Kryzys moralny – kryzys finansowy
Globalny kryzys gospodarczy stał się impulsem do rozważenia na nowo podstaw funkcjonowania gospodarki światowej. Do dyskusji tej włączył się także Kościół katolicki encykliką Caritas in veritate. Stanowi ona refleksję nad obecnym etapem rozwoju ekonomicznego i najważniejszymi czynnikami, które powinny określać jego perspektywy. Z tego względu jest to głos wart zauważenia nie tylko przez katolików, ale przez wszystkich ludzi zainteresowanych życiem społecznym i gospodarczym.
„Wobec zagrożeń rewolucji biotechnologicznej również ekonomiści mają prawo do sprzeciwu sumienia” – uważa prof. Ettore Gotti Tedeschi, mianowany 23 września szefem „banku watykańskiego”.
Trwający kryzys ekonomiczny wśród wielu przyczyn ma jedną bardzo istotną, a mianowicie przyczynę moralną. Wskazał na nią w wielu swoich wypowiedziach – m.in. w encyklice o integralnym rozwoju ludzkim w miłości i prawdzie Caritas in veritate – papież Benedykt XVI. Dlatego wezwanie papieża do refleksji nad podjęciem koniecznych środków, by znaleźć rozwiązanie dla kryzysowej sytuacji, musi dotyczyć relacji między ekonomią a etyką.
Różnorakie próby przezwyciężenia obecnego kryzysu ekonomiczno-finansowego podejmowane przez ONZ czy poszczególnych przywódców państw (np. tych najbogatszych znanych jako G8) nie przyniosą oczekiwanych rezultatów dla rozwoju całej ludzkości, jeśli nie będą miały wymiaru etycznego. Taki wniosek nasuwa się po analizie kolejnych wystąpień Ojca Świętego czy innych przedstawicieli Kościoła.
Główną przyczyna kryzysu są poważne, choć zamaskowane kradzieże. Są one w dużym stopniu zalegalizowane, ułatwiane albo wręcz realizowane przez państwo.
Elity świata bankowości i finansów pokazały swoje najgorsze oblicze – mieszankę chciwości, cynizmu i arogancji. A to dzięki poczuciu bezkarności.
Już niedługo do dzisiejszej walki o surowce energetyczne może dojść walka o wodę pitną, której zasoby się wyczerpują. Światem musi zacząć rządzić moralne sumienie, a nie rynek.
Gdy dokładnie wsłuchać się w dyskusje prowadzone dziś na światowych szczytach, najwyraźniej słychać w nich echo rozważań Jana Pawła II, który proponowane dziś choćby przez Angelę Merkel czy Tony’ego Blaira recepty wystawił już ponad ćwierć wieku temu.
Stale słyszymy o kryzysie gospodarczym i zaczynamy go odczuwać na własnej skórze. Jednakże, choć objawy tego kryzysu leżą w sferze gospodarki, jego istotne przyczyny są moralno-prawne.
Na moralny wymiar światowego kryzysu gospodarki i na potrzebę wypracowania nowego porządku międzynarodowego w duchu dobra wspólnego zwróciła uwagę Rada Episkopatów Ameryki Łacińskiej (CELAM).





