<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pajęczyna sekt ekonomicznych</title>
	<atom:link href="http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/</link>
	<description>Duszpasterstwo Przedsiębiorców i Pracodawców</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2012 12:41:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Andrzej Tomana</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-699</link>
		<dc:creator>Andrzej Tomana</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Oct 2011 16:50:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-699</guid>
		<description>Z zainteresowaniem przyglądam się tej dyskusji i dopiero Pan Marian poruszył istotę działania MLM. Wszystkie organizacje gospodarcze działają na rynku. Może to być rynek globalny a może osiedlowy, może być to rynek paliw albo kukurydzy, w końcu grupą docelową będą bogaci albo niezamożni. Tak działa gospodarka tradycyjna. Od wieków doskonalone są również techniki sprzedaży. Obok także techniki manipulacji.
MLM różni od tradycyjnej organizacji rynek. Targetem w tym wypadku są znajomi, a często podwładni w podstawowym miejscu pracy dystrybutora. Zatem konsumenta nie spotykamy w sklepie, na bazarze czy w internecie, ale we własnym domu, lub domu przyjaciół. Konsument nie jest anonimowy jak w przypadku handu tradycyjnego. Jest ze sprzedawcą związany w sposób emocjonalny, a często i służbowy. Dopiero ten aspekt daje przewagę konkurencyjną firmie MLM. 
Sprzedawca, aby mógł prowadzić swą działalność z sukcesem, musi wierzyć w to co robi. Niewielu ludzi stać na cyniczne traktowanie rodziny i znajomych (łatwiej jest z podwładnymi). Jeżeli cena towaru jest wyższa od podobnego stojącego w supermarkecie, a mamy go sprzedać własnej babci emerytce, to musimy wierzyć, że jest to produkt najlepszy na świeci. W tym momencie otwiera się pole do stosowania technik manipulacyjnych (opisanych zresztą w opracowaniach z zakresu psychologii i socjologii) stosowanych przez firmę w stosunku do swojego sprzedawcy i z kolei przez sprzedawcę wobec klienta. 
Nawiasem, przynajmniej w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, techniki te były na rynek polski przenoszone wprost z amerykańskiego i nie przynosiły spodziewanych efektów ze względu na inne uwarunkowania kulturowe.
z poważaniem
Andrzej Tomana</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z zainteresowaniem przyglądam się tej dyskusji i&nbsp;dopiero Pan Marian poruszył istotę działania MLM. Wszystkie organizacje gospodarcze działają na rynku. Może to być rynek globalny a&nbsp;może osiedlowy, może być to rynek paliw albo kukurydzy, w&nbsp;końcu grupą docelową będą bogaci albo niezamożni. Tak działa gospodarka tradycyjna. Od wieków doskonalone są również techniki sprzedaży. Obok także techniki manipulacji.<br />
MLM różni od tradycyjnej organizacji rynek. Targetem w&nbsp;tym wypadku są znajomi, a&nbsp;często podwładni w&nbsp;podstawowym miejscu pracy dystrybutora. Zatem konsumenta nie spotykamy w&nbsp;sklepie, na bazarze czy w&nbsp;internecie, ale we&nbsp;własnym domu, lub domu przyjaciół. Konsument nie jest anonimowy jak w&nbsp;przypadku handu tradycyjnego. Jest ze&nbsp;sprzedawcą związany w&nbsp;sposób emocjonalny, a&nbsp;często i&nbsp;służbowy. Dopiero ten aspekt daje przewagę konkurencyjną firmie MLM.<br />
Sprzedawca, aby mógł prowadzić swą działalność z&nbsp;sukcesem, musi wierzyć w&nbsp;to co robi. Niewielu ludzi stać na cyniczne traktowanie rodziny i&nbsp;znajomych (łatwiej jest z&nbsp;podwładnymi). Jeżeli cena towaru jest wyższa od podobnego stojącego w&nbsp;supermarkecie, a&nbsp;mamy go sprzedać własnej babci emerytce, to musimy wierzyć, że jest to produkt najlepszy na świeci. W&nbsp;tym momencie otwiera się pole do stosowania technik manipulacyjnych (opisanych zresztą w&nbsp;opracowaniach z&nbsp;zakresu psychologii i&nbsp;socjologii) stosowanych przez firmę w&nbsp;stosunku do swojego sprzedawcy i&nbsp;z kolei przez sprzedawcę wobec klienta.<br />
