykład: Etyka pracy w przedsiębiorstwach w nauczaniu Jana Pawła II.

W referacie zostało ujęte wieloaspektowe pojęcie pracy w świetle różnych dziedzin naukowych, szczególnie katolickiej nauki społecznej, oraz zostały zaprezentowane poglądy Papieża oparte na jego wypowiedzi na temat roli pracy w przedsiębiorstwie z uwzględnieniem wartości, zasad i norm moralnych w relacjach między pracodawcami a pracownikami. Zwrócono uwagę na „ewangelizację pracy” i „teologię tworzenia” – jako najważniejsze kryteria etyki pracy.

Analizując przyczyny prawidłowego rozumienia bądź kryzysu pracy, prof. Barcik skoncentrowała się na zorientowaniu nauczania Jana Pawła II na filozofii personalistycznej, wynikającej z miłości opartej na godności osoby ludzkiej. – Sprawiedliwość i miłość społeczna powinny kreować pozycję przedsiębiorstwa na rynku, w miejsce konkurencyjnej walki – podkreślała prof. Barcik.

Jest oczywiste, że bogactwo nauczania Papieża może i powinno być bazą moralno-intelektualną w kreowaniu współczesnego przedsiębiorcy. O tym także mówiono w dyskusji, zastanawiając się, na ile udaje się to w obecnych warunkach.

„Życzę Wam, ażeby to zapatrzenie się Wasze w blask przebogatych kanonów Jego nauki przyniosło jak najliczniejsze owoce. Obiecuję Wam, że będę myślami i pamięcią przed Bogiem przy Was. Niech Was dobry Bóg błogosławi, napełnia światłem, radością i pokojem” – napisał w liście do członków duszpasterstwa kard. Stanisław Nagy.
Artykuł na stronie Niedzieli

Podziel się:

O autorze



Dodaj swój komentarz

Komentarze niepodpisane imieniem i nazwiskiem nie są publikowane.

© 2011 Duszpasterstwo Talent. All rights reserved.

Szanujemy Twoją prywatność.