Dyskusja
„Wobec zagrożeń rewolucji biotechnologicznej również ekonomiści mają prawo do sprzeciwu sumienia” – uważa prof. Ettore Gotti Tedeschi, mianowany 23 września szefem „banku watykańskiego”.
Trwający kryzys ekonomiczny wśród wielu przyczyn ma jedną bardzo istotną, a mianowicie przyczynę moralną. Wskazał na nią w wielu swoich wypowiedziach – m.in. w encyklice o integralnym rozwoju ludzkim w miłości i prawdzie Caritas in veritate – papież Benedykt XVI. Dlatego wezwanie papieża do refleksji nad podjęciem koniecznych środków, by znaleźć rozwiązanie dla kryzysowej sytuacji, musi dotyczyć relacji między ekonomią a etyką.
Rozmowa z Adamem Glapińskim na temat ekonomii w kontekście encykliki społecznej Benedykta XVI „Caritas in veritate”:
Uważam, że ta encyklika została napisana nie na przekór, ale dla prawdziwego dobra współczesnego świata! Papież nam przypomina, że to prawda jest dziś dobrem absolutnie niezbędnym i podstawowym, także w ekonomii. A miłość to podstawowe przesłanie nauki społecznej Kościoła, czyli – ludzki wymiar ekonomii! Po to się gospodaruje, żeby polepszać życie człowieka, rodziny, narodu, ludzkości. To jest ciągle jedyny cel ekonomiczny, a nie tylko – jak się sądzi – bezwarunkowy zysk.
Różnorakie próby przezwyciężenia obecnego kryzysu ekonomiczno-finansowego podejmowane przez ONZ czy poszczególnych przywódców państw (np. tych najbogatszych znanych jako G8) nie przyniosą oczekiwanych rezultatów dla rozwoju całej ludzkości, jeśli nie będą miały wymiaru etycznego. Taki wniosek nasuwa się po analizie kolejnych wystąpień Ojca Świętego czy innych przedstawicieli Kościoła.
Krytyka liberalizmu dokonana przez prof. Annę Barcik. Autorka ukazuje złożoność problemu, szczególnie akcentuje potrzebę etyki, która uzupełni wolność gospodarczą.
Z artykułu: Ekonomia bez wartości i zasad moralnych, oceniana jest w „kategoriach pragmatycznych: efektywności, produktywności, wydajności, zysku i sukcesu.” Liberalizm funkcjonujący zrywa więzi tak istotne dla współpracy i partnerstwa. Liberalizm, uznający zasadę wolności za najistotniejszą formułę ideologiczną, odrzuca wyrównywanie nierówności położenia społecznego. Uznanie zróżnicowania statusu materialnego i dążenie do dobrobytu, w sposób indywidualny, jak to sam definiuje, prowadzi do egoizmu, do braku współdziałania i wspólnego wysiłku.
Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo–Kredytowe, ostatnie polskie instytucje finansowe, które nam pozostały (bo sektor bankowy prawie w całości oddaliśmy bardzo tanio kapitałowi zagranicznemu), są poważnie zagrożone. SKOK-i stały się prawdziwą solą w oku zagranicznego lobby bankowego i jak widać, obecnej rządowej koalicji. A przecież podstawą gospodarki wolnorynkowej miały być wolna konkurencja, prawo wyboru, możliwość swobody zmiany instytucji finansowych.
Główną przyczyna kryzysu są poważne, choć zamaskowane kradzieże. Są one w dużym stopniu zalegalizowane, ułatwiane albo wręcz realizowane przez państwo.
Elity świata bankowości i finansów pokazały swoje najgorsze oblicze – mieszankę chciwości, cynizmu i arogancji. A to dzięki poczuciu bezkarności.
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, ciekawe artykuły oraz zapowiedzi spotkań,