Nawiasem, przynajmniej w&nbsp;latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, techniki te były na rynek polski przenoszone wprost z&nbsp;amerykańskiego i&nbsp;nie przynosiły spodziewanych efektów ze&nbsp;względu na inne uwarunkowania kulturowe.<br />
z poważaniem<br />
Andrzej Tomana</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marian kutrzeba</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-694</link>
		<dc:creator>marian kutrzeba</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Oct 2011 18:37:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-694</guid>
		<description>&quot;Pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha żywota&quot; na tych ludzkich słabościach bazuje marketing sieciowy ale jak cię dopadnie taki &quot;sieciowy&quot; to musisz się człowieku dobrzy się nakombinować żeby się od niego &quot;opędzić&quot;.Nawet jeśli coś proponują to nie masz wyboru nie jesteś wolny w swojej decyzji ponieważ on ma tylko jeden produkt , wcale nie tani, a ciebie na ten produkt nie stać zaraz proponują dogodne raty i wpędzają cię w kłopoty finansowe na prezentacji  i tylko wtedy cena jest promocyjna (niższa) a potem nie tak jakby ta chwila cudownie obniżała cenę - nie wiadomo dlaczego?
Cenię sobie dobrych sprzedawców umiejacych dobrze zachęcić do zakupów nawet chętnie kupię towary których w danej chwili bardzo nie potrzebuję, nawet jeśli są nieco droższe ale mam możliwość wyboru nie muszę podawać listy znajomych którym można zająć czas aby mogli wysłuchać pogadanki na temat wyzszości naszego produktu nad wyrobami sprzedawanymi w sieci sklepow.
Pewną mutacją marketingu sieciowego są telefoniczne oferty przygotowanego specjalnie dla mnie produktu właśnie przed chwilą dzwoniła miła panienka.
I nie dociera do niej że ja nie chcę aby kontynuowała swoją tyradę.
Jeszcze raz podkreśam jest to wymuszanie potrzeb (uzależnienie od rzeczy) aby znaleźć potrzebującego trzeba się nastarać to zajmuje i zaprząta myśli (uzależnienie ducha) a prorocze słowa:&quot;Marto,Marto niepokoisz się i troszczysz o wiele a potrzeba  tak mało a może tylko jednego&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i&nbsp;pycha żywota&#8221; na tych ludzkich słabościach bazuje marketing sieciowy ale jak cię dopadnie taki &#8222;sieciowy&#8221; to musisz się człowieku dobrzy się nakombinować żeby się od niego &#8222;opędzić&#8221;.Nawet jeśli coś proponują to nie masz wyboru nie jesteś wolny w&nbsp;swojej decyzji ponieważ on ma tylko jeden produkt , wcale nie tani, a&nbsp;ciebie na ten produkt nie stać zaraz proponują dogodne raty i&nbsp;wpędzają cię w&nbsp;kłopoty finansowe na prezentacji  i&nbsp;tylko wtedy cena jest promocyjna (niższa) a&nbsp;potem nie tak jakby ta chwila cudownie obniżała cenę &#8211; nie wiadomo dlaczego?<br />
Cenię sobie dobrych sprzedawców umiejacych dobrze zachęcić do zakupów nawet chętnie kupię towary których w&nbsp;danej chwili bardzo nie potrzebuję, nawet jeśli są nieco droższe ale mam możliwość wyboru nie muszę podawać listy znajomych którym można zająć czas aby mogli wysłuchać pogadanki na temat wyzszości naszego produktu nad wyrobami sprzedawanymi w&nbsp;sieci sklepow.<br />
Pewną mutacją marketingu sieciowego są telefoniczne oferty przygotowanego specjalnie dla mnie produktu właśnie przed chwilą dzwoniła miła panienka.<br />
I nie dociera do niej że ja nie chcę aby kontynuowała swoją tyradę.<br />
Jeszcze raz podkreśam jest to wymuszanie potrzeb (uzależnienie od rzeczy) aby znaleźć potrzebującego trzeba się nastarać to zajmuje i&nbsp;zaprząta myśli (uzależnienie ducha) a&nbsp;prorocze słowa:&#8221;Marto,Marto niepokoisz się i&nbsp;troszczysz o&nbsp;wiele a&nbsp;potrzeba  tak mało a&nbsp;może tylko jednego&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek Kalkowski</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-693</link>
		<dc:creator>Marek Kalkowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 07:15:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-693</guid>
		<description>Witam 
Jestem katolikiem, wierzącym praktykującym,  będącym we wspólnocie. 
Od 2 lat z powodzeniem prowadzę działalność w marketingu sieciowym i napiszę krótko - artykuł jest bardzo słaby i bardzo nierzetelny . Autor kompletnie pomieszał  wszystko - wrzucił wszystko do jednego. 

Dodam że PRZEZ TO artykuł jest BARDZO SZKODLIWY PONIEWAŻ MOŻE WYPACZYĆ SPOJRZENIE NA BRANŻĘ w której jak w każdej innej są ludzie uczciwi i nieuczciwi. Porównałbym to do paszkiwIli pisanych o kościele i pedofilii - czy to że może kilku osobom się zdarzyło oznacza że cały kościół jest zły - OCZYWIŚCIE ŻE NIE ALE POPRZEZ TAKIE ARTYKUŁY MAMY ODNIEŚĆ TAKIE WRAŻENIE !!!!!!  I TU JEST TAK SAMO.

Jak chodzi o manipulację wpływ na ludzi i techniki sprzedaży to te z powodzeniem wykorzystywane są w każdej większej korporacji, urzędzie wojsku, kościele  i tak dalej.  Na stacji paliwowej jak sprzedawca mówi: a może płyn do spryskiwaczy - to już jest technika. Generalnie każdy kontakt z inna osobą i próba przekonania jej do swoich poglądów jest wpływem i manipulacją. 

Kolejna sprawa marketing sieciowy jest systemem dystrybucji produktu w którym firma zamiast wydawać pieniądze na pośredników i reklamę (a każdy wie że są to ogromne kwoty) wypłaca je osobą polecającym/dystrybutorom. 
To daje ludziom możliwość zarabiania a często pomaga w beznadziejnej sytuacji finansowej - jak autor zna lepsze sposoby na dorobienie 500zł miesięcznie (bo tak większość osób to traktuje) w elastycznym czasie, bez przymusu - to niech wypowie. 

Zupełnie inna sprawą jest nurt pozytywnego myślenia - obecny wszędzie nie tylko w marketingu sieciowym (czego autor już nie napisał i co sugeruje że tylko w ms tak się dzieje). Tu muszę napisać, że również jest przeciwnikiem i przestrzegam przed tym, że nurt ten niesie wiele złego w sobie.  Samo pozytywne myślenie nie jest złe i każdy powinien myśleć pozytywnie - nurt ten jednak wyklucza realizm i nie daje możliwości pomyśleć inaczej co jest kompletnym wynaturzeniem. Poza tym stawia człowieka na pierwszym miejscu i naucza że absolutnie wszystko zależy od niego - co stoi w sprzeczności ze słowem Bożym i przez to jest nie do przyjęcia. To bóg powinien być na pierwszym miejscu. Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu to reszta jest na właściwym.  

Mam nadzieję że autor się opamięta i więcej takich nierzetelnych paszkwili nie napisze. Jak chce mogę mu podać numer telefonu i chętnie podyskutuję jako katolik na ten temat 
pozdrawiam 
Marek Kalkowski</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam<br />
Jestem katolikiem, wierzącym praktykującym,  będącym we&nbsp;wspólnocie.<br />
Od 2 lat z&nbsp;powodzeniem prowadzę działalność w&nbsp;marketingu sieciowym i&nbsp;napiszę krótko &#8211; artykuł jest bardzo słaby i&nbsp;bardzo nierzetelny . Autor kompletnie pomieszał  wszystko &#8211; wrzucił wszystko do jednego. </p>
<p>Dodam że PRZEZ TO artykuł jest BARDZO SZKODLIWY PONIEWAŻ MOŻE WYPACZYĆ SPOJRZENIE NA BRANŻĘ w&nbsp;której jak w&nbsp;każdej innej są ludzie uczciwi i&nbsp;nieuczciwi. Porównałbym to do paszkiwIli pisanych o&nbsp;kościele i&nbsp;pedofilii &#8211; czy to że może kilku osobom się zdarzyło oznacza że cały kościół jest zły &#8211; OCZYWIŚCIE ŻE NIE ALE POPRZEZ TAKIE ARTYKUŁY MAMY ODNIEŚĆ TAKIE WRAŻENIE !!!!!!  I&nbsp;TU JEST TAK SAMO.</p>
<p>Jak chodzi o&nbsp;manipulację wpływ na ludzi i&nbsp;techniki sprzedaży to te z&nbsp;powodzeniem wykorzystywane są w&nbsp;każdej większej korporacji, urzędzie wojsku, kościele  i&nbsp;tak dalej.  Na stacji paliwowej jak sprzedawca mówi: a&nbsp;może płyn do spryskiwaczy &#8211; to już jest technika. Generalnie każdy kontakt z&nbsp;inna osobą i&nbsp;próba przekonania jej do swoich poglądów jest wpływem i&nbsp;manipulacją. </p>
<p>Kolejna sprawa marketing sieciowy jest systemem dystrybucji produktu w&nbsp;którym firma zamiast wydawać pieniądze na pośredników i&nbsp;reklamę (a każdy wie że są to ogromne kwoty) wypłaca je osobą polecającym/dystrybutorom.<br />
To daje ludziom możliwość zarabiania a&nbsp;często pomaga w&nbsp;beznadziejnej sytuacji finansowej &#8211; jak autor zna lepsze sposoby na dorobienie 500zł miesięcznie (bo tak większość osób to traktuje) w&nbsp;elastycznym czasie, bez przymusu &#8211; to niech wypowie. </p>
<p>Zupełnie inna sprawą jest nurt pozytywnego myślenia &#8211; obecny wszędzie nie tylko w&nbsp;marketingu sieciowym (czego autor już nie napisał i&nbsp;co sugeruje że tylko w&nbsp;ms tak się dzieje). Tu muszę napisać, że również jest przeciwnikiem i&nbsp;przestrzegam przed tym, że nurt ten niesie wiele złego w&nbsp;sobie.  Samo pozytywne myślenie nie jest złe i&nbsp;każdy powinien myśleć pozytywnie &#8211; nurt ten jednak wyklucza realizm i&nbsp;nie daje możliwości pomyśleć inaczej co jest kompletnym wynaturzeniem. Poza tym stawia człowieka na pierwszym miejscu i&nbsp;naucza że absolutnie wszystko zależy od niego &#8211; co stoi w&nbsp;sprzeczności ze&nbsp;słowem Bożym i&nbsp;przez to jest nie do przyjęcia. To bóg powinien być na pierwszym miejscu. Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu to reszta jest na właściwym.  </p>
<p>Mam nadzieję że autor się opamięta i&nbsp;więcej takich nierzetelnych paszkwili nie napisze. Jak chce mogę mu podać numer telefonu i&nbsp;chętnie podyskutuję jako katolik na ten temat<br />
pozdrawiam<br />
Marek Kalkowski</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marian kutrzeba</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-692</link>
		<dc:creator>marian kutrzeba</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Sep 2011 19:26:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-692</guid>
		<description>Działałem w tej maszynce do ogłupiania i wyszedłem z tego po 2 latach, bo trudno było mi wciskać znajomym &quot;kit&quot; .Całe nieszczęście tej formy sprzedaży polega na tym, ŻE MUSISZ WMÓWIĆ ZNAJOMEMU, ŻE ON TEGO POTRZEBUJE. To jest manipulacja człowiekiem, a jak mu nie wmówisz, to nie masz zysku. To nie jest sytuacja, gdzie potrzebujący produktu spotyka się ze sprzedawcą. Tu potrzebę się tworzy na pokazach, wyłudza się od gospodarzy telefony i nazwiska osób /w zamian daje sie jakąś błahostkę w postaci bonusa/  wykorzystując wartości wyższe, jak przyjaźń, rodzinne związki do czczych rzeczy. Pana Boga zostawmy w spokoju, bo objawienie zbawienia przekazał ludziom wcale do tego nieprzygotowanym, a nie dobrze przygotowanym mędrcom tego świata.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Działałem w&nbsp;tej maszynce do ogłupiania i&nbsp;wyszedłem z&nbsp;tego po 2 latach, bo trudno było mi wciskać znajomym &#8222;kit&#8221; .Całe nieszczęście tej formy sprzedaży polega na tym, ŻE MUSISZ WMÓWIĆ ZNAJOMEMU, ŻE ON TEGO POTRZEBUJE. To jest manipulacja człowiekiem, a&nbsp;jak mu nie wmówisz, to nie masz zysku. To nie jest sytuacja, gdzie potrzebujący produktu spotyka się ze&nbsp;sprzedawcą. Tu potrzebę się tworzy na pokazach, wyłudza się od gospodarzy telefony i&nbsp;nazwiska osób /w zamian daje sie jakąś błahostkę w&nbsp;postaci bonusa/  wykorzystując wartości wyższe, jak przyjaźń, rodzinne związki do czczych rzeczy. Pana Boga zostawmy w&nbsp;spokoju, bo objawienie zbawienia przekazał ludziom wcale do tego nieprzygotowanym, a&nbsp;nie dobrze przygotowanym mędrcom tego świata.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jozef Ł.</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-691</link>
		<dc:creator>Jozef Ł.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Sep 2011 14:29:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-691</guid>
		<description>zjawisko  firm  marketingu  sieciowego  obserwuję  od  ok.  1992r,  miałem  kilka  podpisanych  umów  w  2-3   podjąłem  działania  by  cos  zrobić,  tak  więc   jakąś  wiedze  na  ten  temat  posiadam
zastanawiające  jest  ,że  osoby  , które  krytycznie    wypowiadają  się  na  ten  temat  mają  wiedzę  z  obserwacji,  literatury  lub  nieudane  próby  działania  z  tą  lub  inną  firmą.
Mam  propozycję  dla  tych  osób:  załóż  firmę    w  biznesie  tradycyjnym,
poprowadź  taki  biznes  2-3  lata,  oby  z  sukcesami ,  później  podejmij  współpracę  z  firmą  marketingu  sieciowego -  która  np.  funkcjonuje   w  Polsce  10-15  lat ,  a  później   porównaj  obydwa  sposoby  prowadzenia  działaności  gospodarczej i  wyciągnij  wnioski.
....a  jak  zechcesz  się  wypowiadać  to  wówczas  faktycznie  masz  do  tego  prawo....
....a  Bóg?  no  cóż  zazwyczaj  pomaga  lepiej  przygotowanym.

życzę  powodzenia    wszystkich  , którzy  faktycznie  chcą  coś  w  życiu  osiągnąć  pomagając   innym  osiągac  sukcesy.

Józef  Ł.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zjawisko  firm  marketingu  sieciowego  obserwuję  od  ok.  1992r,  miałem  kilka  podpisanych  umów  w&nbsp; 2-3   podjąłem  działania  by  cos  zrobić,  tak  więc   jakąś  wiedze  na  ten  temat  posiadam<br />
zastanawiające  jest  ,że  osoby  , które  krytycznie    wypowiadają  się  na  ten  temat  mają  wiedzę  z&nbsp; obserwacji,  literatury  lub  nieudane  próby  działania  z&nbsp; tą  lub  inną  firmą.<br />
Mam  propozycję  dla  tych  osób:  załóż  firmę    w&nbsp; biznesie  tradycyjnym,<br />
poprowadź  taki  biznes  2-3  lata,  oby  z&nbsp; sukcesami ,  później  podejmij  współpracę  z&nbsp; firmą  marketingu  sieciowego &#8211;  która  np.  funkcjonuje   w&nbsp; Polsce  10-15  lat ,  a&nbsp; później   porównaj  obydwa  sposoby  prowadzenia  działaności  gospodarczej i&nbsp; wyciągnij  wnioski.<br />
&#8230;.a  jak  zechcesz  się  wypowiadać  to  wówczas  faktycznie  masz  do  tego  prawo&#8230;.<br />
&#8230;.a  Bóg?  no  cóż  zazwyczaj  pomaga  lepiej  przygotowanym.</p>
<p>życzę  powodzenia    wszystkich  , którzy  faktycznie  chcą  coś  w&nbsp; życiu  osiągnąć  pomagając   innym  osiągac  sukcesy.</p>
<p>Józef  Ł.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marian kutrzeba</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-690</link>
		<dc:creator>marian kutrzeba</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Sep 2011 20:39:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-690</guid>
		<description>Wszystkie znane mi osoby, które zostały &quot;wkręcone&quot; w maszynkę networku i jemu podobnych, są tak oszołomione chęcią uzyskanie sukcesu, że nie są w stanie myśleć krytycznie. Z nimi się nie da rozmawiać o czym innym jak tylko o &quot;byznesie&quot; i wypowiedź tych &quot;chwalców&quot; systemu Network mnie nie dziwi. Szczególnymi obrońcami są &quot;generałowie&quot; z żołnierzyki muszą ciągle inwestować i nie mają za co dzieciom butów kupić. Są to obłędne praktyki zniewolenia, o których traktat można napisać. Same te prezentacje to takie nadęte teatrum, które widać dopiero stojąc z boku. Nie wplatam wątku Pana Boga, bo samo ludzkie spojrzenie na sprawę wskazuje na to, że w tym systemie ma być tylko ozdobnikiem, a powołanie się na Niego ma tylko uwiarygodnić ludzki sukces wątpliwy zresztą i bez.........</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkie znane mi osoby, które zostały &#8222;wkręcone&#8221; w&nbsp;maszynkę networku i&nbsp;jemu podobnych, są tak oszołomione chęcią uzyskanie sukcesu, że nie są w&nbsp;stanie myśleć krytycznie. Z&nbsp;nimi się nie da rozmawiać o&nbsp;czym innym jak tylko o&nbsp;&#8222;byznesie&#8221; i&nbsp;wypowiedź tych &#8222;chwalców&#8221; systemu Network mnie nie dziwi. Szczególnymi obrońcami są &#8222;generałowie&#8221; z&nbsp;żołnierzyki muszą ciągle inwestować i&nbsp;nie mają za&nbsp;co dzieciom butów kupić. Są to obłędne praktyki zniewolenia, o&nbsp;których traktat można napisać. Same te prezentacje to takie nadęte teatrum, które widać dopiero stojąc z&nbsp;boku. Nie wplatam wątku Pana Boga, bo samo ludzkie spojrzenie na sprawę wskazuje na to, że w&nbsp;tym systemie ma być tylko ozdobnikiem, a&nbsp;powołanie się na Niego ma tylko uwiarygodnić ludzki sukces wątpliwy zresztą i&nbsp;bez&#8230;&#8230;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Diana S.</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-689</link>
		<dc:creator>Diana S.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 20:59:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-689</guid>
		<description>przede wszystkim nie należy usprawiedliwiać chęci uzyskania uznania wszelkim kosztem - z tego też powodu nie rozumiem, jak można zaciągać długi - by sprostać wymaganiom lub utrzymać status &quot;dyrektor&quot; w jakiejkolwiek firmie..
Według mnie jest to zachwiany system wartości.. Mam stałą pracę, jestem członkinią MLM, od prawie roku wychowuję samotnie rocznego synka, po tym jak mąż od nas odszedł. Właśnie ta firma pomogła mi na nowo uwierzyć w siebie, ale ode mnie zależało jak wiele z niej wyciągnę. Pomogli mi zbudować wartości na nowo, wyżywić dziecko w najtrudniejszym dla mnie momencie. Nie było łatwo, musiałam prowadzić spotkania kosmetyczne; nic z nieba nie spadało, a jak już byłam bliska wpadnięcia w błędne koło by zarobić więcej i więcej, właśnie osoby z MLMu zastopowały mnie przypominając, że wiara, rodzina, kariera.. że mam synka i on mnie w tym momencie potrzebuje najbardziej i muszę o tym pamiętać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przede wszystkim nie należy usprawiedliwiać chęci uzyskania uznania wszelkim kosztem &#8211; z&nbsp;tego też powodu nie rozumiem, jak można zaciągać długi &#8211; by sprostać wymaganiom lub utrzymać status &#8222;dyrektor&#8221; w&nbsp;jakiejkolwiek firmie..<br />
Według mnie jest to zachwiany system wartości.. Mam stałą pracę, jestem członkinią MLM, od prawie roku wychowuję samotnie rocznego synka, po tym jak mąż od nas odszedł. Właśnie ta firma pomogła mi na nowo uwierzyć w&nbsp;siebie, ale ode mnie zależało jak wiele z&nbsp;niej wyciągnę. Pomogli mi zbudować wartości na nowo, wyżywić dziecko w&nbsp;najtrudniejszym dla mnie momencie. Nie było łatwo, musiałam prowadzić spotkania kosmetyczne; nic z&nbsp;nieba nie spadało, a&nbsp;jak już byłam bliska wpadnięcia w&nbsp;błędne koło by zarobić więcej i&nbsp;więcej, właśnie osoby z&nbsp;MLMu zastopowały mnie przypominając, że wiara, rodzina, kariera.. że mam synka i&nbsp;on mnie w&nbsp;tym momencie potrzebuje najbardziej i&nbsp;muszę o&nbsp;tym pamiętać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena D</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-591</link>
		<dc:creator>Magdalena D</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Jul 2011 13:25:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-591</guid>
		<description>Żona Pana Krzysztofa najwyraźniej nie potrafi korzystać z możliwości jakie daje firma Mary Kay. Znam wiele kobiet które nie mają spranych mózgów i utrzymują rodzinę za dużo więcej niż 3 tysiące miesięcznie :) Myślę że nie należy oceniać w zły sposób firm tylko dlatego że sposób sprzedaży jest bezpośredni. 
pozdrawiam
Magdalena</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Żona Pana Krzysztofa najwyraźniej nie potrafi korzystać z&nbsp;możliwości jakie daje firma Mary Kay. Znam wiele kobiet które nie mają spranych mózgów i&nbsp;utrzymują rodzinę za&nbsp;dużo więcej niż 3 tysiące miesięcznie :) Myślę że nie należy oceniać w&nbsp;zły sposób firm tylko dlatego że sposób sprzedaży jest bezpośredni.<br />
pozdrawiam<br />
Magdalena</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-344</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 23:21:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-344</guid>
		<description>Poczytałem sobie powyższe wypowiedzi i śmiać mi się chce zarówno z tych, którzy wszystkie MLM-y wrzucają do 1 wora samego zła i totalnej destrukcji psychiki &quot;wciągniętych&quot; oraz ich rodzin, majątków i Bóg wie czego jeszcze, jak i z drugiej strony z tych, którzy z otwartą przyłbicą i do krwi ostatniej bronią zaciekle wartości które widzą w (zapewne swoich) MLM-ach! - jak widać temat (własnych!) wartości ustawicznie podnosi Polakom poziom adrenaliny pod samo niebo :-)

Owszem - zastanawiam się, czy ten bądź co bądź bardzo tendencyjny artykuł Ks.Wołpiuk napisał z premedytacją czy nie? czy opis istoty MLM w oparciu wyłącznie o 1 wybraną firmę był celowy, czy wynikał ze skromnej wiedzy autora? - nie ma co tego roztrząsać - zgadzam się z x.Przemkiem - pozostańmy przy rzeczowych argumentach, pomijając emocje.

Czy wiecie, że w Polsce istnieje (co najmniej) 1 MLM, gdzie:
- zasady działania są zgodne z wartościami Bożymi
- są organizowane (w miarę regularnie) rekolekcje
- wielu z tych &quot;na górze&quot; to głęboko wierzący katolicy udzielający się w duszpasterstwach, kręgach Domowego Kościoła, pozostający w stałym kontakcie z opiekunami duchowymi (księżmi oczywiście)
- są zdrowe zasady organizacyjne (np. promujące pary małżeńskie)
- jest polityka prorodzinna (nie mylić z prokreacyjną)
- ci z większymi zarobkami prowadzą różne fundacje, domy życia, działalność charytatywną i to &quot;w ukryciu&quot;(!), tzn. nie trąbią o tym przed sobą jak faryzeusze, ale można to sobie wygooglać :-)
- itd. itp.

i co Wy na to ???
:-)))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poczytałem sobie powyższe wypowiedzi i&nbsp;śmiać mi się chce zarówno z&nbsp;tych, którzy wszystkie MLM-y wrzucają do 1 wora samego zła i&nbsp;totalnej destrukcji psychiki &#8222;wciągniętych&#8221; oraz ich rodzin, majątków i&nbsp;Bóg wie czego jeszcze, jak i&nbsp;z drugiej strony z&nbsp;tych, którzy z&nbsp;otwartą przyłbicą i&nbsp;do krwi ostatniej bronią zaciekle wartości które widzą w&nbsp;(zapewne swoich) MLM-ach! &#8211; jak widać temat (własnych!) wartości ustawicznie podnosi Polakom poziom adrenaliny pod samo niebo :-)</p>
<p>Owszem &#8211; zastanawiam się, czy ten bądź co bądź bardzo tendencyjny artykuł Ks.Wołpiuk napisał z&nbsp;premedytacją czy nie? czy opis istoty MLM w&nbsp;oparciu wyłącznie o&nbsp;1 wybraną firmę był celowy, czy wynikał ze&nbsp;skromnej wiedzy autora? &#8211; nie ma co tego roztrząsać &#8211; zgadzam się z&nbsp;x.Przemkiem &#8211; pozostańmy przy rzeczowych argumentach, pomijając emocje.</p>
<p>Czy wiecie, że w&nbsp;Polsce istnieje (co najmniej) 1 MLM, gdzie:<br />
- zasady działania są zgodne z&nbsp;wartościami Bożymi<br />
- są organizowane (w miarę regularnie) rekolekcje<br />
- wielu z&nbsp;tych &#8222;na górze&#8221; to głęboko wierzący katolicy udzielający się w&nbsp;duszpasterstwach, kręgach Domowego Kościoła, pozostający w&nbsp;stałym kontakcie z&nbsp;opiekunami duchowymi (księżmi oczywiście)<br />
- są zdrowe zasady organizacyjne (np. promujące pary małżeńskie)<br />
- jest polityka prorodzinna (nie mylić z&nbsp;prokreacyjną)<br />
- ci z&nbsp;większymi zarobkami prowadzą różne fundacje, domy życia, działalność charytatywną i&nbsp;to &#8222;w ukryciu&#8221;(!), tzn. nie trąbią o&nbsp;tym przed sobą jak faryzeusze, ale można to sobie wygooglać :-)<br />
- itd. itp.</p>
<p>i co Wy na to ???<br />
:-)))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: x.Przemek</title>
		<link>http://www.duszpasterstwotalent.pl/pajeczyna-sekt-ekonomicznych-2/comment-page-1/#comment-250</link>
		<dc:creator>x.Przemek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Feb 2011 20:46:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.duszpasterstwotalent.pl/?p=1152#comment-250</guid>
		<description>Zachęcam i proszę o dyskusje &quot;na argumenty&quot;, a nie na emocje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zachęcam i&nbsp;proszę o&nbsp;dyskusje &#8222;na argumenty&#8221;, a&nbsp;nie na emocje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

